Hiszpańska 339 w tej kategorii

Pavo en Pepitoria (Indyk/Kurczak z szafranem i migdałami)

Myli się ten kto sądzi, że hiszpański indyk to taki sam dorodny przedstawiciel drobiu jaki trafił na nasze stołu. W Polsce hoduje się takie odmiany jak Bronze wyselekcjonowane w USA w ciągu ostatniego wieku, a do Hiszpanii indyki już kilkaset lat temu sprowadzili Jezuici prosto z Ameryki Środkowej. Są to ptaki niezbyt okazałe, wielkości dużego kurczaka których waga dochodzi do 2 kg. Jezuici przez wieki mieli monopol na hodowlę indyków, przez co nazywane są tu nie tylko Pavo, ale też el Jesuito. Zawyżając ceny mnisi uczynili z nich mięso drogie, podawane na szczególne okazje (np. na święta). Stąd też przepis na potrawkę Pavo en Pepitoria jest wykwintny i bazuje na najdroższej dostępnej przyprawie: szafranie. Jest to stary przepis charakterystyczny dla zamożnej Katalonii i przypomina nieco meksykańskie mole, z którymi zapewne jest spokrewniony. ...

Frito Mallorquín (Mięso smażone z warzywami)

Jak wskazuje nazwa Frito Mallorquín to danie wywodzące się z hiszpańskiej Majorki. Zwyczaj chce aby serwować je w czasie jesiennego świniobicia, zwanego tu Mantanza. Stąd dość dowolny wybór zestawu mięs jakie się używa - dokładane jest to co akurat pod ręką. Tradycyjny jest dodatek wątróbki. Towarzyszy im duża ilość różnych warzyw. Zwykle tych na które jest akurat sezon. Frito Mallorquín podaje się bowiem także przy większych uroczystościach (np. na weselach) w oczekiwaniu na danie główne. Wieprzowina nie jest tu zresztą nieodzownym, ani bardzo tradycyjnym elementem - przypuszcza się, że ten przepis z Północnej Afryki przywieźli ze sobą sefardyjscy Żydzi (stąd użycie przypraw korzennych). Pierwszy raz pojawił się XIV wiecznej, hiszpańskiej książce kucharskiej Llibre de Sent Soví. ...

Callos a la Madrileña (Flaki po madrycku)

Flaczki pod Madrycku bo tak należy tłumaczyć nazwę Callos a la Madrileña to danie, które w hiszpańskiej stolicy króluje zimą. Potrawa jest tak silnie związana z tym miastem, że w Hiszpanii każde "falczki" nazywa się właśnie Callos a la Madrileña. Rzeźnicy z Madrytu wyspecjalizowali się zresztą w wycinaniu i sprzedawaniu porcji flaków do przygotowania - używa się zarówno podrobów wołowych jak i jagnięcych. Do dziś nie wiadomo jednak skąd w stolicy wziął się przepis, a jego historia sięga początku XVII wieku - niektórzy utrzymują, że przywieźli je imigranci z Asturii. W każdym razie dość szybko rozgościł się w tutejszych tawernach i tak już pozostało. Callos a la Madrileña swoją pozycję na madryckim rynku gastronomicznym umocniło w XIX wieku. Flaki gotuje się w aromatycznym wywarze zaprawionym suszoną papryką (także ostrą), a na koniec dodaje się kiełbasy - chorizo i/lub morcillę - ewentualnie dojrzewającej szynki. Niektórzy używają też roślin strączkowych, takich jak ciecierzyca. Callos a la Madrileña tradycyjnie podaje się w glinianych garnuszkach. Opisane poniżej składniki można proporcjonalnie zmniejszyć, aby przygotować mniejszą ilość flaków. ...

