Flamiche / Flamique (Tarta z porami)


Flamiche czy też Flamique to rodzaj tarty popularnej na francuskobelgijskim pograniczu. W Pikardi farsz bazuje na porach (Flamiche aux Poireaux), w sąsiednim Pas-de-Calais charakterystyczny jest dodatek sera Maroilles (Flamiche à la Maroilles), a w rejonie ujścia do morza Sommy (m.in. w Abbeville) dodaje się do niej także Łososia. Nieco inny jest sposób podawania Flamiche, po drugiej strony granicy. W Belgii związany jest głównie z miasteczkiem Dinant, w okolicach Namur, gdzie Flamiche Dinantaise wzbogaca się serem typu Boulette, mieszanym z jajami. Na straży receptury już od 1956 stoi bractwo Confrérie des Quarteniers de la Flamiche Dinantaise. Flamiche robi się zarówno odkryty jak i przykryty dodatkową warstwą ciasta. Niektórzy dodaje także inne warzywa.
Chociaż niekiedy jest określane mianem Tarte à la Flamande swojej nazwy najprawdopodobniej nie wywodzi od samej Flandrii – flemish to przymiotnik oznaczający flamandzki – ale od flamme czyli rzeczownika ogień. Już w średniowiecznym języku francuskim słowo flamish oznaczało placek, chleb czy jakikolwiek inny wypiek z ciasta i z czasem zawęziło znaczenie do tej słonej tarty. XIV wieczny francuski kronikarz Jean Froissart w swoim dziele Chroniques (1380–1400) wspomina o ludziach jedzących „mały placek w rodzaju flamiche lub beignet, aby uspokoić sobie żołądek”. Wówczas najprawdopodobniej nie miał jeszcze żadnego wypełnienia i serwowany był na gorąco z masłem. Według belgijskiej legendy kulinarnej farsz pojawił się niedługo później w XV wieku. Miało się to stać pewnego dnia gdy pewna kobieta w drodze na targ w Dinant przewróciła się i upadają potłukła jajka. Te wymieszały się z innymi produktami, które zamierzała sprzedać (m.in. serem i śmietaną). Nie wiedziała co z tym począć, ale udała się do sąsiadki, która właśnie rozpaliła piec i znalazła rozwiązanie. Całą mieszaninę umieściła w formie z ciasta i upiekła. Jakkolwiek by nie było w wydanym w 1611 roku słowniku francuskim jego autor Randle Cotgrave opisuje Flamich jako „placek zrobiony z masła, sera, mąki i żółtek jajek”, co oznacza że do tego czasu przepis już się uformowała. W tym samym XVII wieku miały się też pojawić pierwsze wzmianki o dodatku porów. Na pełne potwierdzenie Flamich musiał jednak czekać do XX wieku, gdy tartę z porami zaczęto opisywać w prasie, a w 1938 roku przepis został umieszczony w Larousse Gastronomique.
Placek tradycyjnie jadło się i jada prosto z pieca, zapijając piwem.

Składniki:

Ciasto:
– 300 gr mąki pszennej
– 150 gr masła
– 4 łyżki wody
– szczypta soli
Farsz:
– 3 pory, pokrojone w plasterki
– 250 ml tłustej śmietany
– 2 jaja
– 2 łyżki masła
– 200 gr sera maroiles, ew. innego pokrojonego w plasterki lub utartego (opcjonalnie)


Przygotowanie:

    • Dokładnie wymieszać wszystkie składniki na ciasto, tak aby powstałą gładka masa. Zawinąć w folię i na godzinę odstawić do lodówki.
    • Przygotować farsz: na patelni roztopić masło, dodać pory, posoli i dusić około 10 minut.
    • Wymieszać śmietanę z jajkami. Dodać nieco soli oraz pieprz.
    • Pory zdjąć z ognia i wymieszać z masą śmietanowo-jajeczną.
    • Rozgrzać piekarnik do 200 st.C.
    • Ciasto rozwałkować na placek i wyścielić nim natartą masłem okrągłą formę do tart, aż po brzeg – cisto wystające poza formę odciąć. Ciasto można zapiec 10 minut jeszcze przed włożeniem farszu (wówczas środek trzeba czymś obciążyć – jak na filmie).
    • Farsz ułożyć na cieście, a na nim ułożyć plastry sera.
    • Zapiekać około pół godziny.
FavoriteLoading Dodaj do ulubionych