day : 18/01/2014 8 w tej kategorii

Alicot (Gulasz z podrobów)

Alicot to tradycyjna potrawa wywodząca się Bearn (Gaskonia), ale znana również dalej na wschód, w Langwedocji. Ten gulasz przygotowywy na bazie drobiowych podrobów jest efektem oszczędności z której znani są mieszkańcy południowej Francji - za jego najbardziej „flagowy” teren uznaje się departament Gers, serce gęsich i kaczych ferm. Ptactwa za którymi Gaskończycy przepadają (trafia do ich sztandarowych dań takich jak Garbure czy Cassoulet).  Tutejsi chłopi co do zasady ...

Sauce Bearnaise (Sos Berneński)

Choć z nawy jest to Sos Berneński jego pochodzenie nie jest wcale pewne i nie koniecznie wiąże się z Bearn. Najczęściej powtarzana wersja łączy rodowód sosu z restauracją Le Pavillon Henri IV, zbudowaną na terenie dawnego pałacu króla Francji w Saint‑Germain‑en‑Laye. Szefem kuchni tego lokalu był Jean‑Louis‑François Collinet uznawany za „przypadkowego” twórcę sosu. Według popularnej opowieści w 1836 lub 1837 roku podczas jeden z uczt coś poszło nie tak ...

Jambon de Bayone (Szynka Bajońska)

Ta doskonała suszona szynka od lat jest przedmiotem sporu pomiędzy Baskami, a sąsiadującymi z nimi mieskzańcami Bearn. Samo Bayone jest stolicą Baskonii więc nominalnie to im przysługuje prawo do szynki. A jednak to Bearneńczycy uznają się za jej ojców i przekonują, iż określenie „de Bayone” wynika wyłącznie z tego, że port ten był głównym miejscem przeładunku i eksportu wędliny (Bearn leży w głębi kraju), od wieków produkowanej właśnie przez nich. W istocie ...

Floc de Gascogne

Podobnie jak w Cognac tworzy się Pineau, tak winiarze z Gaskonii tworzą swój Floc. Zasada jest tu prosta, fermentację młodego wina przerywa się dodając do niego trzecią część młodego 52 proc. Armagnacu. Floc występuje w wersji białej – Floc Blanc jest robiony z winiakowych winogron Ugni Blanc, a także Colombard, Gros Manseng i Baroque – oraz różowej: do Floc Rose używa się przede wszystkim szczepów Tannat, Cabernet oraz Merlot. Floc zazwyczaj starzony jest około roku; ...

Armagnac

Gaskończycy przekonują, że Armagnac to najstarszy mocny alkohol świata, a już na pewno starszy od Cognacu. Francuzi uważają jednak Gaskończyków za strasznych kłamców, ale ich trunek przedkładają ponad ten z Cognac, który zrobił raczej międzynarodową karierę. Armagnac tradycyjnie jest bowiem tylko raz destylowany (Cognac dwukrotnie) przez co zachowuje dużo więcej owocowego aromatu, jest ostrzejszy i mocniejszy (od 54 do 60 proc.). To zresztą powoduje, że później ...

Garbure (Zupa mięsno-warzywna)

Garbura pierwotnie była zwykłym kapuśniakiem, który w Pireneje sprowadzić mieli Wizygoci, gdy na początku V wieku podbili południowo-zachodnią Francję - m.in. obszar dzisiejszej Gaskonii - i ustanowili tu własne królestwo. Ich władza trwała jednak niespełna sto lat - już na początku w VI wieku wyparli ich Frankowie - ale nowa kulinarna tradycja przyjęła się wśród żyjących tu od wieków Gaskończyków. To oni nadali nazwę Garbure, która wywodzi się od słowa garburo, które w dialekcie gaskońskim (odmiana języka oksytańskiego) oznacza „zbitą” potrawę. Jedna z interpretacji wskazuje na zapożyczenie od łacińskiego garburo tłumaczonego jako wiązka lub snop – jako metaforą „wiązki warzyw”, które lądują w garnku. Jako codzienny pokarm gaskońskich chłopów i pasterzy w formie pisemnej Garbura wspomniana została dopiero w XVII wieku – w Le Capitaine Fracasse wydanym w 1655 roku pisał o niej Théophile Gauthier jako o pysznej gaskońskiej zupie - ale jej rozwój trwał przez całe średniowiecze. Geograficznie Danie związane jest Béarn i Bigorre, czyli pirenejską częścią Gaskonii, skąd rozeszło się po całym południowym‑zachodzie. Tutejsi mieszkańcy nie tylko przyjęli Garburę jak swoją, ale przez wieki wzbogacali kolejnymi nowościami kulinarnymi, takimi jak fasola przywieziona przez Kolumba z Ameryki, czy też Confit z kaczki, które początkowo dodawano od święta. Bazowy przepis był bowiem bardzo prosty: dużo kapusty i inne warzywa ogrodowe, trochę tłuszczu i taniej wieprzowiny. Garbure gotowano długo, często w glinianym garnku zwanym toupin zawieszonym nad ogniem w palenisku. A gdy zupa zgęstniała tak, że wsadzona do garnka łyżka stała pionowo, oznaczało że jest gotowa. W wielu domach jadło się ją w dwóch odsłonach: najpierw zupę z warzywami na chlebie żytnim, potem mięso wyciągnięte z garnka. Na końcu następował rytuał goudale czyli „płukanie” talerza winem. Chociaż Garbura jest najbardziej charakterystyczny danie Bearn, rywale zza miedzy, Baskowie mają jej własną wersję – Eltzekarię - i trwa spór, która była pierwsza. O dziedzictwie Wizygotów mało kto pamięta. Od 1993 roku w Oloron‑Sainte‑Marie bractwo La Garburade strzegące jej autentyczności organizuje za to Mistrzostwa Świata Garbure.

