day : 03/02/2014 8 w tej kategorii

Mosselen-friet / Moules frites (Omułki smażone)

Mosselen-friet to po prostu smażone moule podawane z frytkami. Właśnie te dwa, tak charakterystyczne dla Belgii produkty, powodują że jest to jedna z najbardziej popularnych potraw tego kraju. Moule bardziej popularne są w leżącej nad Morzem Północnym Flandrii. Sos można wzbogacać bardzo różnymi dodatkami - musztardą, serem, a obecnie nawet pastą curry. Klasyczna baza to jednak wino, czosnek, tymianek i nieco warzyw. ...

Salade Liégeoise (Sałatka z zielonej fasolki i ziemniaków)

Salade Liégeoise czyli sałatka z Liege to uosobienie belgijskiej kuchni Gourmand czyli coś co dziś nazwalibyśmy comfort food (tzw. jedzenie dla przyjemności). Jest prosta i syta. W górniczym i silnie uprzemysłowionym Liege skąd się wywodzi (coś na kształt polskich Katowic), tradycyjnie było codziennym, jednogarnkowym daniem serwowanym na ciepło. I tę sałatkę podaje się właśnie na ciepło. ...

Boczek / Bekon

Spór o to, czy Boczek to Bekon, trwa długo. Dla jednych to tylko anglojęzyczna wersja polskiej nazwy. Inni przekonują, że boczek pochodzi z dolnej, brzusznej partii tuszy, a bekon – w ślad za anglosaskim back bacon – z górnej, grzbietowej części, bliższej schabowi i ma charakterystyczny „łezkowy” przekrój.. To miałoby uzasadniać różnicę w tłustości mięsa, chociaż jeszcze inni sprawę upraszczają, uznając, że bekon to po prostu boczek okrojony z tłuszczu. Z drugiej strony hiszpańska wersja boczku zwana Tocino to prawie czysty tłuszcz, często solony i krojony w kostkę – stąd zresztą wywodzi się tradycja robienia skwarek Tocino popularna w wielu dawnych hiszpańskich koloniach.

Jednej, powszechnie przyjętej definicji rozgraniczającej oba słowa po prostu nie ma, a poszczególne źródła podają kryteria, które wzajemnie się wykluczają. Jedni dzielą mięso według partii tuszy, drudzy uznają, że pochodzi ono z tego samego miejsca, a bekonem staje się dopiero po peklowaniu, uwędzeniu i pokrojeniu w cienkie plastry. Źródło tego zamieszania jest językowe. „Boczek" to polska nazwa anatomiczna elementu tuszy i obejmuje mięso niezależnie od tego, co się z nim zrobiło – stąd boczek surowy, wędzony, parzony czy solony, zawsze ten sam rzeczownik z innym przymiotnikiem. Tymczasem angielski ma na to dwa osobne słowa: pork belly na surowiec i bacon na wyrób gotowy. Zderzenie nazwy anatomicznej z nazwą technologiczną musiało skończyć się nieporozumieniem.

W tradycji anglosaskiej o bekonie decyduje przede wszystkim peklowanie, a często i wędzenie. Niepeklowane mięso z dokładnie tej samej partii to pork belly albo pork loin i bekonem nie jest. Amerykański Departament Rolnictwa poszedł nawet dalej i zdefiniował bekon jako peklowany brzuch tuszy wieprzowej – każde inne cięcie musi być wyraźnie oznaczone, choćby jako pork loin bacon.

Dopiero w drugiej kolejności liczy się rodzaj cięcia, który wyznacza konkretny podtyp. I tu każdy kraj poszedł swoją drogą:

Typ Partia tuszy Tłuszcz Gdzie dominuje
Streaky (side) bacon Brzuch Wysoki, warstwowy USA
Back bacon Lędźwie z fragmentem brzucha Niski lub średni Wielka Brytania, Irlandia
Middle bacon Lędźwie i brzuch w jednym cięciu Zmienny Wielka Brytania, Szkocja
Peameal bacon Sama lędźwia, bez tłuszczu Bardzo niski Kanada

Brytyjczycy sprzedają te plastry jako rashers, a domyślnym znaczeniem słowa „bacon" jest u nich back bacon – ten z fragmentem brzucha przy chudej części, dający charakterystyczny kształt „łezki". Amerykanin bez dodatkowego określenia ma na myśli streaky bacon z brzucha, ten z wyraźnymi, równoległymi warstwami tłuszczu i mięsa.

Wychodzi więc na to, że polski boczek wędzony jest najbliższym odpowiednikiem streaky baconu. Oba pochodzą z brzucha, mają tę samą warstwową strukturę tłuszczu i mięsa i przechodzą peklowanie oraz wędzenie. Różnice, jakie zostają, dotyczą już tylko szczegółów:

  • krojenie – bekon idzie w bardzo cienkie, równe plastry do szybkiego smażenia, boczek sprzedaje się u nas raczej w grubszych kawałkach, do duszenia czy jako dodatek do zup,
  • peklowanie – anglosaski bekon dostaje zwykle standaryzowaną, słodko-solną mieszankę, czasem z cukrem albo syropem klonowym, nasz boczek bywa mocniej wędzony i doprawiony po środkowoeuropejsku, czosnkiem i pieprzem,
  • przeznaczenie – bekon to przede wszystkim śniadanie, boczek częściej trafia do dań jednogarnkowych czy bigosu.

