day : 03/01/2014 16 w tej kategorii

Blanquette de Veau (Cielęcina w białym sosie z pieczarkami)

Połączenie pieczarek z cielęciną czyli Blanquette de Veau to wykwit francuskiej kuchni mieszczańskiej, która rozwinęła się w XIX wieku zarówno w stolicy jak i pobliskich miastach doliny Loary (w białym sosie w całej Francji tradycyjnie przygotowuje się też inne jasne mięsa, takie jak kurczak, wieprzowina czy królik, a najbardziej znany typ tego typu potrawki to Fricassée). Korzeniami tkwi jednak w kuchni prowincji i nawiązuje do tradycyjnych potrawek gotowanych wiele godzin na piecu, gdy cała rodzina pracowała. Do paryskich salonów początkowo w wersji przystawki przeniósł ją słynny XVIII wieczny kucharz Vincent La Chapelle - gotował m.in. dla króla Portugalii Jana V oraz Madame de Pompadour. Wedle jego przepisu pozostałości z pieczeni cielęcej podlewano białym sosem. Od jego koloru (blanche) ma się ponoć wywodzić nazwa potrawy, chociaż jest i alternatywna wersja - po Rewolucji francuscy kucharze zawieźli przepis do Anglii gdzie określano, że sos otula mięso jak kocyk czyli blanket. XIX wiek to już czas tryumfu kuchni francuskiej i rozwoju przepisu na Blanquette de Veau, zwłaszcza coraz bardziej bogatego sosu, który został wzbogacony o śmietanę. Jego „biel”, brak rumienienia, jasne warzywa, śmietana i żółtka odpowiadały ideałowi eleganckiej, „czystej” miejskiej kuchni burgois, mniej ciężkiej niż wiejskie, długo pieczone mięsa. Istotnym dodatkiem stały się też pieczarki, które są specjalnością Paryża - świadczy o tym chociażby ich nazwa champignon de Paris. Okres świetności ich upraw w stolicy sięgnął I Cesarstwa kiedy były uprawiane na terenie wyścigów konnych – Napoleon nie akceptował hazardu i kazał zamknąć tory - ale w wyniku urbanizacji miasta ich uprawy wywędrowały więc na zachód w dolinę Loary. Tutaj królują dziś w chłodnych wyrobiskach dawnych kamieniołomów. Z biegiem czasu przepis na Blanquette de Veau zaczął obrastać coraz bardziej restrykcyjnymi zaleceniami, a nawet powstało pięć przykazań których nie należy łamać przy jego przygotowaniu:
  • przede wszystkim dusić w emaliowanym garnku,
  • nie barwić
  • nie doprowadzać sosu do wrzenia,
  • zaciągnąć do jajkami
  • i to co najważniejsze używać tylko mięsa dobrej jakości, bo to ono stanowi o smaku potrawki.
Dziś Blanquette de Veau pozostaje jednym z filarów francuskiego comfort foodu i klasycznym daniem w bistrach – obok Boeuf Bourguignon i Coq au Vin. ...

Chaud-Froid (Mięso w galarecie)

Chaud-Froid po francusku dosłownie znaczy gorący-zimny. Dziś jest to bardzo popularna, zimna przekąska przygotowana zazwyczaj z pieczonego drobiu i serwowana w śmietanowym sosie z żelatyną. Określenie ma we Francji dość uniwersalne zastosowanie i obejmuje już wszystkie połączenia zimne-gorące z dodatkiem śmietany, generalnie jest to jednak zaawansowana technika kuchni klasycznej , polegająca na pokryciu ugotowanego i schłodzonego mięsa, drobiu, ryby lub warzyw żelatynową, kremową sosem, który w czasie chłodzenia wysycha tworząc gładką, błyszczącą powłokę. Wedle tradycji kulinarnej jej prekursorem był książe Charles II Frédéric de Montmorency-Luxembourg. W 1759 roku w swoim podparyskim Château de Montmorency wydał ucztę z okazji przyjęcia do rady królewskiej. Gospodarz mocno spóźnił się jednak na własną uroczystość i wszystkie dania były już zimne. Również kurczak w sosie śmietanowym. Maréchal de Luxembourg był jednak bardzo głodny i zjadł to właśnie danie. Bardzo mu ono zasmakowało i kazał przyrządzić je kilka dni później, a nazwę nadał osobiście. Tyle legenda. W rzeczywistości, według dostępnych źródeł, pierwszy udokumentowany przepis na Chaud-Froid pojawił się nieco później, w 1815 roku w pracach Marie-Antoine'a Carême'ego. Kucharz, który pracował dla Napoleona i Talleyranda, uważany za ojca nowoczesnej haute cuisine co prawda nie wymyślił potrawy ale ustandaryzował przepis, a w dodatku przekształcił ją w rodzaj artystycznej dekoracji talerza. Niemal wiek później system Carême'ego zmodernizował nie mniej znany szef kuchni Auguste Escofier, który rozpopularyzował klasyczne dania takie jak piersi drobiowe Suprêmes de Volaille Jeannette przykryta Chaud-Froid'u. W latach 70. XX wieku potrawa zaczęła znikać z kart restauracji, do pozostaje jednak klasyczną techniką kulinarną francuskiej kuchni. Chaud-Froid w uproszczeniu można oczywiście określić jako mięso w galarecie. Jej cechą charakterystyczną jest jednak fakt, iż zalewa bazuje m.in. na śmietanie i ma różne rodzaje kolorów od klasycznego białego, przez brązowy, czerwony (dzięki pomidorom), aż po zielony (m.in. za sprawą szpinaku). Potrawy z samą galaretą Francuzi określają jako Aspic czyli nasz Auszpik. ...

Coulommiers / Brie de Coulommiers

Coulomiers zwany jest serem Brie de Coulommiers lub Brie z Ile-de-France (chociaż w zasadzie Brie sam w sobie wywodzi się z Ile-de-France). Ma formę małych, pół kilogramowych kręgów. Coulommiers nie ma szczególnych wymagań surowcowych – produkuje się go zarówno z mleka pasteryzowanego jak i surowego.

Brie de Melun

Brie de Melun czyli Młodszy brat Brie de Meaux z zewnątrz wygląda prawie tak samo - jest to duże 30 cm tort pokryty białym puchem i poplamiony czerwoną pleśnią. Jego wnętrze jest jednak bardzo delikatne, gładkie, żółte o nieco orzechowym smaku. Podobnie jak Brie de Meaux jest on produkowany w Seine-et-Marne w Ile de France.

Brie de Meaux

Brie de Meaux, najsłynniejszy chyba rodzaj Brie powstał już we wczesnym średniowieczu, a przepadał za nim ponoć sam cesarz Karol Wielki. Historycznie jest natomiast przypisany do klasztoru w Jouarre (Île-de-France na wschód od Meaux), gdzie kiedyś ręcznie przygotowywali go mnisi. Dziś mimo że AOC ma już od 1980 roku tradycja mocno osłabła. Na liniach technologicznych obecni producenci wzmacniają jego smak coraz bardziej soląc swój ser.

Brie

Brie to miękki, dojrzewający pod białą pleśnią ser z historycznego regionu Brie w Île-de-France, produkowany na wschód od Paryża, gdzie łagodne łąki i hodowla krów od wczesnego średniowiecza czyniły z tego obszaru mleczną „spiżarnię" stolicy. Francuskie źródła podają, że brie wytwarzano tu już od V–VIII wieku, początkowo w klasztorach, m.in. w opactwie Rueil-en-Brie, gdzie mnisi szukali sposobu na konserwowanie nadmiaru mleka, a miękkie krążki dojrzewające ...