Składniki:

- 750 gr Szynki Bajońskiej (najlepiej dolna część, przy golonce) ewentualnie inna podsuszana szynka - 1 kg kapusty włoskiej, poszatkowanej - 250 gr białej fasoli namoczonej przez noc - 250 gr zielonego groszku - 250 gr ziemniaków pokrojonych w kostkę - 2 cebule posiekane w półtalarki - 2 pory posiekane w talarki - 2 marchewki posiekane w talarki - główka czosnku - nać selera - 2 kalarepki pokrojone w kostkę - Confitkaczki (cztery udka) (opcjonalnie) - kilka gałązek pietruszki, gałązkę tymianku i 2 liście laurowe – wszystko związane razem (może być włożone do woreczka) - 50 gr gęsiego łoju (ew. smalcu)  

Przygotowanie:

  • Szynkę włożyć do garnka, zalać wodą i dodać zioła oraz 2 ząbki czosnku. Gotować pół godziny na wolnym ogniu.
  • Na patelni rozgrzać tłuszcz i lekko zrumienić na nim cebulę.
  • Cebulę, kapustę, fasolę, por, kalarepkę, groszek, marchew i kartofle dodać do garnka z szynką. Dalej gotować na małym ogni, 2 -3 godziny.
  • Pół godziny przed końcem gotowania dodać pół główki zmiażdżonego czosnku oraz Confit.
  • Pod koniec gotowania wyrzucić zioła, szynkę pokroić na tyle kawałków ile będzie porcji zupy.
Tradycyjnie do Garbury pije się czerwone wino – np. Mandrian – a gdy zje się jej rzadką cześć, warzywa i mięso zalewa się winem. ...

Poule au Pot (Kurczak z garnka)

Henryk IV z Nawarry, pierwszy Burbon na francuskim tronie zasłynął nie tylko zaprowadzeniem pokoju po wyniszczających kraj wojnach religijnych XVI wieku czy mniej znaczącym wprowadzeniem na paryski dwór słodkiego wina Jurancon. W przeciwieństwie do potomków, jemu los narodu leżał na sercu – stąd przydomek Dobry Król Henryk – więc chciał, aby każdy Francuz przynajmniej na niedzielny obiad mógł do garnka włożyć kurę. I tak stworzył podwaliny pod klasykę francuskiej ...

Cou Farci (Kacze szyje nadziewane)

Cou Farci powstało nie jako przy okazji robienia Confit. Po przygotowaniu mięsa na tę gaskońską specjalność zwykle zostawało sporo kaczych resztek – takich jak szyje czy podroby – które warto z pożytkiem zutylizować. Przepis sięga bowiem średniowiecznej kuchni ubogich w której nic się nie mogło zmarnować. W XVIII wieku Cou Farci karierę zaczęło robić jednak na salonach - stało się daniem szlacheckim, szczególnie w Gaskonii, gdzie faszerowano je foie gras. Kryzys popularności nastał dopiero w połowie XX wieku. Danie wymagało zbyt wiele czasu i umiejętności, więc zaprzestano jego domowego wytwarzania. Dziś zazwyczaj kupuje się więc już gotowe, w puszce, chociaż miłośnicy tradycyjnej kuchni wciąż przyrządzają je w domu. Sposób przygotowania: Aby zrobić Cou Farci najpierw trzeba więc ostrożnie zdjąć skórę z kaczej szyi i wywrócić ją na drugą stronę. Następnie przygotowuje się farsz. Podroby i resztki mięsa sieka się i przyprawia solą oraz pieprzem. Do tego trzeba dodać też jajko, niedużą drobno posiekaną cebulę oraz kawałek bułki namoczonej w mleku. Dobrze wymieszanym farszem nadziewa się szyje i ją zaszywa. Później pozostałe jeszcze godzinne, albo i dłuższe duszenie jej w kaczym tłuszczu (tak jak Confit). Cou farci podaje się zarówno jako danie główne jak i przystawkę, na zimno pokrojoną w plastry. Można je kupić także już gotowe, w sklepie. ...