Schiacciata to bardzo popularny w Toskanii chlebek bardzo podobny do Focacci. Nazwa wywodzi się od czasownika schiacciare czyli spłaszczać – i rzeczywiście, to właśnie charakterystyczne spłaszczenie i wgłębienia po palcach nadają mu rozpoznawalny wygląd. Według rzemieślniczej tradycji schiacciata „powstała trochę przez przypadek”: w starych piecach opalanych drewnem piekarze wypiekali cienkie, płaskie krążki ciasta, aby sprawdzić temperaturę dna pieca przed włożeniem „prawdziwego” chleba. Te testowe placki, smarowane oliwą i posypywane solą, okazały się na tyle smaczne, że zaczęto je traktować jako osobne pieczywo. Korzenie spłaszczonych placków z oliwą sięgają jednak jeszcze dalej – badania wskazują, że już ok. VIII w. p.n.e. Etruskowie w dzisiejszej Toskanii wypiekali podobne płaskie chleby.
Schiacciata w wersji wytrawnej – zwana potocznie ciaccia lub schiaccia – jest dziś jednym z najpopularniejszych ulicznych przysmaków Toskanii. Można ją kupić w piekarniach, barach i na stoiskach jako przekąskę „na rękę”, często tylko z oliwą i solą. Najczęściej łączy się jednak z serami, warzywami i wędlinami – we Florencji klasykiem jest Schiacciata przekrojona jak bułka i nadziana mortadellą, prosciutto, salami czy mozzarellą. Spłaszczona jest też często okraszona dodatkami już przed pieczeniem: kawałkami wędlin oraz mięsa, pomidorami, ziemniakami czy ziołami.
Niemniej słynna jest jednak podawana na słodko Schiacciata con l’uva – serwowana na koniec okresu winobrania, na przełomie września i października. Wówczas florenccy piekarze jeszcze przed upieczeniem wciskają w placek dużą ilość słodkich, ciemnych winogron (tradycyjnie szczep canaiolo), których sok wsiąka w ciasto, posypując całość cukrem. Ten wypiek był sposobem na „najedzenie się winogronami zanim staną się winem” i nagrodą po ciężkiej pracy przy zbiorach – podawano go na lokalnych świętach końca winobrania.
Słodka tradycja schiacciaty nie kończy się jednak na winogronach: Schiacciata alla fiorentina to miękki, wyrośnięty placek karnawałowy – biedny deser chłopski, który zaczynał się od prostego ciasta z mąki, cukru i smalcu, a z czasem wzbogacono go jajkami, mlekiem i skórką pomarańczową. Dziś jest symbolem Florencji w okresie karnawału, często podawanym z cukrem pudrem i wizerunkiem lilii miasta na wierzchu.


