Berkoukech / Berkoukes (Zupa warzywna z kaszą)


Berkoukech czy też Berkoukes to rodzaj gruboziarnistej kaszy podobnej do kuskusu – grubsza nawet o mhamsy. Podobnie jak jej drobniejsza wersja jest robiona z semoliny i również popularna w Afryce Północnej – od Maroko, przez Algierię, aż po Tunezję. To produkt o berberyjskich korzeniach. Zazwyczaj jest bazą bogatej w warzywa (w zależności od wariantu zawiera także mięso), gęstej, ale prostej zupę, która nosi taką samą nazwę jak sama kasza.
Arabowie przygotowują ją zwykle w okresie zimowym, jako posiłek dający energię na cały dzień pracy. Wówczas jest największy wybór wysokoenergetycznych warzyw korzeniowych.  Z drugiej strony mieszkańcy oazy Tozeur tym właśnie daniem witają wiosnę. Poniżej przepis na bezmięsny Berkoukech z Dar-Chaabane, miasteczka położonego na półwyspie Cap Bon, w północno-wschodniej Tunezji.
Czytaj dalej →

FavoriteLoading Dodaj do ulubionych

Golden Vegetable Soup (Zupa warzywna)


Lancashire z którego wywodzi się Golden Vegetable Soup znane jest z tego, że nie ma tu dobrych warunków dla uprawy warzyw owocowych, takich jak pomidory czy papryka. W hrabstwie leżącym w północno-zachodniej Anglii uprawia się więc przede wszystkim warzywa korzenne, wśród których najważniejsze są ziemniaki – niektórzy dopatrują w tym wpływów irlandzkich, chociaż plantacje te sięgają jeszcze XVII wieku. Z tego też względu najbardziej tradycyjna tutejsza zupa przypomina polską zupę jarzynową. Nazwę zawdzięcza użyciu kurkumy, która nadaje jej złocisto-żółtego koloru.
Czytaj dalej →

FavoriteLoading Dodaj do ulubionych

Caldo Tlalpeño (Zupa warzywna z kurczakiem)


Caldo Tlalpeño to zupa pochodząca z przedmieści Mexico City, a dokładnie z Tlalpañ (od którego wzięła nazwę), niegdyś odrębnego miasta, a dziś południowo-zachodniej dzielnicy stolicy. Pierwotnie Tlalpan był osadą zamieszkaną przez ludność indiańską, a dopiero w XIX wieku mocno zalesione tereny stały się placem budowy dla nowych fabryk i przeszły intensywną urbanizację (przed olimpiadą w 1968 powstałą tu wioska olimpijska). Było to prowincjonalne, ale dość zamożne miasteczko – w połowie XIX w. Tlalpan przejściowo stał się nawet stolicą stanie Meksyk. Wywodząca się stąd zupa (chociaż nie ma szczegółowych informacji na temat jej genezy) też nie jest daniem bardzo skromnym – to wręcz pożywny posiłek jednogarnkowy.
Dziś Caldo Tlalpeño jest popularna w całym kraju i można kupić ją nawet w kostkach Knorra.

Zupę podawać z tortillami. W trakcie gotowania można też dodać garść ryżu – zwykle pomiędzy marchwią, a fasolą i chili.
W istocie dość dowolny jest też skład warzyw – można dodać też cukinię, pomidory, czy ziemniaki – dodawać należy je jednak z uwzględnieniem czasu gotowania.

Czytaj dalej →

FavoriteLoading Dodaj do ulubionych

Sayur Lodeh (Zupa warzywna z mlekiem kokosowym)


To znana w Indonezji zupa zbliżona nieco do kwaśnej Sayur Asam. W Sayur Lodeh bazą nie jest jednak kwaśnym tamaryndowiec, ale słodki mleko kokosowe. Zupa wywodzi się ze środkowej Jawy (m.in. w Yogyakarcie) gdzie serwowana była jako element kulinarny miejskich uroczystości wspólnotowych zwanych Slametan. Popularność zdążyła zyskać na całym archipelagu indonezyjskim.
Przepisów na tę zupę jest dość sporo, najczęściej zmienia się dobór warzyw. Poniżej zestaw dostosowany nieco do warunków Europejskich.

Podawać z ryżem lub lontong, posypanie siekaną kolendrą.
Czytaj dalej →

FavoriteLoading Dodaj do ulubionych

Maneštra (Chorwacka zupa warzywna)

Maneštra to zupa wywodząca się z chorwackiej Istrii, a jednocześnie silnie powiązana z zupami warzywnymi typu minestra, serwowanymi w sąsiednich Włoszech (do 1947 roku Istria była zresztą częścią Włoch). Tradycyjnie jest przygotowywana na wiosnę. Podstawą zawsze były ziemniaki i fasola, a uzupełnieniem jedno z warzyw sezonowych – kukurydzy, cieciorka, fenkuł lub kapusta. W prostej wersji to potrawa wegetariańska. Czasami dodaje się do niej mięso co automatycznie awansuje Maneštre na danie główne. Tradycyjnie za wkładkę służyła szynka czyli Pršut, a w najbardziej wykwintnej wersji słynny miejscowy Istarski Pršut. To właśnie na nim gotuje się bulion, aby na końcu szynkę pokroić w plastry i serwować w zupie (tak jak na filmie).
Istotą tej zupy jest jej długie gotowanie. Minimum dwie godziny, choć tradycyjnie robiło się to od rana, aż do pory obiadowej.

Czytaj dalej →

FavoriteLoading Dodaj do ulubionych