Chartreuse
Recepta tego likieru trafiła do zakonu Kartuzów z Chartreuse trafił w 1605 – przekazał im go marszałek d’Estrees. Bracia zakonni mieszkający w Delfinacie wytwarzania podjęli się jednak dopiero ponad sto, lat później w 1735 roku. A jednak od tego czasu (z dwoma przerwami - jedną na czas Wielkiej Rewolucji, a drugą w czasie wygnania z Francji na początku XX wieku) produkują go do dziś. I jest to jedyny pozostały we Francji likier, wytwarzany przez braci zakonnych. Jego ...
Wina Sabaudi
W Sabaudii, regionie winnym graniczącym ze Szwajcarią i Włochami, uprawia się prawie wyłącznie białe winorośle z miejscowych szczepów. Wina dzielą się tu na cztery apelacje:
- Crepy AOC - to region położony na południowym brzegu jeziora Genewskiego, gdzie powstają białe wina ze szczepu Chasselas.
- Seyseel AOC - tu też robi się wyłącznie białe wina - ze szczepów Altesse oraz Molette - pijane raczej za młodu.
- Rousette de Savoie AOC – to wino wytwarzane w czterech ...
Wino Cotes-du-Rhone
Dolina Rodanu ze swoimi 6 tys. winnic to jeden z największych francuskich okręgów winnych. Co więcej jest ona podzielona na dwa subregiony – lepszy na północ od Valence i gorszy na południe aż do ujścia rzeki.
Rodan Północny, czyli jak go nazywają Francuzi Rhône septentrienal, ma klimat zdecydowanie kontynentalny. Czerwone grona szczepu Syrah sprowadzili tu ponoć Grecy już ponad 600 lat przed naszą erą. I kwitnie do dziś dając wino o bardzo wyrazistym smaku. ...
Picodon

Chociaż
Picodon wygląda niepozornie - formowany jest w małe płaskie talarki - to jeden z największych specjałów nabiałowych doliny
Rodanu. Pierwsze wzmianki na temat tego koziego
sera pochodzą z XIV wieku - spokrewniony jest z serami
Banon i
Saint Marcelin, dziś produkowanym już w z mleka krowiego. Picodon dojrzewa trzydzieści dni, a jego nazwa pochodzi od czasownika
żądlić - chodzi o jego ostry smak. Powstaje, aż w sześciu miejscach i wersjach, a co ważne każda z nich jest objęta apelacją.
...
Abondance
Ten półtwardy ser z krowiego mleka już w XIV wieku produkowali mnisi z klasztoru Sainte Marie d'Abondance mieszczącego się w Sabaudii, tuż przy granicy ze Szwajcarią. Aby uzyskać swój smak zbliżony do bardziej znanego Beaufort, Abondance musi dojrzewać trzy miesiące. W obecnych czasach ochroną regionalną AOC objęte są dwa sery tego typu Abondance i Abondance de Savoie. Wbrew pozorom oba są bardzo podobne, oba pochodzą z Sabaudii, tyle że produkcję drugiego z nich w 1896 ...
Bleu de Vercors
Bleu de Vercors to dziedzictwo mnichów z Vercors, którzy produkowali go już w XIV wieku - w 1338 roku miejscowy baron Albert de Sassenage zwolnił ich z płacenia podatków przy sprzedaży. Sposób wytwarzania tego półtwardego sera z przerostem niebieskiej pleśni od wieków pozostaje niezmienny. Powstaje z mleka krów wypasanych w Delfinacie na stokach przedgórza Alp.
Tomme de Savoie
Tomme de Savoie to alpejska wersja słynnego Tomme des Pyrenees. Podobnie jak jego pirenejski protoplasta zwykle był robiony z mleka pozostałego po odciągnięciu śmietany przeznaczonej do produkcji masła. Jest to więc dość chudy ser - tłuszczu ma nie więcej niż 25 do 30 proc.
Reblochon
Historia tego sera, zawarta w jego nazwie, jest dość intrygująca - Reblochon znaczy drugi udój. Zaczęło się w XIV wieku w Sabaudi, gdzie w ramach surowego systemu podatkowego, daniny naliczano wedle możliwości gospodarstw, czyli przede wszystkim wielkości udoju. Chłopi regularnie mieli oszukiwać poborców i przed ich odejściem nigdy nie doili krów do końca. Kiedy urzędnicy już sobie poszli, chłopi ściągali resztę, najbardziej tłustego i najbardziej aromatycznego mleka. ...
Abbaye de Tamie
Abbaye Notre-Dame-de-Tamié to założone w 1132 roku opactwo cystersów nieopodal Albertville w Sabaudii. Przez wieki tutejsi mnisi wyspecjalizowali się w produkcji miękkiego sera podobnego w stylu do także sabaudzkiego Reblonchon. Robią go z niepasteryzowanego mleka krów pasących się w ośmiu wioskach położonych w tutejszej dolinie. Formuje się go w dwa rodzaje krążków: pół kilogramowe Petit Tamié sprzedawane indywidualnie zawinięte w papier oraz Grand Tamié który ma ok. ...
Saint-Marcellin
Działo się to w 1445 roku w Delfinacie, gdzie urzędował następca francuskiego tronu (czyli Delfin), którym był wówczas późniejszy Ludwik XI. Kiedy na polowaniu odłączył się od towarzyszy i natknął na niedźwiedzia, jego życie ocaliło dwóch drwali. Dla pokrzepienia przyszłego monarchy poczęstowali go chlebem oraz serem wytwarzanym w Saint-Marcellin. W tak niezwykłych okolicznościach skromny posiłek, król uznał za najlepszy na świecie i tak na dwór paryski trafił ...