day : 01/01/2014 45 w tej kategorii

Genièvre

Jałowcówka (Genièvre to po Francusku jałowiec) jest specjalnością Pas-de-Calais. Ta nalewka powstała w XVI na pograniczu niderlandzko-francuskim. Tradycyjnie przygotowuje się ją z żyta z dodatkiem jęczmienia i owsa, a jałowiec dodaje się podczas trzeciej destylacji. Genievre leżakuje, a później stare roczniki miesza się z młodymi. Jałowcówki używa się również w kuchni do aromatyzowania gęsich wątróbek, aromatyzowania łososia, a także przygotowywania Potjevlesh.

Cotriade / Kaoteriad (Bretańska zupa rybna)

Czym Bouillabaisse dla Marsylii tym Cotriade dla miast portowych Bretanii. Ten gulasz rybny pierwotnie był gotowany przez rybaków jeszcze na kutrach, na wodzie. Do jego przygotowania używali kociołka zwanego kaoter od którego zupa wzięła nazwę - oryginalne bretońskie Kaoteriad, dosłownie oznacza zawartość kociołka.  W jego skład wchodziły wszystkie ryby, które w danym dniu akurat miały branie wśród kupujących, czyli tzw. godaille. Pierwsze pisemne wzmianki o Cotriade pojawiają się w XIX wieku (pierwszy raz w 1850 roku w książce Jean-Marie Delalande, Hœdic et Houat, histoire, mœurs, productions naturelles autorstwa księdza Jean-Marie Delalande), a do XVIII wieku sama nazwa nie figurowała w żadnym ze słowników, niemnije badacze kuchni regionalnej podkreślają, że sama praktyka gotowania takiej „kociołkowej” zupy z resztek połowu sięga wielu wieków wstecz (podobnie jak w przypadku Bouillabaisse i innych francuskich zup rybnych takich jak Soupe de Poissons, czy Chaudree). Ryby na zupę tradycyjnie krojono w duże kawałki, gotowano razem z ziemniakami, cebulą, czosnkiem, czasem z dodatkiem cydru czy odrobiny alg. Jadło się ją na dwie tury: najpierw samą zupę (bulion rybny), potem kawałki ryb i ziemniaki, często z dodatkiem Vinaigrette lub sosu na bazie bulionu. Dziś Cotriade przeżywa prawdziwy renesans i jest popularna w najlepszych restauracjach Bretanii. Najbardziej kojarzy się z południową jej częścią - departamentem Morbihan i leżącymi tu portami Auray oraz Lorient - poniżej jednak przepis na La Cotriade d’Armor z północnego wybrzeża Bretanii i departamentu Armor, którego stolicą i głównym miastem portowym jest  Saint-Brieuc.

Składniki:

Zupa: - 3 l wywaru rybnego - 400 gr krabów, przekrojone i wypatroszone - 2 pomidory obrane ze skórki i pokrojone w kostkę - jabłko obrane ze skórki i pokrojone w kostkę - ząbek czosnku posiekany - 5 szalotek pokrojona w półtalarki - cebula pokrojona w półtalarki - marchew pokrojona w paski - por (biała część) pokrojony w paski - kawałek selera pokrojonego w paski - pół papryki czerwonej pokrojona w paski - pół filiżanki oliwy - łyżka masła - 3 łyżki calvadosu. ew. koniaku - łyżka przecieru pomidorowego (niekoniecznie) Dodatki: - 3 świeże filety rybne, około 1,5 kg, pokrojone na duże kawałki - 400 gr Sercówek, wyjętych z muszli - 400 gr Omułków oczyszczonych, otwartych - 2 garście różyczek brokułów - 130gr wędzonego boczku, pokrojonego w drobną kostkę - 800 gr ziemniaków, obranych i pokrojonych w plasterki - bouquet garni - łyżka masła ...

