zupa 18 w tej kategorii

Istarska Supa / Supica (Zupa na czerwonym winie)

Rzadko kiedy w kuchni śródziemnomorskiej używa się słowa zupa lub jemu pokrewnych (to raczej specjalność języków germańskich oraz wschodnich i zachodnich Słowian). Na Bałkanach zupa to zazwyczaj juha. Tymczasem w chorwackiej Istrii, gdzie niekiedy funkcjonuje też zaczerpnięta z włoskiego Maneštra można się natknąć na wyjątkowy specjał jakim jest Supica czy też Istarska Supa. To potrawa z reguły serwowana na wzmocnienie, czy to przy ciężkiej pracy czy też w chorobie. Jej bazowym składnikiem jest bowiem czerwone wino, w którym namacza się opiekany chleb. W tym względzie bardzo celnie nawiązuje do określenie suppa zaczerpniętego z ludowej łaciny źródłosłowa nazwy zupa, który pierwotnie oznaczał chleb maczany w wywarze. Mieszkańcy Istrii swoją supę podają też w specyficznym glinianym naczyniu zwanym Bukaleta. Przypomina nieco szeroki dzban z dużym “dzióbkiem”. Po zjedzenia chleba, który każdy zamaczał we wspólnym garnku, wino po prostu wypijało się przelewając je do innych naczyń. Wszystko tradycyjnie odbywało się przy palenisku, gdzie zapiekało się pieczywo i utrzymywało temperaturę zupy. ...

Pasulj (Serbska zupa fasolowa)

Pasulj to serbska zupa przygotowywana z białej lub czerwonej fasoli. W gruncie rzeczy przypomina ona jednak danie jednogarnkowe podobne do francuskiej Garbury, hiszpańskiej Fabady czy polskiej fasolki po bretońsku. Jest to danie bardzo popularne, więc i sposobów na jego przygotowanie jest mnóstwo. Można do nie używać nie tylko kiełbasy, ale także wędzone żeberka. Podobnym do Pasulj daniem jest zapiekana fasola Prebranac. ...

Kulajda (Zupa grzybowa)

Kulajda nie jest typową czeską zupa grzybową - tę rolę pełni Houbova Polevka. Bardziej przypomina zresztą tutejszy żurek, zwany Kyselo (do którego niekiedy także dodaje się grzyby). Jest gęsta i treściwa. Tradycyjnie Kulajde wiąże się z Czechami Południowymi (ze stolicą w Budziejowicach), ale popularna jest także na leżący na wschodzie Morawach. Zwyczajowo przygotowuje się ją ze świeżo zebranych podgrzybków. Kulajdę tradycyjnie podaje się z jajkami gotowanymi na twardo lub, co bardziej ekstrawaganckie, z jajkiem sadzonym. ...

Garbure (Zupa mięsno-warzywna)

Garbura pierwotnie była zwykłym kapuśniakiem, który w Pireneje sprowadzić mieli Wizygoci, gdy na początku V wieku podbili południowo-zachodnią Francję - m.in. obszar dzisiejszej Gaskonii - i ustanowili tu własne królestwo. Ich władza trwała jednak niespełna sto lat - już na początku w VI wieku wyparli ich Frankowie - ale nowa kulinarna tradycja przyjęła się wśród żyjących tu od wieków Gaskończyków. To oni nadali nazwę Garbure, która wywodzi się od słowa garburo, które w dialekcie gaskońskim (odmiana języka oksytańskiego) oznacza „zbitą” potrawę. Jedna z interpretacji wskazuje na zapożyczenie od łacińskiego garburo tłumaczonego jako wiązka lub snop – jako metaforą „wiązki warzyw”, które lądują w garnku. Jako codzienny pokarm gaskońskich chłopów i pasterzy w formie pisemnej Garbura wspomniana została dopiero w XVII wieku – w Le Capitaine Fracasse wydanym w 1655 roku pisał o niej Théophile Gauthier jako o pysznej gaskońskiej zupie - ale jej rozwój trwał przez całe średniowiecze. Geograficznie Danie związane jest Béarn i Bigorre, czyli pirenejską częścią Gaskonii, skąd rozeszło się po całym południowym‑zachodzie. Tutejsi mieszkańcy nie tylko przyjęli Garburę jak swoją, ale przez wieki wzbogacali kolejnymi nowościami kulinarnymi, takimi jak fasola przywieziona przez Kolumba z Ameryki, czy też Confit z kaczki, które początkowo dodawano od święta. Bazowy przepis był bowiem bardzo prosty: dużo kapusty i inne warzywa ogrodowe, trochę tłuszczu i taniej wieprzowiny. Garbure gotowano długo, często w glinianym garnku zwanym toupin zawieszonym nad ogniem w palenisku. A gdy zupa zgęstniała tak, że wsadzona do garnka łyżka stała pionowo, oznaczało że jest gotowa. W wielu domach jadło się ją w dwóch odsłonach: najpierw zupę z warzywami na chlebie żytnim, potem mięso wyciągnięte z garnka. Na końcu następował rytuał goudale czyli „płukanie” talerza winem. Chociaż Garbura jest najbardziej charakterystyczny danie Bearn, rywale zza miedzy, Baskowie mają jej własną wersję – Eltzekarię - i trwa spór, która była pierwsza. O dziedzictwie Wizygotów mało kto pamięta. Od 1993 roku w Oloron‑Sainte‑Marie bractwo La Garburade strzegące jej autentyczności organizuje za to Mistrzostwa Świata Garbure.

