
Tharīd był ponoć ulubionym posiłkiem proroka Mahometa. Rodzaj jednogarnkowego dania, czy też zupy to beduińska tradycja przypisywana plemionom Kurajszyckim zamieszkującym okolice Mekki – jednym z jego rodów byli Haszymidzi z których wywodził się właśnie Mahomet. Legenda mówi, że jego prapradziadek będąc w Syrii podawał Tahrid cesarzowi Bizantyjskiemu, dzięki czemu wyjednał przywileje handlowe dla Kurajszytów. Arabowie rozpopularyzowali danie podbijając Bliski Wschód, a później Północną Afrykę. Dziś jadane jest w od Syrii i Libanu, aż po Tunezję i Algierię. O jego wyjątkowym statusie świadczy fakt, że jest pierwszym danie, które można skosztować po poście w Ramadanie. Ze względu na dużą popularność od dawna do przygotowania Tharīd przestano używać zresztą wyłącznie jagnięciny, ale także znacznie bardziej dostępnych i tańszych mięs, takich jak kurczak.
Tradycyjnie kluczowy element potrawy to dodatek pieczywa, które pierwotnie stanowiło jej bazę. W najskromniejszej wersji był to bowiem jagnięcy bulion z rozmoczonymi w nim kawałkami płaskiego chlebka zwanego Tharada, od którego potrawa wzięła nazwę (jest to odpowiednik dzisiejszego arabskiego Khubz). W bogatszej wersji dodawano kawałki mięsa, oraz warzywa. Z czasem i dostatkiem zaczęło ich przybywać, aż ostatecznie zaprzestano gotować wszystkiego razem. Dziś potrawkę przygotowuje się bez pieczywa i dopiero podając kawałkami Pit wykłada się dno talerza.
Tradycja przygotowania potraw z dodatkiem pokruszonego pieczywa nie zaginęła jednak całkowicie. Dalekie echa przygotowania Tharīd pozostały w kuchni Półwyspu Iberyjskiego, który przez wiek znajdował się pod muzułmańskim panowaniem. Do dziś można tu spotkać zupy chlebowe takie jak hiszpańska Sopa Hervida czy portugalska Açorda, a także wspólne dla obu krajów Migas. Charakterystyczne że Gazpacho, jedno z symbolicznych dań kuchni Andaluzji poddanej najsilniejszym wpływom arabskim, także jest zagęszczane czerstwym chlebem.
Składniki:
– 1 kg jagnięciny, pokrojonej na kawałki ew. kurczak, pokrojony na 4 części
– 4 placki typu pita
– 100 gr ciecierzycy namoczonej przez noc
– 2 – 3 małe marchewki, pokrojone na kawłałki
– 2 – 3 ziemniaki, pokrojone na kawałki
– 2 jajka
– 1,5 łyżeczki baharatu
– sok z jednej cytryny
– 2 łyżki masła
– 2 – 3 gałązki pietruszki
– łodyga selera naciowego
– 3 łyżki oliwy
Przygotowanie:
-
- Mięso wraz ciecierzycą, pietruszką, selerem naciowym i masłem umieścić w garnku.
- Całość zalać litrem wody doprawić solą oraz pieprzem i na małym ogniu gotować około godziny.
- Po pół godzinie gotowania dodać marchewki, a po kolejnych 10 minutach ziemniaki.
- Kiedy mięso będzie miękkie, wyjąć, ostudzić – jeśli używa się kurczaka zdjąć go z kości i podzielić na kawałki – oraz obtoczyć je baharacie.
- Z wywaru usunąć pietruszkę i seler. Nadal gotować go na małym ogniu.
- Jajka rozbełtać z łyżeczką soku z cytryny i dodać do zupy, mieszając aby białko się nie ścięło. Wywar nadal podgrzewać na bardzo małym ogniu.
- Na połowie oliwy zrumienić mięso obsmażając je kilka minut. Dodać sok z cytryny.
- Podgrzać pity, przełamać je na pół włożyć do miski, na to kawałki mięsa i całość zalać wywarem z warzywami.