Arrebossat de Conill (Królik duszony z cynamonem i sosem migdałowym)

Przez większą część średniowiecza Balleary, na które składają się Majorka, Minorka i Ibiza, pozostawały pod wpływem arabskich Kalifów i Emirów. Rekonkwista ostatecznie odbiła wyspy w pierwszej połowi XIII wieku i od tego czasu znajduje się już w kręgu kultury iberyjskiej. Orientalne ślady pozostały jednak do dziś i to nie tylko w architekturze, ale także kuchni. Najlepszym tego przykładem jest Arrebossat de Conill, przepis na popularnego tu królika duszonego we wschodnim stylu, w gęstym sosie z orientalnymi dodatkami (arrebossat po katalońsku oznacza otoczenie w gęstej paście, ale także w panierce). Baleary, a w szczególności Majorka słyną ze swoich dzikich królików, które w smaku przypominają zająca. W warunkach Europy kontynentalnej bez problemu można jednak używać królika hodowlanego. ...

Ajoarriero / Conejo Ajoarriero (Królik duszony z czosnkiem)

Hiszpańskie określenie Ajoarriero tłumaczone na wprost należy rozumieć jako czosnkowy (ajo) poganiacz mułów (arriero). Utrwalona przez wieki zbitka wyrazowa, oznacza rodzaj potrawy, którą przygotowywali sobie właśnie poganiacze mułów po Polsku nazywani mulnikami - zwykle trudnili się przewozem produktów takich jak np. wino lub obwoźnym handlem. Duża ilość czosnku, podobnie jak dodatek octu winnego, gwarantowały trwałość jedzenie w czasie podróży w upalne dni. Miano Ajoarriero przypisuje się sporej ilości potraw występujących w kilku rejonach Hiszpanii, takich jak Aragón, Navarra, La Rioja, Castilla-La Mancha czy Utiel-Requena. W najprostszej wersji jest to po prostu rodzaj pasty na bazie utłuczonych ziemniaków z czosnkiem, jajkami i oliwą. Nawet bardziej popularne jest Bacalao al Ajoarriero z suszonym dorszem Bacalao (na filmie poniżej). W północno-zachodniej Hiszpanii Ajoarriero zwane też Ajada może odnosić się do dressing z czosnku i papryki smażonych na oliwie, który podaje się na ciepło do zup, ryb czy warzyw. Kolejny, przedstawiony poniżej przepis na Conejo Ajoarriero czyli królika zaprawionego czosnkiem. Można go zresztą zastąpić np. kurczakiem z wolnego chowu. Recepturę można traktować dość swobodnie. Dla wzmocnienia smaku niektórzy dodają całą główkę czosnku. Także dodatek pomidorów jest opcjonalny. Bez nich lepiej do duszenia użyć czerwonego wina - sos będzie miał lepszą barwę. Można też dodać mielonej papryki. ...

Pato a la Sevillana (Kaczka z oliwkami i cytrusami)

Kaczka po sewilsku czyli właśnie Pato a la Sevillana, to jedno ze starych andaluzyjskich dań. W delcie Gwadalkiwiru gdzie znajdują się królewskie tereny łowieckie Coto Donana nigdy nie brakowało dzikiego ptactwa. Mięso ustrzelonych tu dzikich kaczek równie chętnie konserwowano przygotowując z nich wędliny, jak i podawano na gorąco. Przepis na Pato a la Sevillana sięga po to co najlepszego oferuje południe Hiszpanii: oliwki, cytrusy oraz zioła, które nadają mięsu świeżości (w zestawie przypraw widać tu jednak też wpływy arabskie). Jest przy tym wyjątkowo prosty. Dziś w oryginalnym przepisie coraz rzadziej spotyka się już jednak dzikie kaczki - Coto Donana to rezerwat przyrody - i zastępuje je drobiem domowym. Hiszpanie do tego przepisu używają gorzkich pomarańczy, zwanych też Pomarańczami Sewilskimi, które były jego miejscowym, tradycyjnym dodatkiem. Można jednak zastąpić je zestawem zwykłej pomarańczy i cytryny, tak jak się to robi w pokrewnym, klasycznym, francuskim przepisie na Canard à l'Orange. ...

