Morbier

Przynajmniej jeśli chodzi o genezę powstania to Morbier można określić jako Comte dla ubogich. Na przygotowanie obydwu tych serów, których kręgi ważą po 40 kg, potrzeba bowiem pół tony mleka. Tymczasem przeciętne rolnik z Jury nie posiadał więcej niż 15 krów. Był za to pracowity więc doił krowy zarówno rano i wieczorem. Z porannego udoju starczało mu więc mleka tylko na pół kręgu, więc przykrywał je popiołem aby ser nie wysechł. Na koniec dnia formę uzupełniał mlekiem z wieczornego udoju, ale szary pasek pozostawał. I tak jest do dziś, choć popiół zastąpiono szarym barwnikiem. Inna teoria mówi, że była to po prostu próba fałszowania sera – popiół miał imitować szlachetną pleśń Roqueforta.

FavoriteLoading Dodaj do ulubionych