year : 2013 1500 w tej kategorii

Anguilla dei Casoni di Valle (Węgorz w sosie winnym)

Lagunowe jezioro Comacchio leżące nad adriatyckim wybrzeżem Romagni słynie z największych węgorzy w cały Włoszech. Jest go tutaj wciąż sporo i wiele wariantów przyrządzenia węgorza mają miejscowi rybacy oraz ich żony – jest to mi.n. tradycyjna ryba serwowana na Boże Narodzenia. Najprościej jest go grillować na ruszcie lub smażyć. Nieco więcej pracy jest z duszeniem i zapiekaniem, tak jak w przepisie Anguilla dei Casoni di Valle. ...

Rognoni Trifolato (Cynaderki cielęce po Parmeńsku)

Przez długi czas we włoskiej kuchni dominowały przede wszystkim nerki wieprzowe - tradycyjnie podsmaża się je z szałwią. Cynaderki cielęce były raczej rzadkości. Zwykle serwowano je z grzybami, nieco we francuskim stylu. Poniższy, nieco odmienny przepis przypisywany jest kucharzom z Parmy (region Emilia-Romagna) - stąd jego alternatywna nazwa Rognoni alla Parmigiana. Jest znacznie prostszy i przewiduje krótkie podsmażanie, dlatego dobrze mieć do niego wysokiej jakości podroby. Trifolato oznacza bowiem cienkie krojenie mięsa (tak jak się to robi z Truflami nazywanymi we Włoszech także Trifola) i podsmażanie go z czosnkiem oraz pietruszką. Przewidziany jest zresztą nie tylko dla nerek cielęcych, ale również wieprzowych. Tradycją jest podawanie ich z pieczonymi ziemniaki. ...

Stufato di’Agnello (Jagnięcina duszona)

Stufato to technika kulinarna wywodząca się z północnych Włoch, która tradycyjnie polega na obsmażaniu i duszeniu mięsa w jednym dużym kawałku, co ma ją odróżniać od gulaszu czy ragu, gdzie mięso jest krojone lub siekane (chociaż dziś obie metody się ujednolicają idąc w stronę gulaszu). Sposób ten rozprzestrzenił się po całej Europie i dotarł także do Polski pod postacią Sztufady. Stufato d’Agnello, czyli duszona jagnięcina, także ma wiele wcielenie - znajdziemy ją m.in. w kuchni prowansalskiej, a także w hiszpańskiej Estramadurze. Poniższy przepis to klasyczne danie z włoskiej Emilii Romagni, gdzie mięso dusi się z ziemniakami. ...

Portafogli di Vitello („Portfele” cielęce )

Portafogli di Vitello, czyli tak zwane portfele cielęce, to danie powszechne w całych północnych Włoszech oraz Emilii Romagni. W Lombardii np. powszechne jest “wypychanie” portfela grzybami. Nie mniej popularne nadzienie to ser (np. Provolone) lub szpinak. W samej Emilii tradycyjnie robi się to prosto, chociaż wcale nie skromniej. Króluje tu wersja Portafogli di Parmigiano gdzie środek cielęciny wyścieła się parmeńskimi specjałami: Prosciutto di Parma oraz Parmegiano Regiano. Portafogli di Vitello w swojej koncepcji są podobne do Involtini. ...

Chizze (Pierożki z parmezanem)

Ten smakołyk rodem z Regio Emilia (rejon Emilia-Romagna) to spadek po tutejszej gminie żydowskiej. Słynne zrobiły się  na początku XX wieku, kiedy rozpowszechnił je żydowski piekarz Frederico Sacerdoti zwany też Salamein. Swoją piekarnie prowadził na terenie getta na via dell’Aquilla. O jego Chizze rozpływała się nawet tutejsza, lokalna prasa. Charakterystycznym elementem kuchni żydowskiej jest w nich to, że pierożków się nie gotuje ale smaży. ...

