Toad in the Hole (Kiełbaski wieprzowe w cieście)

Skąd wzięła się nazwa dania na kiełbaski pieczone w cieście na Yorkshire Pudding nie bardzo wiadomo. Najczęściej wskazuje się na podobieństwo do ropuchy czyli toad wystawiającej swoją głowę z kryjówki (hole). Inna hipoteza wiązała nazwę z popularnymi w XVIII wieku opowieściami o rzekomym znalezionych żywych ropuch uwięzionych w skałach, które miały inspirować metaforę  uwięzienia ich w środku masy z ciasta. Istniała też lokalna legenda z Alnmouth (Northumberland): podczas turnieju golfowego ropucha miała wyskoczyć z dołka, co zainspirowało kucharza z pobliskiego hotelu do stworzenia dania przypominającego ropuchę wychylającą się z dołka, czyli kiełbaski w puddingu. Pierwotnie Toad in the Hole nie było jednak robione na bazie kiełbasy, ale mięsnych resztek które pod koniec dnia można było w przecenie kupić u rzeźnika. Stąd też można się domyśleć, że danie wymyślono jako formę utylizacji okrawków i serwowano je raczej na kolację.

Za początek historii Toad in the Hole uchodzi XVIII wiek, gdy w Anglii spopularyzowały się pieczone batter puddings – przodkowie Yorkshire Pudding. W 1747 roku Hannah Glasse opisywała już Pigeons in a Hole, czyli gołębie zapiekane w cieście – co pokazywało sam pomysł: kawałki mięsa zatopione w mączno‑jajecznej masie, która dawała objętość i kalorie.
Pierwszy znany zapis nazwy Toad‑in‑a‑Hole pojawił się w 1787 roku w A Provincial Glossary autorstwa Francisa Grose’a, gdzie tak nazywano zasadniczo każdy kawałek mięsa gotowany/pieczony w cieście. Pierwszy pełny przepis z tą nazwą wydrukowano w 1788 roku w książce Richarda Briggsa pod tytułem The English Art of Cookery. Był to „żylasty” kawałek wołowiny pieczony przez dwie godziny w głębokim naczyniu z ciastem z mąki, mleka i jajek.
W XIX wieku Toad in the Hole funkcjonowało już jako typowe danie uboższych rodzin miejskich: do ciasta wrzucano nie tylko stek, ale też gołębie, podroby i najtańsze kawałki mięsa. Mrs Beeton w Book of Household Management (1861) podawała wersje ze stekiem i nerkami, wyraźnie sugerując, że można użyć dowolnych resztek mięsa.

Popularność potrawy rosła w XIX-wiecznej epoce industrializacji i miejskiego ubóstwa: ciasto było stosunkowo tanie, a mięso drogie. Toad in the Hole stało się więc comfort foodem klasy robotniczej, często wspominanym jako ulubione danie w wiejskich i robotniczych gospodarstwach domowych, zwłaszcza na północy. Klasyczna dziś wersja z kiełbaskami (bangers) zamiast steku czy gołębi ukształtowała się stopniowo. Taka wędlina była łatwa do porcjowania i relatywnie tania, a smażenie w tłuszczu (dripping) nadawało całości więcej smaku. Dlatego w XX wieku wieku niemal utożsamiono Toad in the Hole z kiełbaskami pieczonymi w Yorkshire pudding.
Dziś utrwaliło się jako domowy klasyk i pubowy comfort food – często niedzielne danie „drugiego sortu”, robione z tańszych kiełbasek, podawane z warzywami. Niemniej uchodzi za jedno z najbardziej „brytyjskich” dań z piekarnika.

Składniki:

– 2 jajka
– szklanka mąki
– szklanka mleka
– 6 grubych kiełbasek serdelkowych
– 2 łyżki smalcu

Przygotowanie:

  • Na patelni roztopić smalec i zrumienić na nim kiełbaski.
  • Roztrzepać jajka i dodając mąkę, a później mleko wyrobić dość rzadkie ciasto. Posolić i popieprzyć. Ciasto odstawić na pół godziny.
  • Rozgrzać piekarnik do 180 st.C.
  • Blachę wysmarować smalcem. Wylać na nią ciasto i ułożyć kiełbaski. Piec około pół godziny

Toad in the Hole zazwyczaj podaje się z sosem Gravy.

FavoriteLoading Dodaj do ulubionych