w sosie 4 w tej kategorii

Papadzules (Tortille z jajkiem w sosie z pestek dyni)

Papadzules to jedno z najbardziej oryginalnych meksykańskich dań bazujących na tortillach. Pochodzi z Jukatanu i miało być już jadane przez Majów. Szczególne przy tego typu przekąskach są zarówno składniki - głównie sos z pestek dyni oraz jajko na twardo używane do nadziewania - jak i sposób przygotowania: podgrzany placek w całości macza się w sosie, po czym nadziewa i zawija. Fakt, iż jest to danie wiekowe rodzi podejrzenia, że Papadzules jest pierwowzorem znacznie popularniejszej dziś Enchilady, także przygotowywanej z sosem. ...

Sarciadong Isda (Smażona ryba w sosie pomidorowym)

Sarciado (rzadziej Sarshiado) w dominującym na Filipinach języku Tagalog znaczy mniej więcej: duszone w gęstym sosie. W szczególności chodzi tu sos pomidorowy. W ten sposób traktowane są zazwyczaj ryby: tak powstaje Sarciadong Isda. To popularne, szybkie danie, które można znaleźć w ulicznych garkuchniach. Przed dodaniem ryby do sosu zwykle jest podsmażana. Na koniec dodaje się jajka (chociaż nie jest to konieczne), które dodatkowo spajają całą potrawę.

Giarotlou / Yiaourtlou (Wieprzowina w sosie jogurtowo-pomidorowym)

To jeden z greckich przepisów sięgających korzeniami Biznacjum i Konstantynopolu, gdzie wieprzowina była bardzo cenionym mięsem. Jego bazą jest sos Giarotlou, ew. Yiaourtlou (gr. γιαουρτλου) od którego wzięła nazwę. W poniższym przepisie polewa się nim podsmażone filety wieprzowe (najlepiej z polędwicy), może to być jednak właściwie dowolne mięso - obecnie, szczególnie w barach szybkiej obsługi, bardzo często są to kebaby z mielonego mięsa nadziane na szpatułkę i grillowane, keftedes czy też bifteki. I ich również można użyć. Przepis pochodzi z książki kulinarnej Jean’a Mochosa, mnicha i podróżnika, który zwiedził bliski wschód i Afrykę Północną w VI wieku n.e. ...

Girardirostbraten (Rostbef w sosie grzybowo-kaparowym z boczkiem)

Nazwa tego dania pochodzi od Aleksandra Girardi, austriackiego aktora przełomu XIX i XX wieku. Znany był z tego, że nie lubił smażonego mięsa saute. Specjalnie więc dla niego wiedeńscy kucharze stworzyli bogaty sos. Inna anegdota mówi o jego obiadowej wizycie u koleżanki po fachu Kathariny Schratt. Girardi miał nie przepadać za wołowiną, więc gospodyni nakazała kucharzowi aby przygotował bogaty sos, pod którym mógł przemycić mięso. Tak powstało Girardirostbraten znane też jako Rostbraten à la Girardi. ...