Coleslaw / Koolslade / Koolksa (Sałatka z kapusty)

Nazwa tej kapuścianej sałatki pochodzi z holenderskiego Koolslade skracanego często do Koolksa co oznacza po prostu sałatkę z białej kapusty. Już w XVIII wieku funkcjonowała jako prosta, chłodna przystawka towarzyszące mięsu i rybom. Dobrą tego ilustracją jest przepis z 1770 roku z książki kucharskiej De Verstandige Kock, gdzie opisano cienko krojoną kapustę z octem, olejem i masłem. W swoim przepisie Holendrzy nie byli jednak innowatorami kulinarnymi. Na długo przed nimi, lekko zakwaszoną surową kapustą jadali już bowiem Rzymianie. Najstarszy znany przepis na coś, co przypomina dzisiejszy Coleslaw, pochodzi ze zbioru Apicius, rzymskiego kompendium kulinarnego z IV–V wieku, gdzie pojawia się sałatka z siekanej kapusty zwanej tu Caulis z octem, jajkami i przyprawami.

Kilka wieków później, w średniowieczu ten koncept rozprzestrzeniła się po całej Europie – od Polski do Wysp Brytyjskich. W dzisiejszej formie, z dodatkiem majonezu dotarł jednak drogą okrężną za pośrednictwem Anglików, którzy wyemigrowali do Ameryki. Holenderscy koloniści, którzy zakładali Nowy Amsterdam, czyli dzisiejszy Nowy Jork, przywieźli ze sobą zarówno kapustę, jak i zwyczaj robienia Koolsla. Dolina rzeki Hudson okazała się idealna do uprawy, więc surówka szybko stała się stałym elementem domowego stołu w nowo tworzonej społeczności. Pod koniec XVIII wieku w pojawia się też jej anglojęzyczna nazwa – najstarsza pisemna notka pochodzi z prasy, wydania Massachusetts Spy z 12 listopada 1794 roku, gdzie można znaleść  wzmiankę o „sliced cabbage, by Dutchmen ycleped cold slaw”.
I taka właśnie była pierwsza wersja Coleslaw, kiedy nastąpił dla niej przełomowym moment gdy na przełomie w XIX wieku, zaczął upowszechniać się majonez. Wówczas Cold Slaw zrobiła karierę nie tylko w Stana Zjednoczonych, gdzie szybko wprowadzono majonez, ale także w Anglii gdzie eksperymentowano z nią, m.in. zagęszczając dressingi zasmażką. W XIX‑wiecznych i wczesnych XX‑wiecznych książkach kucharskich przepisy na Coleslaw – ta forma utrwaliła się już pod koniec XIX wieku –  pojawiają się regularnie jako standardowa sałatka do dań mięsnych. Za oceanem popularność zyskała dzięki rozwojowi sieci barów typu diner, gdzie była tanią surówka dobrze znoszącą chłodzenie. Jeszcze silniejsza adaptacja przyszła w drugiej połowie XX wieku, wraz z ekspansją sieci fast food. Wówczas surówka została trwale związana z kubełkiem smażonego kurczaka, kanapkami barbecue, stając się elementem globalnie rozpoznawalnych zestawów. Z drugiej strony w brytyjskiej kuchni Coleslaw stał się stałym elementem pubowego i piknikowego repertuaru: ląduje przy pieczonym kurczaku, pieczeniach, kanapkach i na talerzach z wędlinami, wpisując się w brytyjską tradycję „salad garnish” obok mięsa.

Wraz z tym osadzaniem się w kuchni pojawiły się też kolejne warianty – z marchewką, czerwoną kapustą, selerem naciowym, jabłkiem, czy rodzynkami, a także z lżejszym dressingiem na bazie jogurtu lub maślanki, a nawet z przyprawami curry. Rdzeń potrawy pozostał jednak ten sam: drobno posiekana kapusta w kwaśno‑tłuszczowej emulsji.

Składniki:

– pół główki poszatkowanej kapusty
cebula posiekana w piórka
marchew strata
– 3 łyżki majonezu
– pół łyżki musztardy
– łyżeczka cukru
– pół łyżeczki soli
– 2 łyżeczki octu winnego

Sposób przygotowania:

Najpierw warzywa wymieszać dobrze z cukrem, solą i octem winnym. Gdy po godzinie kapusta nieco zmięknie połączyć surówkę z majonezem i musztardą. Dobrze wymieszać.

W związku z dodatkiem cebuli, która po kilku godzinach się utlenia dominując smak, Coleslaw najlepiej zjeść w ciągu 24 godzin, choć w lodówce wytrzyma maksymalnie 2 dni

FavoriteLoading Dodaj do ulubionych