year : 2013 1500 w tej kategorii

Misultin

Misultin to jedna z najstarszych i najbardziej charakterystycznych tradycji kulinarnych wywodzących się z Lombardii, z okolic jeziora Como. Najkrócej rzecz ujmując są to suszone i marynowane Alozy. Łowi się je w jeziorze Como w czerwcu. Patroszy i jedną dobę marynuje w soli. Później są one nawlekane na sznurki i suszone w pierwszych promieniach letniego słońca. Ostatni zabieg to ułożenie ich warstwami w drewnianych lub cynowych wannach zwanych misolta (stąd nazwa tego ...

Mondeghili (Pulpety)

Może to dziwić, ale nazwa Mondeghili wywodzi się od arabskiego słowa Al-bunduc. Najpierw przerobili je Hiszpanie na własne określenie pulpetów czyli albondiga. Ostatecznie przyszedł transfer do języka włoskiego, gdzie pulpety zwykle są określane słowem polpette. Jest to po prostu spadek jaki pozostawili po sobie Hiszpanie, którzy władali księstwem Mediolanu od połowy XVI do początku XVIII wieku – był to efekt podziału Świętego Cesarstwa przez Karola V i przekazanie włoskich terytoriów synowi Filipowi, który objął tron hiszpański. Co istotne nie jest to jednak danie dworskie, ale stary plebejski sposób na wykorzystywanie resztek z jedzenia. Przez to Mondeghili tradycyjnie przygotowywane są z mieszanki mięsa surowego oraz gotowanego poprzedniego dnia. ...

Cotoletta (Piccata) alla Milanese (Sznycel mediolański)

Cotoletta alla Milanese to protoplasta wszystkich sznycli, a przede wszystkim sznycla wiedeńskiego. Panierowane kotlety w stolicy Lombardii przygotowywało się już co najmniej w XII wieku – zachował się spis dań serwowanych w 1134 roku dla chóru męskiego z Sant’ Amborgion, w którym figuruje pozycja Lumbolos cum Panitio. O tym, że właśnie mediolański kotlet zawojował stolicę monarchii Austro-Węgierskiej wiadomo z listów „kata Włoch” czyli feldmarszałka Radetzky’ego. To on jako jedną ze zdobyczy z pacyfikowanych północnych Włoch przywiózł na dwór Wiedeński poniższy przepis. Sami Włosi nie byli jednak ponoć twórcami przepisu na panierowane mięso. Wedle najbardziej złożonych teorii mieli go podpatrzyć od Hiszpanów, którzy z kolei nauczyli się od goszczących na półwyspie Iberyjskim Maurów. Na Arabach historia się jednak nie kończy - ci technikę smażenia mięsa mieli zaczerpnąć z Bizancjum (w ten sposób przepis prawie dokoła objechał całe Morze Śródziemne). Równorzędnie z określeniem Cotoletta używana jest również nazwa Piccata. Określa ona wszelkie przygotowane we Włoszech kotlety (cielęce w szczególności) zarówno te panierowane jak i smażone saute (tak jak na filmie poniżej). Popularne jest aby dla smaku bułkę tartą wymieszać z tartym serem typu parmezan. Na koniec do Piccaty zwykło się dodawać sos. Najprostszy to sok z cytryny. Poza Włochami, m.in. we Francji, ale także innych krajach Europy mediolański kotlet panierowany nazywany jest Escalope Milanaise, co nawiązuje do cienkich kotlecików czyli Eskalopków. Aby podkreślić ich włoski charakter często podaje się go z makaronem i sosem pomidorowym, czego sami Włosi raczej nie robią. ...

Pùlt (polenta pszenno-kukurydziana)

Pùlt to jedna z najstarszych i najprostszych form Polenty w kuchni lombardzkiej z okolic jeziora Como – bardzo rzadka papka z mąki kukurydzianej i pszennej, która nazwą wprost nawiązuje do jadanej jeszcze w starożytnym Rzymie kaszy zwanej Puls – gęsta papki z orkiszu, zjadana jako codzienny pokarm legionistów i ludu. W średniowieczu i później ta logika przetrwała na północy jako różne „polentine": gęstsze lub rzadsze papki z mąk zbóż, zależnie od tego, ile było ...

