Okoń pospolity (łac. Perca fluviatilis) to ryba słodkowodna należąca do rodziny okoniowatych (Percidae), szeroko rozpowszechniona w Polsce, większości Europy i północnej Azji. Osiąga długość do 60 cm i masę ciała do 4,8 kg, choć wymiary średnie są znacznie mniejsze – 25–35 cm długości i mniej niż 1 kg wagi. Jest przy tym bardziej kaloryczna od pokrewnego sandacza – ma podobną ilość tłuszczu (1,54–2,3 proc.) ale więcej bo 108–118 kcal na 100 gr. Ciało ma pokryte drobnymi łuskami tenoidalnymi (zębiastymi) i poprzecinane 5–9 poprzecznymi ciemnymi pręgami, które działają jako naturalny kamuflaż. Szczególnie charakterystyczne są płetwy: jaskrawoczerwone brzuszne i ogonowa, a przede wszystkim dwie grzbietowe zakończone kolcami. Mniej znany, ale ważny wyróżnik to żółta tęczówka oka, od której ryba wzięła swoją nazwę.
W ekosystemach wodnych okoń jest drapieżnikiem średniego szczebla, którego status w kuchni polskiej stopniowo ewoluował. W późnym Średniowieczu (XV–XVI wiek) regularnie pojawia się na królewskich stołach Jagielonów, obok szczupaka, karpia, leszcza i pstrąga wymieniany w rachunkach, jako jedna z rybnych pozycji obowiązkowych podczas dworskich biesiad. W czasach Zygmunta Starego był wykorzystywany do przygotowywania delikatnych i bogatych w składniki zup rybnych.
Najstarsza zachowana w całości polska książka kucharska – Compendium Ferculorum albo zebranie potraw autorstwa Stanisława Czernieckiego (wydana w Krakowie w 1682 roku) – traktuje okonia jako rybę, którą można używać jako zamiennik szczupaka. Kuchmistrz wojewody krakowskiego Aleksandra Michała Lubomirskiego, parze tej dedykuje przepis o nazwie Ryby biało z Migdałámi czyli białe ryby z migdałami w którym „Okonia albo Szczupaka oczyszczonego (włóż) do kotła. Cebulę w kostkę, pietruszkę w kostkę i wzdłuż posól według smaku, ugotuj. Migdały oparz, utrzyj, rozpuść, wlej do ryby. Dodaj kwiatu muszkatołowego, oliwy, przygotuj i podawaj na stół.” (pisownia uwspółcześniona). Proponuje też, aby w przepisie na Rybę na Szaro po Królewsku (Ryby ſzáro po Krolewſku) dedykowanym dla szczupaka zamiast niego użyć właśnie okonia.
Wysoki status okoń w Polsce utrzymał do XVIII wieku – ówczesne wykazy potraw serwowanych w Gdańsku umieszczają okoń wśród głównych ryb słodkowodnych podawanych na dworach i w bogatszych domach. Jednocześnie, europejskie źródła tego okresu traktują okoń mniej prestiżowo niż szczupaka – pojawia się on w dworach francuskich, ale bez specjalnego podkreślenia jego statusu królewskiego, jak w przypadku sandacza czy szczupaka.
W tradycyjnej kuchni polskiej okoń, podobnie jak w przypadku wielu innych ryb, przede wszystkim był gotowany w wywarze, niekiedy mocno doprawionym korzeniami i winem, a na koniec wzbogacany jakimś dodatkiem – tak jak we wspomnianym przepisie na rybę z migdałami. Ta metoda wywodząca się z kuchni dworskiej dominowała do XIX wieku, co widać w napisanej przez Lucynę Ćwierczakiewiczową klasycznej książce 365 obiadów za 5 złotych wydanej w 1860 roku. Tak przygotowuje się m.in. Okonia z jajami oraz Okonia z sosem holenderskim. Obok tych receptur autorka umieszcza jednak też znacznie prostszy i bardziej współczesny sposób na smażenie na maśle ryb panierowanych w bułce tartej (nie tylko okonia), które podaje się z sałatą oraz cytryną. Metoda serwowanie, która z czasem się utrwaliła się i zdominowała wszelkie inne receptury.


