W kuchni południa Francji Bullinada to kolejna sposób, obok langwedockiego Soupe de Poissons oraz prowansalskiego Bouillabaisse, na przygotowanie rybnego gulaszu w tym przypadku tradycyjnie bazującego na mięsie węgorza. Ta wersja akurat wywodzi się z Katalonii, gdzie mają własny przepis na Bullinadę. która jest raczej rodzajem zupy i znacznie bardziej złożony smak. To pokrewieństwo sprawia, że francuska Bullinada popularna jest przede wszystkim w Rousillon przy granicy z Hiszpanią. Co ciekawe robią ją również mieszkańcy Langwedocji, ale w nieco zmodyfikowanej wersji – zamiast ryb używają jagnięciny, wołowiny a nawet wieprzowiny. W Bullinada Rousillon pobrzmiewają tego echa w postaci boczku, raczej nie używanego w rybnych zupach ze względu na intensywny smak. Co charakterystyczne, podobnie jak w Katalonii używa się tu również dużej ilości ziemniaków.
Patrz również: Cotriade, Chaudree
Składniki:
– 1,5 kg ryb filetowanych i oczyszczonych (dobrze żeby znalazł się wśród nich węgorz)
– 1 kg ziemniaków pokrojonych na cienkie plasterki
– 2 plasterki boczku drobno posiekane
– 2 ostre papryczki chili
– pół łyżeczki szafranu
– 6 ząbków czosnku
– 3 gałązki pietruszki
– 2 łyżki mąki
– 2 łyżki oliwy
Przygotowanie:
- W dużym rondlu o grubym dnie wytopić tłuszcz z boczku. Zdjąć z ognia.
- Na dnie garnka ułożyć warstwami ziemniaki i ryby przetykając je ziołami, papryką oraz doprawiając solą i pieprzem, a także oprószając mąką. Na spód powinna iść warstwa ziemniaków, później ryb, ziemniaków, ryb i na wierzch znów ziemniaków – każdą warstwę należy oddzielnie przyprawiać co gwarantuje równomierne rozłożenie się smaków.
- Do rondla wlać oliwę i wlać wodę tak aby przykryła wszystkie warstwy ziemniaków i ryb.
- Całość gotować około 15 – 20 minut.
Potrawę tę można przygotować także w żaroodpornym naczyniu w piekarniku. Wówczas istniej mniejsze ryzyko przypalenia.



