Smaki 2339 w tej kategorii

Boczek / Bekon

Spór o to, czy Boczek to Bekon, trwa długo. Dla jednych to tylko anglojęzyczna wersja polskiej nazwy. Inni przekonują, że boczek pochodzi z dolnej, brzusznej partii tuszy, a bekon – w ślad za anglosaskim back bacon – z górnej, grzbietowej części, bliższej schabowi i ma charakterystyczny „łezkowy” przekrój.. To miałoby uzasadniać różnicę w tłustości mięsa, chociaż jeszcze inni sprawę upraszczają, uznając, że bekon to po prostu boczek okrojony z tłuszczu. Z drugiej strony hiszpańska wersja boczku zwana Tocino to prawie czysty tłuszcz, często solony i krojony w kostkę – stąd zresztą wywodzi się tradycja robienia skwarek Tocino popularna w wielu dawnych hiszpańskich koloniach.

Jednej, powszechnie przyjętej definicji rozgraniczającej oba słowa po prostu nie ma, a poszczególne źródła podają kryteria, które wzajemnie się wykluczają. Jedni dzielą mięso według partii tuszy, drudzy uznają, że pochodzi ono z tego samego miejsca, a bekonem staje się dopiero po peklowaniu, uwędzeniu i pokrojeniu w cienkie plastry. Źródło tego zamieszania jest językowe. „Boczek" to polska nazwa anatomiczna elementu tuszy i obejmuje mięso niezależnie od tego, co się z nim zrobiło – stąd boczek surowy, wędzony, parzony czy solony, zawsze ten sam rzeczownik z innym przymiotnikiem. Tymczasem angielski ma na to dwa osobne słowa: pork belly na surowiec i bacon na wyrób gotowy. Zderzenie nazwy anatomicznej z nazwą technologiczną musiało skończyć się nieporozumieniem.

W tradycji anglosaskiej o bekonie decyduje przede wszystkim peklowanie, a często i wędzenie. Niepeklowane mięso z dokładnie tej samej partii to pork belly albo pork loin i bekonem nie jest. Amerykański Departament Rolnictwa poszedł nawet dalej i zdefiniował bekon jako peklowany brzuch tuszy wieprzowej – każde inne cięcie musi być wyraźnie oznaczone, choćby jako pork loin bacon.

Dopiero w drugiej kolejności liczy się rodzaj cięcia, który wyznacza konkretny podtyp. I tu każdy kraj poszedł swoją drogą:

Typ Partia tuszy Tłuszcz Gdzie dominuje
Streaky (side) bacon Brzuch Wysoki, warstwowy USA
Back bacon Lędźwie z fragmentem brzucha Niski lub średni Wielka Brytania, Irlandia
Middle bacon Lędźwie i brzuch w jednym cięciu Zmienny Wielka Brytania, Szkocja
Peameal bacon Sama lędźwia, bez tłuszczu Bardzo niski Kanada

Brytyjczycy sprzedają te plastry jako rashers, a domyślnym znaczeniem słowa „bacon" jest u nich back bacon – ten z fragmentem brzucha przy chudej części, dający charakterystyczny kształt „łezki". Amerykanin bez dodatkowego określenia ma na myśli streaky bacon z brzucha, ten z wyraźnymi, równoległymi warstwami tłuszczu i mięsa.

Wychodzi więc na to, że polski boczek wędzony jest najbliższym odpowiednikiem streaky baconu. Oba pochodzą z brzucha, mają tę samą warstwową strukturę tłuszczu i mięsa i przechodzą peklowanie oraz wędzenie. Różnice, jakie zostają, dotyczą już tylko szczegółów:

  • krojenie – bekon idzie w bardzo cienkie, równe plastry do szybkiego smażenia, boczek sprzedaje się u nas raczej w grubszych kawałkach, do duszenia czy jako dodatek do zup,
  • peklowanie – anglosaski bekon dostaje zwykle standaryzowaną, słodko-solną mieszankę, czasem z cukrem albo syropem klonowym, nasz boczek bywa mocniej wędzony i doprawiony po środkowoeuropejsku, czosnkiem i pieprzem,
  • przeznaczenie – bekon to przede wszystkim śniadanie, boczek częściej trafia do dań jednogarnkowych czy bigosu.

Podział na inne partie tuszy, który próbuje narzucić część polskich źródeł, nie ma więc odpowiednika w angielskiej terminologii. „Bekon" funkcjonuje u nas raczej jako zapożyczenie handlowe na cienko krojony, mocno peklowany produkt do smażenia niż jako precyzyjny termin masarski.

Pomijając spory formalne, boczek to kawałek wieprzowiny bardzo popularny zarówno wśród masarzy, jak i wśród kucharzy.

Jako wędlina przygotowywany jest na wiele sposobów – pod tym względem mało kto może mu dorównać. Mamy więc nie tylko boczek gotowany czy pieczony. Boczek można też parzyć – polega to na zalaniu go gorącym wywarem z wody oraz przypraw i odstawieniu na parę dni – albo wędzić w dymie, zarówno na zimno, jak i na gorąco. Mamy też wreszcie boczek dojrzewający, którego najsłynniejszym przedstawicielem jest włoska Pancetta. Podobnym produktem jest katalońska Cansalada, czy też baskijski Xingar (w pozostałej części Hiszpanii używane jest zapożyczone z włoskiego Panceta).

Boczek to także składnik wielu kiełbas, którym nadaje odpowiednią tłustość i smak.

Swoją wszechstronność boczek potwierdza też w kuchni, szczególnie jeśli chodzi o rozległość geograficzną. W Europie po boczek równie chętnie sięgają Anglicy ze swoją ciężką kuchnią, jak i „śródziemnomorscy" Włosi, a jednocześnie jest to mięso chętnie używane na Dalekim Wschodzie.

