Sery i nabiał 488 w tej kategorii

Cabecou

Cabecou to jeden z najmniejszych serów francuskich. Jego nazwa wywodzi się ze starożytnego języka zwanego „Oc”, którego używano w południowo zachodniej francji, obszarze dzisiejszego Midi (na północnym zachodzie Langwedocji i pograniczu Owerni). Oznaczała w nim małą kozę. Jak więc sama nazwa wskazuje mięki i kremowy ser produkuje się z mleka koziego. Dojrzewa zaledwie piętnaście dni.

Roquefort

Wszystko zaczęło się jeszcze w czasach prehistorycznych. Północno-wschodnia część masywu Combalou (rejon Midi-Pyrénées) obsunęła się i utworzyła ogromne rumowisko pełne jaskiń i naturalnych kominów wentylacyjnych zwanych fleurines. Warunki jakie tam panowały – niska temperatura, stały dopływ powietrza i sięgająca 95 proc. wilgotność – doskonale stymulowały rozwój grzyba Penicillium roqueforti. Ten sam konserwujący chłód przekonał okolicznych pasterzy owiec do ...

Cantal

Cantal to półtwardy ser uchodzący za jeden z najstarszych we Francji – raczyli się już nim rzymscy koloniści, a Pliniusz Starszy wspominał w swojej Historii naturalnej ser z Owernii jako przysmak Rzymian. Cantal produkuje się tu do dziś w regionie zwanym Pays Vert – zieloną krainą – otoczonym wygasłymi wulkanami Masywu Centralnego, gdzie żyzne, wulkaniczne gleby sprzyjają hodowli krów od ponad dwóch tysięcy lat. Ochroną regionalną AOC objęty jest już od 1956 ...

Cervelle de Canut

Cervelle de Canut to rodzaj popularnej w Lyonie pasty serowej. Przygotowuje się ją z białego sera przeprawianego siekanymi ziołami, szalotkami, oliwą, octem a także solą i pieprzem. Nazwa tej pasty oznacza wprost mózg tkacza o których mieszkańcy Lyonu mieli w XIX wieku niskie mniemanie.

Picodon

Chociaż Picodon wygląda niepozornie - formowany jest w małe płaskie talarki - to jeden z największych specjałów nabiałowych doliny Rodanu. Pierwsze wzmianki na temat tego koziego sera  pochodzą z XIV wieku - spokrewniony jest z serami Banon i Saint Marcelin, dziś produkowanym już w z mleka krowiego. Picodon dojrzewa trzydzieści dni, a jego nazwa pochodzi od czasownika żądlić  - chodzi o jego ostry smak. Powstaje, aż w sześciu miejscach i wersjach, a co ważne każda z nich jest objęta apelacją. ...

Abondance

Ten półtwardy ser z krowiego mleka już w XIV wieku produkowali mnisi z klasztoru Sainte Marie d'Abondance mieszczącego się w Sabaudii, tuż przy granicy ze Szwajcarią. Aby uzyskać swój smak zbliżony do bardziej znanego Beaufort, Abondance musi dojrzewać trzy miesiące. W obecnych czasach ochroną regionalną AOC objęte są dwa sery tego typu Abondance i Abondance de Savoie. Wbrew pozorom oba są bardzo podobne, oba pochodzą z Sabaudii, tyle że produkcję drugiego z nich w 1896 ...

Bleu de Vercors

Bleu de Vercors to dziedzictwo mnichów z Vercors, którzy  produkowali go już w XIV wieku - w 1338 roku miejscowy baron Albert de Sassenage zwolnił ich z płacenia podatków przy sprzedaży. Sposób wytwarzania tego półtwardego sera z przerostem niebieskiej pleśni od wieków pozostaje niezmienny. Powstaje z mleka krów wypasanych w Delfinacie na stokach przedgórza Alp.

Tomme de Savoie

Tomme de Savoie to alpejska wersja słynnego Tomme des Pyrenees. Podobnie jak jego pirenejski protoplasta zwykle był robiony z mleka pozostałego po odciągnięciu śmietany przeznaczonej do produkcji masła. Jest to więc dość chudy ser - tłuszczu ma nie więcej niż 25 do 30 proc.

Reblochon

Historia tego sera, zawarta w jego nazwie, jest dość intrygująca - Reblochon znaczy drugi udój. Zaczęło się w XIV wieku w Sabaudi, gdzie w ramach surowego systemu podatkowego, daniny naliczano wedle możliwości gospodarstw, czyli przede wszystkim wielkości udoju. Chłopi regularnie mieli oszukiwać poborców i przed ich odejściem nigdy nie doili krów do końca. Kiedy urzędnicy już sobie poszli, chłopi ściągali resztę, najbardziej tłustego i najbardziej aromatycznego mleka. ...

Saint-Marcellin

Działo się to w 1445 roku w Delfinacie, gdzie urzędował następca francuskiego tronu (czyli Delfin), którym był wówczas późniejszy Ludwik XI. Kiedy na polowaniu odłączył się od towarzyszy i natknął na niedźwiedzia, jego życie ocaliło dwóch drwali. Dla pokrzepienia przyszłego monarchy poczęstowali go chlebem oraz serem wytwarzanym w Saint-Marcellin. W tak niezwykłych okolicznościach skromny posiłek, król uznał za najlepszy na świecie i tak na dwór paryski trafił ...