Woda Pomarańczowa
Za popularyzację wody oraz olejku pomarańczowego odpowiada żyjąca u schyłku XVII wieku Anna Marie Orsini księżniczka Neroli. Włoszka używała ich do wszystkiego i spowodowała ostatecznie, że Neroli stał się jednym z klasycznych elementów przemysłu perfumeryjnego. Zanim zrobił karierę jako zapach, aromat kwiatów pomarańczy używany był także w kuchni. Do Europy w IX wieku wodę sprowadzili Arabowie, a do jej przygotowania używają kwiatów gorzkiej pomarańczy, tzw. ...
Bebek Diasinkan (Pieczone kacze piersi)
Indonezyjską nazwę przepisu
Bebek Diasinkan tłumaczy się jako marynowana
kaczka. Jest to rodzaj drobiu szczególnie popularny w kraju gdzie nie jada się dużo
wieprzowiny (ze względu na muzułmańską religię) oraz
wołowiny (nie ma tu zbyt wielu hodowli rogacizny). Jeśli chodzi o mięso drób to podstawa -
kurczaki są najpopularniejsze, a kaczka to już coś nieco bardzie wykwintnego. Dlatego trudno jej szukać w tutejszych Warungach (rodzaj street-foodu).
Do Bebek Diasinkan używa się kaczych piersi, które piecze się w piekarniku w kąpieli parowej - wcześniej są marynowane w przyprawach. Mięsa nie jada się jednak na gorąco, ale na zimno w czymś na kształt sałatki
...
Choux Farcis / Chou Farci (Francuskie gołąbki)
Choux Farcis czy też
Chou Farci to
francuska nazwa
gołąbków -
chou to
kapusta, a
farci oznacza
faszerowanie. Francuskie opracowania ich narodziny sytuują w średniowiecznej kuchni wiejskiej, gdzie kapusta była jednym z podstawowych warzyw zimowych, nie jest to jednak poparte jakimikolwiek przepisami, czy wzmiankami.
W rzeczywistości pierwsze wzmianki pochodzą z
XVIII wieku, a konkretnie
Nouveau traité de la cuisine z
1734 roku autorstwa
Josepha Menon. Nawet wówczas nie były to jednak pojedyncze gołąbki z liści kapusty, ale przekładane mięsem sparzone liście układane jeden na drugim, aż utworzą swego rodzaju główkę kapusty. Takie Chou Farci w postaci całej nadziewanej główki kapusty, gdzie farsz układa się warstwami przygotowuje się zresztą do dziś i są wyróżnikiem francuskiej wersji gołąbków. Późne pojawienie się przepis sprawiło, że według niektórych badaczy kuchni, danie to najpierw zrobiło karierę na stołach dworskich, a dopiero później została przejęta w środowisku wiejskim, a także kuchni mieszczańskiej (
w XIX wieku).
Z kolei
w XX wieku, wraz z uprzemysłowieniem i skróceniem czasu gotowania w domach, pracochłonne Chou Farcis mocno straciły na popularności. Od kilku dekad obserwuje się jednak renesans: bistronomia, ruch locavore i moda na
cuisine de grand-mère przywracają Chou Farci. Często w wersjach
à l’Ancienne, gotowanych w żeliwnym garnku (
cocotte), z naciskiem na mięsa z dobrego chowu i warzywa z małych gospodarstw.
Co istotne nie ma jednego „kanonicznego” Chou Farci – to raczej rodzina dań z silnymi regionalnymi wariantami, wśród których dominują większe zawiniątka niż te które znamy z naszej kuchni:
- w Owerni jest to duże Choux Farcis zapiekane w stylu opisanym w XVIII wieku przez Menona, często z dodatkiem lokalnego sera, z mieszanką wieprzowiny i resztek gotowanego mięsa.
- nieco podobnie jest w Prowansji, gdzie nie zawija się co prawda całej główki, ale przygotowuje się jedno duże zawiniątko na osobę i zapieka w naczyniu zwanym Fassumier - stąd alternatywna nazwa Lou Fassum (tak jak na filmie powyżej)
- w Alzacji i Lotaryngii Chou Farci kształtem najbardziej przypomina polskie Gołąbki - najczęściej pojawia się farsz z mieszanki wieprzowiny i cielęciny wzbogacany nie tylko ryżem, ale też soczewicą.
- na Północ w Bretanii pojawiają się nawet warianty z dodatkiem owoców morza.
- swój wariant mają także mieszkańcy Poitou - Charentes, leżącego na wybrzeżu Atlantyku. Tu zamiast zwykłej kapusty często używa się tu liści jarmużu nazywanego we Francji Chou Frisé. Charente to także ojczyzna cognacu często dodaj się go więc do farszu.
Poniżej przepis na te właśnie gołąbki z Charentes:
...