Składniki:

- 750 gr Szynki Bajońskiej (najlepiej dolna część, przy golonce) ewentualnie inna podsuszana szynka - 1 kg kapusty włoskiej, poszatkowanej - 250 gr białej fasoli namoczonej przez noc - 250 gr zielonego groszku - 250 gr ziemniaków pokrojonych w kostkę - 2 cebule posiekane w półtalarki - 2 pory posiekane w talarki - 2 marchewki posiekane w talarki - główka czosnku - nać selera - 2 kalarepki pokrojone w kostkę - Confitkaczki (cztery udka) (opcjonalnie) - kilka gałązek pietruszki, gałązkę tymianku i 2 liście laurowe – wszystko związane razem (może być włożone do woreczka) - 50 gr gęsiego łoju (ew. smalcu)  

Przygotowanie:

  • Szynkę włożyć do garnka, zalać wodą i dodać zioła oraz 2 ząbki czosnku. Gotować pół godziny na wolnym ogniu.
  • Na patelni rozgrzać tłuszcz i lekko zrumienić na nim cebulę.
  • Cebulę, kapustę, fasolę, por, kalarepkę, groszek, marchew i kartofle dodać do garnka z szynką. Dalej gotować na małym ogni, 2 -3 godziny.
  • Pół godziny przed końcem gotowania dodać pół główki zmiażdżonego czosnku oraz Confit.
  • Pod koniec gotowania wyrzucić zioła, szynkę pokroić na tyle kawałków ile będzie porcji zupy.
Tradycyjnie do Garbury pije się czerwone wino – np. Mandrian – a gdy zje się jej rzadką cześć, warzywa i mięso zalewa się winem. ...

Crème de Cèpe et Cèpes Sautés (Krem z borowików)

Francuska kraina Quercy to gęste lasy i wspaniałe grzyby – szczególnie ich król Cèpe, czyli prawdziwek. Mieszkańcy departamentu Lot najchętniej podają je tak jak w Polsce. Najpierw przesmażają na maśle z odrobiną szalotki (zamiast naszej cebuli) lub czosnku, a na końcu posypują siekaną pietruszką, podawane jako dodatek do mięs lub same, np. na toście. Nie mniej popularnym, również tak jak w Polsce, jest przygotowywanie z nich zup takich jak Crème de Cèpe et Cèpes Sautés. Jej nazwa wskazuje, że to krem borowikowy (crème de cèpe) z dodatkiem obsmażonych kawałków borowików (cèpes sautés). Nie jest to tradycyjna potrawa "ludowa", ale koncept restauracyjny wprowadzony przez XX wieczną haute cuisine. ...