...

Cykoria

Cykoria, a ściśle rzecz ujmując Cykoria Podróżnik (łac. Cichorium intybus), wywodzi się z basenu morza śródziemnego. W wersji dzikiej listki cykorii rosną na łodydze luźno i mają długi lancetowany kształt (są nieco podobne do mniszka lekarskiego) - zobacz też . Jej znana dzisiaj postać biało-zielonych kolb została wyhodowana dopiero w 1830 roku w brukselskim ogrodzie botanicznym, a właściwie w jego piwnicach. To wówczas odkryto, że zagrzebane w ziemi pędy są bardzo smaczne. W Belgii upowszechnienie tego warzywa przypadło na połowę XIX wieku. Belgowie poddają ją w najróżniejszych wersjach, nawet jako puree, ale najpopularniejsze danie z Cykorii to Les Chicons au Gratin. Resztę Europy cykoria podbiła dopiero 100 lat później – tutaj, przede wszystkim we Włoszech, wcześniej była już znana inna jej odmiana Radicchio, zwana też czerwoną cykorią. Włosi, a zwłaszcza Rzymianie preferują cykorię odmiany catalogna, z której przygotowują tylko w świętym mieście podawany przysmak, Preboggion. Nie mniej popularna jest nieco gorzkawa cykoria polna. Wiosną jada się ją jako sałatkę, a jesienią gotuje, a potem doprawia olejem i cytryną, albo podsmaża na oliwie z czosnkiem i papryką pepperoncino. Używa się także korzenia, który po ususzeniu i zmieleniu imituje kawę (dzięki zawartości inuliny) ...

Maggi

Maggi nie jest wyłącznie marką przyprawy do zup należącą do szwajcarskiego Nestle. To sos, którego recepturę w 1872 roku opracował szwajcar włoskiego pochodzenia Julius Maggi. Pierwotnie opierał się na wyciągu z lubczyka (dziś w recpturze dominują takie składniki jak: woda, sól, wzmacniacz smaku (glutaminian monosodowy E 635), ocet, glukoza, ekstrakt drożdżowy, aromat), a swoim smakiem nawiązywał do takich sosów jak brytyjski Worcestershire - słony i kwaśny. Szybko ...

Charcuterie

Charcutiers to stara francuska nazwa odnosząca się do masarzy specjalizujących się w wieprzowinie. Stąd wzięła się nazwa Charcuterie oznaczająca wszelkie produkty z mięsa wieprzowego i świńskich podrobów - począwszy od wędzonej szynki, przez dojżewające kiełbasy, a pasztetach i kaszankach kończąc. Dziś to szersze pojęcie obejmujące produkty masarskie ze wszelkiego rodzaju mięsa. We francuskim menu Charcuterie oznacza więc talerz wędlin. Nazwa Charcuterie odnosi się ...

Crudités

Crudité to francuskie określenie oznaczające niegotowane jedzenie - od łacińskiego crudus czyli surowy. Crudités jest to więc rodzaj zakąski, zestaw świeżych warzyw zwykle krojonych w paski, takich jak marchew, seler czy papryka (albo np. różyczki kalafiorów). Często serwuje się je z sosem (dipem) do maczania.

Saint-Felicien

Saint-Felicien to miękki ser produkowany w Delfinacie. W istocie to krewniak bardziej znanego tutejszego sera Saint-Marcellin. Podobny w smaku i konsystencji jest jednak znacznie większy. Nazwę wywodzi od miejscowości w której powstał. Pierwotnie robiony był z mleka koziego, ale obecnie używa się raczej krowiego. Dojżewa 4 do 6 tygodni.

Chaubier

Chaubier to delikatny półtwardy ser wywodzący się z doliny Loary. Do jego produkcji używa się pasteryzowanego mleka krowiego oraz koziego, mieszanego w równych proporcjach. Dojrzewa około pół roku. Jest to produkt francuskiego koncernu nabiałowego Eurial wytwarzany pod marką Soignon zarezerwowaną dla serów z koziego mleka.

Brie de Nangis

Jak sama nazwa wskazuje Brie de Nangis to rodzaj sera Brie produkowanego w miejscowości Nangis (Ile-de-France). Wytwarza się z mleka krów hodowanych w rejonie Seine-et-Marne, ale nie jest objęty ochroną regionalną. Formowany w dość spore kręgo jak na miękkie sery - ważą 1 kg każdy. W smaku przypomina nieco Brie de Meaux, ale jest nieco wyraźniejszy.

Brie de Montereau / Ville-Saint-Jacques

Brie de Montereau to miękki ser nazywany niegdyś Ville-Saint-Jacques od nazwy miejscowości pod Paryżem, w której był produkowany. Ze względu na podobieństwo do klasycznego Brie produkowanego w tym samym regionie zakwalifikowano go jednak właśnie do tej rodziny (najbardziej przypomina pobliskie Brie de Melun). Przydomek Montereau nadano mu od miasta, które tradycyjnie pełniło rolę głównego rynku zbytu sera. Brie de Montereau to 400 gr krążek, który dojrzewa około 6 tygodni.

Saint-Paulin

Saint-Paulin to bardzo popularny we Francji półmiękki, kremowy ser z krowiego mleka. Tradycyjnie sprzedaje się go otoczonego pomarańczową skórką. Dokładna genealogia tego sera nie jest znana, przypuszcza się jednak iż Saint-Paulin to wymysł mnichów trapistów z klasztoru Notre Damme du Port du Salut. Zanim skomercjalizowali swój Port Salut chcięli bowiem rozpopularyzować swoją recepturę i tak stworzyli Saint-Paulin. Jesli to prawda zrobili to na tyle skutecznie, że nie ...