We francuskim regionie Limousin nie mniej sławne od krów lokalnej rasy Limousin są ich cielęta. Szczególnie te mleczne hodowane w Brive-la-Gaillarde. Jak sama nazwa wskazuje nie jedzą one nic poza mlekiem matki (dietę czasem wzmacnia się jajami), co daje niezwykle delikatne, bladoróżowe i soczyste mięso. Dlatego przygotowując trzeba je jak najmniej „psuć” smakiem jakichkolwiek dodatków (chociaż do ciasta solnego można dodać nieco ziół). I właśnie w ten sposób tutejsza cielęca pieczeń Rôti.
...