Potaje de Lentejas (Potrawka z soczewicą)

Hiszpański Potaje to rodzaj prostej do przygotowania gęstej zupy, przypominającej gulasz - pokrewny jest francuskiemu Potage (np. porowej Potage Parisien). Po południowej stronie Pirenejów bazą potrawy zazwyczaj są rośliny strączkowe takie jak ciecierzyca, soczewicą czy fasola oraz warzywa, czasem wzbogacane o mięso - zwykle jednak nie surowe, ale wędlinę. Mnogość dodatków sprawia, że nie samaego Potaje, zawsze jest jakieś Potaje de..., czyli potrawka z jakimś dodatkiem, albo na jakąś okoliczność. Tak jest z najsłynniejszą Potaje de Vigilia serwowana w Wielki Piątek i siłą rzeczy pozostaje daniem postnym - bazuje na ciecierzycy oraz suszonym dorszu Bacalao (przepis na filmie poniżej). Inaczej jest w przypadku Potaje de Lentejas. Te jednogarnkowe danie z soczewicą jest typową potrawą serwowaną zimą. Dla wzmocnienia smaku, trafia do niej zwykle Chorizo, ew. boczek. Potaje wraz z Hiszpanami pojawiły się także w kuchniach Ameryki Łacińskiej. To bardzo tradycyjne danie m.in. na Kubie, gdzie mają swoją wersję Potaje de Lentejas con Chorizo, a także w Meksyku na Jukatanie. ...

Oca Amb Peres (Gęś pieczona z gruszkami)

Podawanie mięsa z gruszkami to specjalność Katalonii. W tym właśnie zestawieniu Salvador Dali uwielbiał jadać np. królika. Znacznie dłuższe tradycje i silniejsze zaczepienie kulturowe ma jednak przepis na Oca Amb Peres, gęś pieczoną z gruszkami. Szczególnie związany jest z położonym na północnych zachodzie rejonem miasta Girona (hiszp. Gerona), nie daleko od granicy francuskiej. Oca Amb Peres serwuje się tu zazwyczaj z okazji dwóch ważnych okazji. Pierwsza do dzień św. Michała obchodzony 29 września - wówczas zarówno gąski jak i gruszki są jeszcze całkiem młode. Jeszcze większe znaczenie ma jednak dzień przesilenia zimowego, przypadający na 21 - 21 grudnia, kiedy w okolicznych wsiach i miasteczkach można natknąć się na organizowaną z tej okazji fiestę - na stole rzecz jasna króluje gęsina z gruszkami. ...

Pescado en Adobo Rebozado (Ryba smażona w panierce)

Hiszpańska potrawa Pescado en Adobo Rebozado to nie jest przepis na zwykłą rybę w panierce (to oznacza właśnie słowo rebozado). Zanim zostanie otulona ciastem z tartej bułki jest bowiem marynowana, co znaczy adobo. To technika dość prosta i bardzo stara. Hiszpanie używali jej do wydłużenia trwałość świeżego mięsa, które szybko psuło się w tutejszym, upalnym klimacie. Do mięs zwykle stosowano ocet winny, ale do delikatniejszych ryb lepszy jest sok z cytryny. Koncept ten hiszpańscy konkwistadorzy wywieźli zresztą do większości swoich kolonii: Carne Adobada można spotkać w Meksyku, a Adobo - kurczaka duszonego w occie - na drugim krańcu świata, na Filipinach. ...

Chicharrón

Chicharrón jest to dość szerokie pojęcie najczęściej oznaczające hiszpański wariant skwarek smażonych z tłustych kawałków wieprzowiny. W zależności od regionu mają różną formę. Klasyczne skwarki z boczku zwanego w Hiszpanii Tocino najbardziej przypominają te z Kastylii i León, gdzie bardziej znane są  jako krojone w paski Torrezno. Podobnie jest w sąsiadujących regionach Estramadurze i Galicji, a także Kataloni gdzie nazywają się Llardó oraz w Nawarrze i Kraju ...