Tortellini Romagnoli (Tortellini nadziewane mięsem indyka)

Tortellini to koncept kulinarny rodem z Emilli i to właśnie stąd pochodzi większość ze 110 przepisów na ich przygotowanie. Nie mniej moda na te zawijane pierożki dotarła także do Romagnii, gdzie często nazywa się je również Cappeletti. Tutaj najbardziej powszechnym sposobem jest faszerowanie ich mieszanką indyczego mięsa oraz serów. ...

Indyk

Wywodzące się z Ameryki Północnej Indyki udomowione zostały przez Azteków jeszcze w okresie przedkolumbijskim. Do europejskich hodowli trafiły w XVI wieku, a do Polski przybył w 1560 roku. Na znaczeniu zaczęły zyskiwać dopiero w XVIII wieku. W pierwszej drukowanej polskiej książce kucharskiej (Compendium Ferculorum Stanisława Czernieckiego z 1682 r.) nie umieszczono jeszcze ani jednego przepisu na indyka, wspomniany były tylko jako produkt konieczny do prowadzenia prawdziwie pańskiej kuchni. Pierwszy raz rozdział z 15 przepisami na mięso indyka pojawił się w książce z 1783 roku. Od tego czasu wyselekcjonowano wiele odmian tego ptaka - w samych USA jest osiem odmian uznanych za tradycyjne, a w Europie jest ich kilkanaście. W Polsce hoduje się indyki amerykańskie: jedną z najpopularniejszych na świecie odmian Bronze oraz relatywnie małe indyki Beltsville. ...

Tortellini

O tytuł twórcy słynnych pierożków Tortellini ubiegają się dwa włoskie miasta rejonu Emilia-Romagna – od wieków rywalizujące ze sobą Bolonia oraz Modena. W Castelfranco Emilia w pobliżu Modeny istnieje legenda sięgająca początku XVI wieku. Którejś nocy Lukrecja Borgia córka ówczesnego papieża Aleksandra VI i siostra Cezare di Borgia zatrzymała się w tutejszej gospodzie. Właściciel zajazdu zachwycony jej urodą, podejrzał ją przez dziurkę od klucza. Nie dostrzegł jednak nic poza pępkiem, który i tak go zauroczył. Tej samej nocy postanowił więc stworzyć pierożki przypominające pępek Lukrecji - właśnie tortellini. Podobną historię podają Bolończycy. Miało się to dziać podczas kolejnej batalii między oboma miastami. Wówczas pewnej nocy do jednej z bolońskich gospód zawitał Jowisz w towarzystwie Wenus, wcześniej zaangażowani w spór Modeny z Bolonią. Dalsza część historii jest analogiczna do tej z Lukrecją Borgią. Dziś tortellini – nazwę swą wywodzą od włoskiego torta oznaczającego ciasto - przygotowuje się ponoć na 110 różnych sposobów i podaje w rosole, albo lekkim sosie pomidorowym, maśle lub sosie śmietanowym. W przygotowywaniu ciasta proporcja używania 1 jaja na 100 gr mąki jest charakterystyczna dla Emilii i wszystkich tutejszych makaronów. W innych regionach Włoch, gdzie dziś również robi się Tortellini relacje mogą być zupełnie inne – nieraz dodaje się same białka, same żółtka, albo w ogóle robi się ciasto bez jajek. Co do nadzienia kanon został sformułowany w 1974 roku. Bractwo tortellino (Confraternita del Tortellino) oraz Akademia Kuchnia Włoskiej (Accademia Italiana della Cucina) określiły, iż klasyczne bolońskie pierogi muszą być nadziewane: mięsem polędwiczek wieprzowych, dojrzewającą szynką, Mortadelą, Parmezanem, jajkami i doprawiane gałką muszkatołową. Co więcej autentyczne Tortellini koniecznie trzeba jeść w rosole. Tymczasem w Romagnii Torlellini nazywane jest Capelletti. Nieco większym wariantem Tortellini są Tortelloni. Zobacz: Tortellini Romagnoli, Timballo ...