Choesels (Potrawka z podrodbów i mięsa)

Słynne w Brukseli
Choesels to potrawa wokół której narosło sporo mitów. Wielu turystów jest przekonanych, że to po prostu duszone
bycze jądra. I rzeczywiście dodaje się ten specjał, nie jest on jednak
clue przepisu. Choesels to tradycyjna potrawa biedniejszych warstw mieszkających w
Belgii. Jak to zwykle bywało w takich wypadkach jej bazą stały się najtańsze elementy mięsa czyli podroby. Jądra z pewnością nie były, i zresztą do dziś nie są, powszechnym dodatkiem - to raczej element marketingowy. Z biegiem czasu potrawę zaczęto za to wzbogacać regularnym mięsem. I taki miks robi się dziś.
Co istotne Choesels w brukselskich knajpach, a także domach tradycyjnie podaje się w czwartki. Jednym z jej elementów jest bowiem
cielęca grasica. Ta z kolei najlepsza jest świeża, a w Brukseli tradycyjnie dniem rzezania wołu przypadał właśnie na czwartek.
...
Paling in’t Groen / Anguilles au Vert (Węgorz w zielonym sosie)
Węgorz na zielono bo tak brzmi polska nazwa
flamandzkiego Paling in't Groen bazuje na mięsie
węgorza zamieszkującego w rzece, zanim uda się w morską podróż na tarło. Wówczas jego mięso jest delikatniejsze (co rozpoznaje się po charakterystycznym białym podbrzuszu). Zieloność swoją potrawa zawdzięcza
szczawiowi,
szpinakowi i ziołom w których ryba jest gotowana, choć istnieje także teoria, że stało się to przez fakt, iż w swojej wędrówce z rzek i jezior do morza węgorze często prześlizgują się po podmokłych zielonych łąkach. W zależności od regionu danie to przygotowuje się na bazie wina i wywaru rybnego – tak robią
Walończycy – lub
piwa, co stosuje się we
Flandrii.
...
Szczaw
Szczaw (łac. Rumex), a właściwie cały szereg jego gatunków od wieków jest zbierany i zjadany w całej Eurazji oraz Afryce - najpopularniejszy i zwykle kupowany w sklepach czy bazarach jest Szczaw Zwyczajny (łac. Rumex acetosa L.). Do pewnego stopnia szczaw traktowany był i jest podobnie do szpinaku. Uprawiany kiedyś Szczaw Tarczolistny był nawet nazywany rzymskim, cz też francuskim szpinakiem (dziś w ten sposób nazywa się raczej szpinak górski), a Grecy niekiedy zastępu...
Konijn in Gueuze / Lapin à la Gueuze (Królik w piwie)
Konijn in Gueuze czyli
belgijski przepis na
królika duszonego w piwie (po francusku
Lapin à la Gueuze) słynny jest przede wszystkim przez samo piwo,
Gueuze. Ten kwaskowaty trunek warzony w Brukseli i okolicy jest jednak dziś dość trudny do zdobycia poza samą Belgią. Dlatego niektórzy kucharze sugerują, że można zastąpić go dostępnym także w Polsce wiśniowym
Kriekiem, który zresztą jest sporządzany na bazie Gueuze. Tyle że wszystko będzie jeszcze bardziej kwaśne (można dodatkowo dosłodzić). Ostatecznie w Belgii nie ma jednak ortodoksji jeśli chodzi o to jakie piwo doda się do pieczonek królika - na przepisie powyżej, na filmie używa się do niego po prostu ciemnego piwa zapewniającego słodko-karmelowe nuty smakowe.
...
Salade Liégeoise (Sałatka z zielonej fasolki i ziemniaków)
Salade Liégeoise czyli sałatka z
Liege to uosobienie
belgijskiej kuchni
Gourmand czyli coś co dziś nazwalibyśmy
comfort food (tzw. jedzenie dla przyjemności). Jest prosta i syta. W górniczym i silnie uprzemysłowionym Liege skąd się wywodzi (coś na kształt polskich Katowic), tradycyjnie było codziennym, jednogarnkowym daniem serwowanym na ciepło. I tę sałatkę podaje się właśnie na ciepło.
...
Boczek / Bekon

Spór o to czy
Boczek to
Bekon trwa długo. Dla jednych to tylko anglojęzyczna wersja polskiej nazwy. Inni przekonują, że boczek pochodzi z dolnej części boku świni, a bekon z górnej partii. To miałoby uzasadniać różnicę w tłustości mięsa, chociaż jeszcze inni sprawę upraszczają uznając że bekon to po prostu boczek okrojony z tłuszczu. Z drugiej strony
hiszpańska wersja boczku zwana
Tocino to prawie czysty tłuszcz, często solony i krojony w kostkę - stąd zresztą wywodzi się tradycja robienia skwarek
Tocino popularna w wielu dawnych hiszpańskich koloniach.
Pomijając spory formalne boczek to kawałek
wieprzowiny bardzo popularny zarówno wśród masarzy, jak i wśród kucharzy.
Jako wędlina przygotowywane jest na wiele sposobów - pod tym względem mało kto może mu dorównać. Mamy więc nie tylko boczek gotowany czy pieczony. Boczek można też parzyć - polega to na zalaniu go gorącym wywarem z wody oraz przypraw i odstawieniu na parę dni - albo wędzić w dymie, zarówno na zimno jak i na gorąco. Mamy też wreszcie boczek dojrzewający, którego najsłynniejszym przedstawicielem jest
włoska Pancetta. Podobnym produktem jest
katalońska Cansalada, czy też
baskijski Xingar (w pozostałej części Hiszpanii używane jest zapożyczone z włoskiego
Panceta).
Boczek to także składnik wielu kiełbas, którym nadaje odpowiednią tłustość i smak.
Swoją wszechstronność boczek potwierdza też w kuchni, szczególnie jeśli chodzi o rozległość geograficzną. W Europie po boczek równie chętnie sięgają
Anglicy ze swoją ciężką kuchnią, jaki "śródziemnomorscy"
Włosi, a jednocześnie jest to mięso chętnie używane na Dalekim Wschodzie.
...