Gotowanie w winie specjalnych cienkich i nieco powyginanych kiełbasek z Morteau to zwyczaj, który w rejonie Franche-Comte przyjął się na Boże Narodzenie. One same są zresztą przygotowywane na tę okazję, na co wskazuje nazwa Jesus de Morteau (w podobny sposób w Lyonie przyrządza się tutejszą kiełbasę Jesus). Jest duża, pękata kiełbasa z dość tłustego mięsa wieprzowego, peklowanego i długo wędzonego w wysokich, górskich wędzarniach zwanych Tuyé. Robiono ją tradycyjnie przy jesiennym uboju, z myślą o Bożym Narodzeniu – stąd status czegoś lepszego niż codzienna kiełbasa.
Przepisie na Jesus de Morteau au Vin Blanc znanym także jako Jesus de Morteau à la Vigneronne czyli po winiarsku polegał na tym, że zamiast gotować kiełbasę po prostu w wodzie, układało się ją nad wywarem z białego wina, wody, cebula, przypraw i pędów winorośli. Te tzw. sarmenty tworzyły ruszt, a kiełbasa gotowała się właściwie na parze, przesiąkając jednocześnie aromatem wina i dymu z własnego wędzenia.
Od tego czasu metoda istotnie się uprościła – zazwyczaj nie używa się pędów winorośli – ale istota połączenia kiełbasy z winnym, aromatycznym wywarem pozostała.
Składniki:
– 4 kiełbaski Jesus de Morteau
– pół litra wina, najlepiej z Jury
– pół litra bulionu
– pół kg małych ziemniaków
– cebula posiekana w półplasterki
– 2 ząbki czosnku drobno posiekane
– gałązka tymianku
– 2 liście laurowe
– łyżka koncentratu pomidorowego
– 2 łyżki masła
– łyżka posiekanej pietruszki
Przygotowanie:
- W rondlu rozpuścić masło i przesmażyć na nim kiełbaski, około 5 minut. Zalać winem i bulionem. Doprowadzić do wrzenia.
- Dorzucić cebulę ziemniaki, czosnek, zioła i koncentrat pomidorowy. Zmniejszyć ogień i dusić pół godziny.
- Z garnka wyjąć ziemniaki i kiełbasę. Wyrzucić też zioła.
- Sos zredukować o połowę.
- Kiełbasy pokroić w plasterki i wyłożyć je na talerz. Obłożyć je ziemniakami i polać sosem.
Koniecznie podawać z takim samym winem w jakim dusiły się kiełbasy.


