Pain de Mie to francuskie określenie dosłownie tłumaczące się jako chleb miękki (od słowa „mie” oznaczającego miękisz pieczywa). Jest to biały chleb kanapkowy charakteryzujący się bardzo cienką, miękką skórką i zbitym, ale jednocześnie niezwykle miękkim środkiem – coś co w Polsce nazywamy pieczywem tostowym. Tradycyjnie jest wypiekany w prostokątnej formie z przykrywką, która podczas pieczenia zapobiega uciekaniu wilgoci i powstawaniu tradycyjnej twardej skórki.
Dziś Pain de Mie podobnie jak chleb tostowy jest produktem przemysłowym, sprzedaje się go już pokrojonego i zapakowany w przezroczysty plastik, ale jego korzenie sięgają XVII wiecznych tradycji piekarniczych. To wówczas francuscy piekarze zaczęli dodawać do chleba masło i mleko, aby uzyskać bogatszy smak i lepszą teksturę. Wspomniane przez historyków podobne do dzisiejszego Pain de Mie chleby, białe z bardzo cienką skórką, były konsumowane przez francuską arystokrację w siedemnastym wieku. Należał do nich Pain à la Reine czyli chleb królowej Marie Medycejskich oraz arystokratyczny Pain de Gentilly. W XVIII wieku zaczął się z kolei wypiek Pain à la Mode, bogatszego chleby wzbogacone mlekiem, które były oznakiem statusu majątkowego konsumentów.
Bezpośredni przodek współczesnego Pain de Mie ma jednak XIX wieczne korzenie, kiedy chleb pieczony w metalowym, hermetycznie zamkniętym naczyniu z cyny zyskał popularność w Anglii. Ten typ wypieku został następnie zindustrializowany i sprzedawany na dużą skalę w Stanach Zjednoczonych przez firmę Wonder Bread w latach 30′ XX wieku. Ułatwiło to wynalezieniu pierwszej maszyny do cięcia chleba autorstwa Otto Fredericka Rohweddera. W USA nazwano go Chlebem Pullmanowskim nawiązując w ten sposób do George’a Pullmana, który nie był jednak magnatem piekarniczym, ale pionierem kolejarskim (projektował oraz produkował wagony kolejowe) i człowiekiem niezwykle praktycznym. Ten właśnie chleb wybrał do użytku w swoich pociągach ze względu na wydajność – trzy prostokątne bochenki zajmowały tę samą przestrzeń, co dwa standardowe bochenki z okrągłymi boczkami – maksymalizując w ten sposób wykorzystanie miejsca w małej kuchni znajdującej się w wagonie restauracyjny.
Ostatecznie za upowszechnienie chleba tostowego odpowiadają więc Amerykanie, którzy dodali do niego także dość sporo cukru i z tego powodu we Francji Pain de Mie był początkowo produkowany, aby zaspokoić gusty amerykańskich żołnierzy stacjonujących tu po zakończeniu II Wojny Światowej. Szczególną rolę odegrała baza lotnicza w Châteauroux, gdzie niejaki Paul Picard poznał amerykański przepis na chleb i założył firmę piekarniczą o anglojęzycznie brzmiącej nazwie Harrys, która zaczęła produkcję i popularyzację tego chleba (dziś ma 5 fabryk w całej Francji).
Z czasem Pain de Mie uległ globalizacji co doprowadziła do powstania wielu wariantów. Azjatyckie wersje, takie jak Shokupan w Japonii, zawierają więcej cukru, mleka i masła niż oryginalne francuskie wersje, w smaku i konsystencji bardziej przypominając Brioszkę. Jego spadkobiercą są także słodkawe karaibskie chleby, takie jak Hard Dough Bread.


