Imbrecciata to przepis wywodzący się z umbryjskiej wsi. Pierwotnie był to sposób na zużycie resztek z zapasów ziaren zbóż i roślin strączkowych, aby przygotować miejsce na nowe – tradycyjnie Imbrecciatę serwowano na Wigilię. Powstawał z tego konglomerat ziaren i to właśnie w ten sposób miała powstać nazwa: włoskie breccia, a po polsku brekcja, to skała okruchowa składająca się z fragmentów innych skał i minerałów. Wiele drobnych ziaren i fasolek różnej wielkości oraz koloru przypomina właśnie rozsypaną na drodze mieszaną brekcję. W dialekcie umbryjskim mówi się też o breccino – żwirku używanym na wiejskich ścieżkach – co jeszcze mocniej kotwiczy potrawę w krajobrazie wsi.
Część autorów wiąże Imbrecciatę z praktykami żywieniowymi antycznych mieszkańców okolic Gubbio, przywołując Tavole Eugubine – inskrypcje z III–I w. p.n.e., zapisujące rytuały i ofiary w języku umbryjskim, w których wspomina się potrawy z mieszanek zbóż i roślin strączkowych, interpretowane jako proto-Imbrecciata. W tym ujęciu przepis staje się kontynuacją starożytnej tradycji jednogarnkowego dania obecnego na stołach legionistów, chłopów i rolników ze względu na jego kaloryczność i sytość.
Dziś Imbrecciatę traktuje się jednak jako klasyczny produkt cucina contadina: wiejską zupę przygotowywaną po prostu z tego, co zostało w spiżarni. Chłopi łączyli ciecierzycę, groszek siewny, groch, fasolę, farro czy inne zboża „z dna worka”, dzięki czemu powstawało danie sycące i kompletne białkowo – zboża połączone ze strączkami dają pełnowartościowe aminokwasy bez konieczności użycia mięsa.
W wielu przekazach bywa opisywana też jako potrawa „propiziatoria„ – dobra wróżba na zbiory. Zjedzenie miski zupy z wieloma różnymi ziarnami i fasolkami w okresie przełomu roku miało symbolicznie „przyciągnąć” obfitość przyszłych plonów, dlatego jadano ją m.in. na Wigilię i w ważnych momentach roku agrarnego.
Składniki:
– 50 gr orkiszu
– 50 gr kaszy jęczmienna
– 50 gr kukurydzy
– 50 gr cicecierzycy moczonej przez noc
– 50 gr świeżego bobu
– 50 gr fasoli – białej lub borlotti – moczonej przez noc
– 50 gr soczewicy moczonje przez noc
– 5 łyżek oliwy
– 5 plasterków boczku posiekanch w słupki
– 2 cebule drobno posiekane
– pęczek majeranku, grubo posiekanego
– puszka pomidorów
– litr bulionu
Przygotowanie:
- Każdy rodzaj zobża i rośliny strączkowej ugotować oddzielnie
- W dużym garnku rozgrzać oliwę. Przesmażyć na niej boczek i cebulę.
- Dodać majeranek i pomidor. Gotować około kwadransa.
- Dodać zboża i nasiona roślin strączkowe. Zalać bulionem, doprawić solą i pieprzem. Gotować kolejny kwadrans