Polenta Uncia / Pulénta Vüncia (Polenta kukurydziano-gryczana z szałwią i czosnkiem)

Polenta Uncia, zwana też Pulénta Vüncia, Oncia lub Unscia, to specjalność alpejskich regionów Lombardii, szczególnie tych leżących w okolicach jeziora Como i miejscowości Lecco. Nazwa pochodzi od dialektalnego üncia/uncia – namaszczona, tłusta, naznaczona tłuszczem – co doskonale oddaje charakter dania: to Polenta dosłownie „namaszczona" masłem i serem, podobnie zresztą jak w przypadku Polenta Concia z którą niekiedy jest utożsamiana, chociaż nieco inaczej przygotowa...

Polenta Taragna (Polenta kukurydziano-gryczana)

Polenta Taragna to rodzaj polenty typowej dla górskich rejonów Lombardii – przede wszystkim słynącej z ekologicznych upraw Valtelliny (prowincja Sondrio), a także dolin Bergamo i Brescii: Val Brembana, Val Seriana, Val Camonica i Lario. Nazwę wywodzi od tarei lub tarèl – długiego drewnianego kija, którym miesza się polentę gotowaną w miedzianym kociołku. Czasownik tarare w lokalnych gwarach znaczy „mieszać polentę, miętosić" – i ten gest, intensywne mieszanie kijem, ...

Risotto alla Monzese (Risotto z surową kiełbasą)

Monza położona nieopodal Mediolanu, w całym świecie słynie z toru wyścigowego Formuły 1. Niemniej jest to także miasto o sporych tradycjach gastronomicznych, m.in. masarskich. Stąd wywodzą się najsłynniejsze z lombardzkich, półsurowych kiełbasek Salsicce. To właśnie one stały się bazą to przygotowywania tutejszego Risotto alla Monzese. Niektórzy podobnie, jak w Risotto alla Milanese, do ryżu dodają jeszcze nieco szafranu (tak jak w przepisie na filmie) ...

Risotto al Salto (Risotto zapiekane)

Aby risotto się udało konieczne jest robienie porcji z w miarę dużej ilości ryżu – to gwarantuje osiągnięcie właściwych proporcji i odpowiedniej konsystencji. Mediolańczycy często mieli więc zagwozdkę, że znaczna część z przygotowanego do obiadu Risotto alla Milanese pozostawał niezjedzona. Tradycją stało się więc odgrzewanie go następnego dnia - tak właśnie powstaje Risotto al Salto (al slato znaczy właśnie dzień później). Robi się to zwykle zapiekając w ...

Risotto alla Milanese

Najsłynniejsze włoskie risotto w Lombardii jada się ponoć już od wieków – choć jego autorstwo przypisują sobie również mieszkańcy północnej Emilii-Romagni, przekonując że przecież Lombardczycy to kulinarni analfabeci. Okresem kluczowym był wiek XIII kiedy to papież Celestyn IV przywiózł do swojego rodzinnego Mediolanu Szafran (wówczas używał go jednak raczej do kąpieli). Sami Mediolańczycy "znają" zresztą precyzyjną datę powstania Risotto alla Milanese - to 8 września 1574 roku. Dzień ślubu flandryjskiego witrażysty Vaeriano, który szklił okna w czasie budowy miejscowej katedry. Na okoliczność własnego wesela, jako specjalista od różnobarwności, chciał zaprezentować gościom jak największą ilość kolorowych potraw. Do jednej z nich, ryżu zalecił dodać szafranu, który zwykł używać do barwienia szkła. Poza tą przyprawą kluczowa sprawa to gatunek ryżu – w Lombardii najwłaściwszym jest najbardziej luksusowy Carnaroli, choć można go zastąpić takimi tańszymi odmianami jak Arborio czy nawet weneckim Vialone. Ta sama zasada dotyczy risotta z pobliskiej Monzy. ...

Asparagi alla Milanese (Szparagi z jajkiem sadzonym)

Lombardczycy uwielbiają szparagi. Szczególnie te zielone. Zazwyczaj jadają je na dwa sposoby – pierwszy, najprostszy z możliwych, al Burro, polega na podlewaniu ich roztopionym masłem. W samym Mediolanie to jednak nie wystarczy – skromne byłoby danie bez dodatku sadzonego jajka i tartego parmezanu. I tak właśnie powstało Asparagi alla Milanese – danie z pozoru proste, głęboko zakorzenione w tradycji cucina povera. Składa się z produktów dostępnych na każdej lombardz...