Bistec de Palomilla to cienki, kubański stek wołowy. Jest marynowanym w soku z limonki (czasem także pomarańczy) i czosnku, a następnie krótko smażonym na patelni. Nazwa pochodzi od hiszpańskiego słowa palomillo oznaczające motyla i odnoszące się do sposobu przygotowania mięsa: zwykły stek rozcina się w poprzek na dwa cieńsze plastry, które po rozłożeniu mają wyglądać jak skrzydła motyla (technikę taką po angielsku także nazywa się butterflying). Do jego przygotowania używa się chudego mięsa z górnej część krzyżowej (ang. top sirloin) lub udźca wołowego czyli zrazowej górnej (ang. top round). Rozbija się ją bardzo cienko, co w połączeniu z marynatą sprawia, że ta część wołowiny zazwyczaj szybko twardniejąca w czasie smażenia, staje się łatwiejsza do przegryzenia. Pod warunkiem, że na patelni nie spędzi zbyt dużo czasu. Jest to więc zabieg zaradnych Kubańczyków, który sprawia, że steki można przygotować z mięsa znacznie tańszego od rostbefu czy antrykotu.
Składniki:
– 1 kg wołowiny – krzyżowej lub zrazowej górnej pokrjonej na cienki plastry
Marynata:
– 4 – 5 ząbków czosnku, drobno posiekanych
– sok z 2 limonek
– sok z pół pomarańczy (opcjonalnie)
– łyżeczka oregano
– szczypta kminu mielonego (opcjonalnie)
– łyżeczka soli
– 2 łyżki oleju
Dodatki
– 2 cebule pokrojone w półplasterki
Przygotowanie:
- Przygotować marynatę w której umieścić plastry mięsa rozbite na grubość pół centymetra. Odstawić na conajmniej pół godziny (niektórzy marynują przez całą noc).
- Steki wyjąć z marynaty, oczyścić z kawałków czosnku i krótko, około 1-2 minuty na stronę, smażyć na suchej, średnio rozgrzanej patelni.
- Po usmażeniu steków na patelnię wlać marynatę z czosnkiem, dodać cebulę i smażyć 5 – 10 minut, aż będzie złota i miękka.
- Steki podawać na usmażonej cebuli.
Najczęściej towarzyszy im ryż, duszona czarna fasola Frijoles Negros , smażone plantany i ćwiartki limonki