Potage Parisien / Potage Parmentier / Potage (Soupe) Bonne Femme / Vichyssoise (Zupy z porów)

Potage Parisien, Potage Parmentier, Potage (Soupe) Bonne Femme oraz Vichyssoise to cztery nazwy francuskich zup obracające się wokół tego samego rdzenia: porów i ziemniaków, ale każda z nich ma trochę inny „mit założycielski” i odcień znaczeniowy. Pierwszy z nich czyli zupa paryska wyrastająca z XIX‑wiecznej kuchni domowej i restauracyjnej jest niewiele mniej słynna od zupy cebulowej, ale nie ma za sobą takiej legendy jak kuzynka. Według Larousse Gastronomique ...

Cotriade / Kaoteriad (Bretańska zupa rybna)

Czym Bouillabaisse dla Marsylii tym Cotriade dla miast portowych Bretanii. Ten gulasz rybny pierwotnie był gotowany przez rybaków jeszcze na kutrach, na wodzie. Do jego przygotowania używali kociołka zwanego kaoter od którego zupa wzięła nazwę - oryginalne bretońskie Kaoteriad, dosłownie oznacza zawartość kociołka.  W jego skład wchodziły wszystkie ryby, które w danym dniu akurat miały branie wśród kupujących, czyli tzw. godaille. Pierwsze pisemne wzmianki o Cotriade pojawiają się w XIX wieku (pierwszy raz w 1850 roku w książce Jean-Marie Delalande, Hœdic et Houat, histoire, mœurs, productions naturelles autorstwa księdza Jean-Marie Delalande), a do XVIII wieku sama nazwa nie figurowała w żadnym ze słowników, niemnije badacze kuchni regionalnej podkreślają, że sama praktyka gotowania takiej „kociołkowej” zupy z resztek połowu sięga wielu wieków wstecz (podobnie jak w przypadku Bouillabaisse i innych francuskich zup rybnych takich jak Soupe de Poissons, czy Chaudree). Ryby na zupę tradycyjnie krojono w duże kawałki, gotowano razem z ziemniakami, cebulą, czosnkiem, czasem z dodatkiem cydru czy odrobiny alg. Jadło się ją na dwie tury: najpierw samą zupę (bulion rybny), potem kawałki ryb i ziemniaki, często z dodatkiem Vinaigrette lub sosu na bazie bulionu. Dziś Cotriade przeżywa prawdziwy renesans i jest popularna w najlepszych restauracjach Bretanii. Najbardziej kojarzy się z południową jej częścią - departamentem Morbihan i leżącymi tu portami Auray oraz Lorient - poniżej jednak przepis na La Cotriade d’Armor z północnego wybrzeża Bretanii i departamentu Armor, którego stolicą i głównym miastem portowym jest  Saint-Brieuc.

Składniki:

Zupa: - 3 l wywaru rybnego - 400 gr krabów, przekrojone i wypatroszone - 2 pomidory obrane ze skórki i pokrojone w kostkę - jabłko obrane ze skórki i pokrojone w kostkę - ząbek czosnku posiekany - 5 szalotek pokrojona w półtalarki - cebula pokrojona w półtalarki - marchew pokrojona w paski - por (biała część) pokrojony w paski - kawałek selera pokrojonego w paski - pół papryki czerwonej pokrojona w paski - pół filiżanki oliwy - łyżka masła - 3 łyżki calvadosu. ew. koniaku - łyżka przecieru pomidorowego (niekoniecznie) Dodatki: - 3 świeże filety rybne, około 1,5 kg, pokrojone na duże kawałki - 400 gr Sercówek, wyjętych z muszli - 400 gr Omułków oczyszczonych, otwartych - 2 garście różyczek brokułów - 130gr wędzonego boczku, pokrojonego w drobną kostkę - 800 gr ziemniaków, obranych i pokrojonych w plasterki - bouquet garni - łyżka masła ...

Zuppa di Cozze a Vongole (Małże w sosie)

Omułki oraz Vongole czyli małże Wenus to najbardziej popularne małże we Włoszech. Szczególnie dużo łowi się ich w Adriatyku, także w okolicach Wenecji. Tutaj są bazą popularnego dania Zuppa di Cozze a Vongole, podobnego do belgijskiego Moules Frites czy też francuskiego Moules Marinieres. Przepis nie jest zresztą kanoniczny - poza czosnkiem często dodaje się np. szafran (sos można też zaostrzyć chili). Nie jest też obowiązkowe używanie obydwu rodzajów małży (tak jak w przepisie na filmie). ...