Podział na inne partie tuszy, który próbuje narzucić część polskich źródeł, nie ma więc odpowiednika w angielskiej terminologii. „Bekon" funkcjonuje u nas raczej jako zapożyczenie handlowe na cienko krojony, mocno peklowany produkt do smażenia niż jako precyzyjny termin masarski.

Pomijając spory formalne, boczek to kawałek wieprzowiny bardzo popularny zarówno wśród masarzy, jak i wśród kucharzy.

Jako wędlina przygotowywany jest na wiele sposobów – pod tym względem mało kto może mu dorównać. Mamy więc nie tylko boczek gotowany czy pieczony. Boczek można też parzyć – polega to na zalaniu go gorącym wywarem z wody oraz przypraw i odstawieniu na parę dni – albo wędzić w dymie, zarówno na zimno, jak i na gorąco. Mamy też wreszcie boczek dojrzewający, którego najsłynniejszym przedstawicielem jest włoska Pancetta. Podobnym produktem jest katalońska Cansalada, czy też baskijski Xingar (w pozostałej części Hiszpanii używane jest zapożyczone z włoskiego Panceta).

Boczek to także składnik wielu kiełbas, którym nadaje odpowiednią tłustość i smak.

Swoją wszechstronność boczek potwierdza też w kuchni, szczególnie jeśli chodzi o rozległość geograficzną. W Europie po boczek równie chętnie sięgają Anglicy ze swoją ciężką kuchnią, jak i „śródziemnomorscy" Włosi, a jednocześnie jest to mięso chętnie używane na Dalekim Wschodzie.

...

Frikandel / Fricadelle

Frikandel to rodzaj niderladzkiego fastfoodu. Mielone mięso przygotowywane jak pulpety (w Danii Frykadele to właśnie małe pulpeciki), ale o kształcie kiełbasy. Wiadomo, że powstały w latach 50-tych ub. wieku, ale dokładne okoliczności ich narodzin nie są jasne. Holendrzy przekonują, że stało się to w roku 1954 roku. Wówczas zmiany w prawie towarowym spowodowały, że Gerrit de Vries, rzeźnik z Dordrecht, był zmuszony zmodyfikować recepturę swoich pulpetów zwanych tu gehaktballen. Produkt sprzedawał się jednak dobrze, więc zamiast zmienić recepturę nadał im nowy kształt i nazwę Fricadelle. Inna wersja powstania sięga 1958 roku, a jej autorem miałbyć Jan Bekkers, który w holenderskim Deurne założył całą faktorię produkowaną ten specjał. Jako że samą konsystencją i smakiem nawiązują do smażonych pulpetów, a kształtem do kiełbasy, to nigdy nie było dylematów ze sposobem ich serwowania. Zwykle robi się to w towarzystwie frytek oraz takich sosów jak majonez czy ketchup. Belgowie, którzy Frikandelle jadą rzadziej od Holendrów, wkładają je również do swoich bułek Mitraillette. ...

Mitraillette (Bułka nadziewana)

Mitraillette, tradycyjna przekąska Belgów, to po prostu kanapka przygotowana na bazie półbagietki (w dosłownym tłumaczeniu znaczy pistolet maszynowy). Pierwotnie nadziewało się ją tylko pokrojoną kiełbasą lub mięsem. Teraz dodaje się do niej także surowe warzywa (tzw. Curdites), sosy, a także frytki. To danie na szybko serwuje się zwykłe w kawiarniach i tzw. friteries, a wywodzi się ponoć z samej Brukseli, ale zyskało popularność w całym kraju. Sposób przygotowania ...

Les Chicons au Gratin (Cykoria zapiekana)

Cykoria to obok brukselki narodowe warzywo Belgów. Zapiekanie ją pod beszamelem i serem to najpowszechniejszy sposób serwowania. Tak zapieczone cykorie zwykle podaje się ze Stoemp oraz jasnym pilsnerem lub białym winem, np. ze szczepu sauvignon ...

Cykoria

Cykoria, a ściśle rzecz ujmując Cykoria Podróżnik (łac. Cichorium intybus), wywodzi się z basenu morza śródziemnego. W wersji dzikiej listki cykorii rosną na łodydze luźno i mają długi lancetowany kształt (są nieco podobne do mniszka lekarskiego) - zobacz też . Jej znana dzisiaj postać biało-zielonych kolb została wyhodowana dopiero w 1830 roku w brukselskim ogrodzie botanicznym, a właściwie w jego piwnicach. To wówczas odkryto, że zagrzebane w ziemi pędy są bardzo smaczne. W Belgii upowszechnienie tego warzywa przypadło na połowę XIX wieku. Belgowie poddają ją w najróżniejszych wersjach, nawet jako puree, ale najpopularniejsze danie z Cykorii to Les Chicons au Gratin. Resztę Europy cykoria podbiła dopiero 100 lat później – tutaj, przede wszystkim we Włoszech, wcześniej była już znana inna jej odmiana Radicchio, zwana też czerwoną cykorią. Włosi, a zwłaszcza Rzymianie preferują cykorię odmiany catalogna, z której przygotowują tylko w świętym mieście podawany przysmak, Preboggion. Nie mniej popularna jest nieco gorzkawa cykoria polna. Wiosną jada się ją jako sałatkę, a jesienią gotuje, a potem doprawia olejem i cytryną, albo podsmaża na oliwie z czosnkiem i papryką pepperoncino. Używa się także korzenia, który po ususzeniu i zmieleniu imituje kawę (dzięki zawartości inuliny) ...