Kuchnie 2833 w tej kategorii

Choesels (Potrawka z podrodbów i mięsa)

Słynne w Brukseli Choesels to potrawa wokół której narosło sporo mitów. Wielu turystów jest przekonanych, że to po prostu duszone bycze jądra. I rzeczywiście dodaje się ten specjał, nie jest on jednak clue przepisu. Choesels to tradycyjna potrawa biedniejszych warstw mieszkających w Belgii. Jak to zwykle bywało w takich wypadkach jej bazą stały się najtańsze elementy mięsa czyli podroby. Jądra z pewnością nie były, i zresztą do dziś nie są, powszechnym dodatkiem - to raczej element marketingowy. Z biegiem czasu potrawę zaczęto za to wzbogacać regularnym mięsem. I taki miks robi się dziś. Co istotne Choesels w brukselskich knajpach, a także domach tradycyjnie podaje się w czwartki. Jednym z jej elementów jest bowiem cielęca grasica. Ta z kolei najlepsza jest świeża, a w Brukseli tradycyjnie dniem rzezania wołu przypadał właśnie na czwartek. ...

Paling in’t Groen / Anguilles au Vert (Węgorz w zielonym sosie)

Węgorz na zielono bo tak brzmi polska nazwa flamandzkiego Paling in't Groen bazuje na mięsie węgorza zamieszkującego w rzece, zanim uda się w morską podróż na tarło. Wówczas jego mięso jest delikatniejsze (co rozpoznaje się po charakterystycznym białym podbrzuszu). Zieloność swoją potrawa zawdzięcza szczawiowi, szpinakowi i ziołom w których ryba jest gotowana, choć istnieje także teoria, że stało się to przez fakt, iż w swojej wędrówce z rzek i jezior do morza węgorze często prześlizgują się po podmokłych zielonych łąkach. W zależności od regionu danie to przygotowuje się na bazie wina i wywaru rybnego – tak robią Walończycy – lub piwa, co stosuje się we Flandrii. ...

Konijn in Gueuze / Lapin à la Gueuze (Królik w piwie)

Konijn in Gueuze czyli belgijski przepis na królika duszonego w piwie (po francusku Lapin à la Gueuze) słynny jest przede wszystkim przez samo piwo, Gueuze. Ten kwaskowaty trunek warzony w Brukseli i okolicy jest jednak dziś dość trudny do zdobycia poza samą Belgią. Dlatego niektórzy kucharze sugerują, że można zastąpić go dostępnym także w Polsce wiśniowym Kriekiem, który zresztą jest sporządzany na bazie Gueuze. Tyle że wszystko będzie jeszcze bardziej kwaśne (można dodatkowo dosłodzić). Ostatecznie w Belgii nie ma jednak ortodoksji jeśli chodzi o to jakie piwo doda się do pieczonek królika - na przepisie powyżej, na filmie używa się do niego po prostu ciemnego piwa zapewniającego słodko-karmelowe nuty smakowe. ...

Stoemp / Wortelstoemp (Pure warzywne)

Stoemp to po prostu belgijskie pure robione na bazie ziemniaków. Poza nimi można utłuc także inne warzywa takie jak narodowe warzywo belgów brukselka, marchew (wówczas jest to Wortelstoempwortel to po flamandzku marchew) czy też cebula, groch, cukinia a nawet szpinak. Dla wzbogacenia konsystencji i smaku dodaje się do niego także śmietany, boczku i ziół takich jak liść laurowy, czy bardzo charakterystycznego dla tutejszej kuchni tymianku ...

Mosselen-friet / Moules frites (Omułki smażone)

Mosselen-friet to po prostu smażone moule podawane z frytkami. Właśnie te dwa, tak charakterystyczne dla Belgii produkty, powodują że jest to jedna z najbardziej popularnych potraw tego kraju. Moule bardziej popularne są w leżącej nad Morzem Północnym Flandrii. Sos można wzbogacać bardzo różnymi dodatkami - musztardą, serem, a obecnie nawet pastą curry. Klasyczna baza to jednak wino, czosnek, tymianek i nieco warzyw. ...

Salade Liégeoise (Sałatka z zielonej fasolki i ziemniaków)

Salade Liégeoise czyli sałatka z Liege to uosobienie belgijskiej kuchni Gourmand czyli coś co dziś nazwalibyśmy comfort food (tzw. jedzenie dla przyjemności). Jest prosta i syta. W górniczym i silnie uprzemysłowionym Liege skąd się wywodzi (coś na kształt polskich Katowic), tradycyjnie było codziennym, jednogarnkowym daniem serwowanym na ciepło. I tę sałatkę podaje się właśnie na ciepło. ...

Frikandel / Fricadelle

Frikandel to rodzaj niderladzkiego fastfoodu. Mielone mięso przygotowywane jak pulpety (w Danii Frykadele to właśnie małe pulpeciki), ale o kształcie kiełbasy. Wiadomo, że powstały w latach 50-tych ub. wieku, ale dokładne okoliczności ich narodzin nie są jasne. Holendrzy przekonują, że stało się to w roku 1954 roku. Wówczas zmiany w prawie towarowym spowodowały, że Gerrit de Vries, rzeźnik z Dordrecht, był zmuszony zmodyfikować recepturę swoich pulpetów zwanych tu gehaktballen. Produkt sprzedawał się jednak dobrze, więc zamiast zmienić recepturę nadał im nowy kształt i nazwę Fricadelle. Inna wersja powstania sięga 1958 roku, a jej autorem miałbyć Jan Bekkers, który w holenderskim Deurne założył całą faktorię produkowaną ten specjał. Jako że samą konsystencją i smakiem nawiązują do smażonych pulpetów, a kształtem do kiełbasy, to nigdy nie było dylematów ze sposobem ich serwowania. Zwykle robi się to w towarzystwie frytek oraz takich sosów jak majonez czy ketchup. Belgowie, którzy Frikandelle jadą rzadziej od Holendrów, wkładają je również do swoich bułek Mitraillette. ...

Mitraillette (Bułka nadziewana)

Mitraillette, tradycyjna przekąska Belgów, to po prostu kanapka przygotowana na bazie półbagietki (w dosłownym tłumaczeniu znaczy pistolet maszynowy). Pierwotnie nadziewało się ją tylko pokrojoną kiełbasą lub mięsem. Teraz dodaje się do niej także surowe warzywa (tzw. Curdites), sosy, a także frytki. To danie na szybko serwuje się zwykłe w kawiarniach i tzw. friteries, a wywodzi się ponoć z samej Brukseli, ale zyskało popularność w całym kraju. Sposób przygotowania ...