Passendale
Słynne belgijskie sery Passendale od 1932 roku wytwarza formageria rodziny Dock (obecnie firm należy do koncernu Bongrain), wywodzącej się z flandryjskiej wsi Passchendaele w pobliżu Ypres, która także była polem wielkiej bitwy z I Wojny Światowej.
Ten półmiękki ser wytwarzany jest w trzech wariantach: Passendale Classic, Passendale Prelude oraz dojrzewający pół roku szlachetny Passendale Bel Age. Ser formuje się w krążki, które z czasem obrastają twardą brązową ...
Orval
Klasztor Orval powstał w XI wieku, ale w czasie Rewolucji Francuskiej w 1793 został doszczętnie zniszczony (wówczas belgijska Brabancja znajdowała się w granicach Francji). Trapiści wrócili tu dopiero w 1926 i od razu wzięli się do pracy. W 1931 roku zaczęli m.in. produkować swoje słynne piwo. Wcześniej, bo w 1928 roku, wrócili do produkcji sera. Jest on półmiękki, a w smaku przypomina nieco francuski Saint-Paulin.
Maquee
Maquee czyli tłumacząc wprost ser kremowy od 1905 roku produkuje firma Walschot. Do dziś jest to spółka rodzinna, a sam ser uchodzi za najbardziej znany twaróg całej Belgii - dziś robią go już duzi konkurencji tacy jak Campina. Robi się go w dwóch wersjach, słonej i słodkiej
Maredsous
Belgijskie opactwo Maredsous komercyjną produkcję serów zaczęła dopiero w 1950 roku. Wytwarza się tu całą gamę serów, z których najbardziej ceniony jest półtwardy. Swój wyjątkowy smak zawdzięcza bardzo wilgotnym (95 proc.) oraz chłodnym (12 st.C) piwnicom opactwa. Zwykle serwuje się go na desce serów.
Floreffe
W brabanckim opactwie Floreffe przy produkcji serów używa się nie tylko mleka ale również tłustej śmietany crème fraîche o 75 proc. zawartości tłuszczu. Nic więc dziwnego, że tutejszy produkt określany jest mianem "triple crème".
Pere Joseph
Półmiękki ser Pere Joseph kiedyś produkowany był w sposób rzemieślniczy przez belgijskich mnichów z południowo-zachodnie Flandrii. Dziś jest wytwarzany przez Fromagerie de Passendale, należącą do koncernu Campina. Jego nazwa wywodzi się od opata Josepha Laurette. Jest dość aromatyczny i zwykle jada się go jako aperitif.
Rodoric
Rodoric to półmiękki kozi ser z przerostem pleśniowym, rodem z okolic Liege, we wschodniej Belgii. Jest on robiony podobnie do krowiego Herve. Również dojrzewa kilka miesięcy, najlepiej w jaskiniach. Łagodny smak jaki ma w młodości wraz z dojrzewaniem staje się wyjątkowo ostry. Stąd poleca się go do jedzenia z ciemnym chlebem oraz ciemnym belgijskim piwem.
Remedou / Romadur
Remedou, w Europie Środkowej znany i produkowany jako Romadur to belgijskie ser półmiękki z mleka krowiego. Formuje się go w płaskie, kwadratowe kostki i dojrzewa kilka miesięcy, podczas których nabiera wyjątkowo potężnego aromatu. To efektem pracy bakterii żyjącym na jego powierzchni - w tym względzie przypomina on robionego tuż po drugiej stronie francuskiej granicy Maroilles zwany śmierdzielem z Lille, ale częściej określa się go jako wyjątkowo ostry gatunek słynnego ...
Rubens
Rubens to ser, którym mieszkańcy Brabancji Flandryjskiej (tzw. region Lo w Belgii) chcieli uczcić słynnego flamandzkiego malarza. Jest to ser półmiękki, krowi, formowany w krążki, które w czasie dojrzewania obrastają czerwono-brązową skórką
Brusselae Kaas / Fromage de Bruxelles
Fromage de Bruxelles czy też jak chcą Flamandowie Brusselae Kaas to wywodzący się z okolic Brukseli miękki ser krowi. Formuje się go w krążki, po czym przez co najmniej trzy miesiące na przemian obmywa i suszy. Dzięki temu nabiera bardzo delikatnej konsystencji, a w smaku staje się ostro-słony i nieco cytrynowy. W Belgii ser brukselski podawany jest na śniadanie i na deskę serów - zwykle smaruje się nim pieczywo.