Powstały na początku XX wieku ziołowy Pastis to prawdziwy symbol Prowansji. Z drugiej strony mięso kurczaka samo w sobie delikatne doskonale nadaje się do wchłaniania innych smaków. Nie trzeba było więc wiele czekać aby Prowansalczycy wpadli na to, żeby drób nasączyć swoją ulubioną nalewką i tak serwuje się Poulet au Pastis. Najpierw alhohol trafiał jednak do potraw rybnych i owoców morza – nuta anyżu dobrze podbija smak ryb, mouli czy Bouillabaisse – a dopiero później do kurczaka.
Francuskie źródła kulinarne opisują przy tym Poulet au Pastis jako danie rodzinne i codzienne, czyli recette du quotidien, a nie potrawę restauracyjną z haute cuisine. Stąd przepisy są bardzo swobodne: raz przewidują długie marynowanie kurczaka w pastisie, oliwie i ziołach, innym razem krótkie flambirowanie w trakcie duszenia. Przepis funkcjonuje jako młodszy kuzyn tradycyjnych potraw prowansalskich: technicznie opiera się na tych samych fundamentach, ale zastępuje wino lub bulion charakterystycznym alkoholem regionu.
Składniki:
– kurczak podzielone na ćwiartki
– 2 cebule robno posiekane
– 6 ząbków czosnku drobno posiekanych
– 4 pomidory obrane ze skóry i pokrojone na kawałki (mogą być z puszki)
– 4 ziemniaki pokrojen w plastry
– 2 marchewki pokrojone w plasterki
– gałązka kopru włoskiego
– 2 gałązki pietruszki
– 50 ml pastisu
– kilka nitek szafranu
– bulion
– 250 ml oliwy
Przygotowanie:
- Ze 100 ml oliwy, pastisu, szafranu oraz soli i pieprzu przygotować marynatę do której włożyć na 4 godziny kurczaka.
- W dużym rondlu rogrzać oliwę i zeszklić na niej cebulę oraz czosnek. Dodać pomidory, doprawić solą oraz pieprzem i zagotować.
- Do sosu dodać kurczaka razem z marynatą. Rondle uzupełnić bulionem lub gorącej wody, tak aby mięso było pokryte płynem. Gotować pół godziny pod przykryciem na małym ogniu.
- Do garnka dodać marchew, a po dziesięciu minutach ziemniaki i gotować jeszcze 20 minut. Tuż przed podaniem zwiększyć ogień – sos lepiej się połączy.
Kurczaka podawać z chlebem posmarowanym rouille