Vol-au-vent / Bouchée à la Reine (Nadziewane paszteciki)

Vol-au-Vent to francuska przekąska, która sporą karierę zrobiła w całej Europie, a historia jej powstania ma ważny polski kontekst. Pierwozorem, była bowiem Bouchée à la Reine czyli przekąska królowej, a dokładnie Marii Leszczyńskej, córki Stanisława Leszczyńskiego, który po utracie korony Polskiej emigrował do Francji. Tam otrzymał koronę Lotaryngii, a swoją córkę wydał za mąż za króla Francji Ludwika XV, który dzięki temu stał się spadkobiercą swojego teścia i jego księstwa. To właśnie królowa Maria miała dać inspirację do stworzenia rodzaju "pasztecika" składającego się z ułożonych na sobie kilku krążków kruchego ciasta francuskiego wypełnionych farszem, co rzeczywiście przypomina nieco komin. Według legendy szukając sposobu na przypodobanie się swoją niewiernemu mężowi, który skupiał uwagę na Madame de Pompadour, poprosiła swojego cukiernika, słynnego Nicolasa Stohrera, aby stworzył danie-afrodyzjak. Stohler, inspirując się słodkimi wypiekami z ciasta francuskiego, takimi jak Puits d'Amour (czyli studnie miłości) robione dla rywalki Marii przez Vincentа La Chapelle'a, stworzy ich słoną wersję nadziewaną Salpiconem. Króla przekąska nie uwiodła, ale Francuzów już tak, zwłaszcza na dworze w Lotaryngii. W tej pierwotnej wersji przetrwało do początku XIX wieku, gdy Marie-Antoine Carême słynny kucharz gotujący m.in. dla Napoleona dokonał kilku ważnych korekt. Przede wszystkim zastosował znane dziś lżejsze, listkowane ciasto francuskie które doskonale rośnie w piecu i ma znacznie lżejszą strukturę. Legenda mówi, że kiedy wyjmując z pieca i widząc jak się uniosło miał stwierdzić Il vole au vent! czyli ulatuje na wietrze!, od czego miał powstać nazwa dania. Dokonał jednak też ważnej zmiany, która nie przetrwała próby czasu. Bouchée à la Reine było małą przekąską podczas gdy Carême swoje Vol-au-Vent przekształcił w danie do dzielenia, przez co powiększył jego średnicę z 8 cm do 15 -20 cm. To sprawiło, że z "kominka" stało się rodzajem miski. Utrzymało się to do połowy XX wieku, gdy potrawa znów zaczęła się kurczyć do rozmiarów przekąski i pojawiły się nawet Mini Bouchée o średnicy 4 - 5 cm. Tradycyjnie nadzieniem był kurczak z grzybami lub cielęcina w sosie maślano-śmietanowym. Z czasem jak to się ma w przypadku pierogów zaczęto dodawać wszystko co się nadaje na farsz. ...

Mirrabelle de Lorraine

Mirrabelle de Lorraine to słynna wódka z lotaryngii, która podobnie jak Cognac, Armagnac czy Calvados została objęta ograniczeniem apelacji (jest to w rzeczywistości jednak z odmian Eau-de-vie). Produkuje się ją oczywiście z mirabelek, które przed destylowaniem są smażone w cukrze. Mirrabelle de Lorraine ma oczywiście swoje odmiany uzależnione od regionu i odmiany owoców – najsłynniejsze to Mirrabelle de Nancy oraz Mirrabelle de Metz.

Eau-de-vie

Eau-de-vie, czyli woda życia czy też jak się ją w dawnej Polsce nazywało okowita (od łacińskiego aqua vita) to oczywiście wódka, którą produkuje się również w Alzacji. Historię rozpoczął pod koniec XIII wieku templariusz Arnaldus de Villanova, który przepis miał ponoć przywieźć z wypraw krzyżowych. Co ważne do dziś przy produkcji wódki używa się tu owoców – od tych z sadu typu wiśnie i śliwki do leśnych jeżyn i poziomek – i często leżakuje ją (nawet ...

Sueri nierli

Sueri nierli to jeden ze specjałów Alzacji – kwaśne, marynowane w occie nerki cielęce. Pierwotnie do Sueri nierli wykorzystywane były nerki wieprzowe.

Schiffale

Schiffale to nazwa używana we francuskiej Alzacji, a Kasseler po drugiej stronie renu w Niemczech. W gruncie rzeczy chodzi jednak o tę samą peklowaną i wędzoną łopatkę wieprzową. Jada się ją nie tylko na zimno – Schiffale stanowi jeden z podstawowych składników alzackiego specjału regionalnego Choucroute.

Salade de Cervelas / Salade Alsacienne (Sałatka z kiełbasy)

Aby przyrządzić tę prostą sałatkę, popularne w Alzacji kiełbaski Cervelas obiera się ze skórki, kroi na plasterki lub w kostkę, przyprawia octem winnym, oliwą i posypuje drobno posiekaną cebulą. Zazwyczaj serwuje się ją z: dość dowolnie dobranym warzywem - może być to np. świeży ogórek, marchew lub rzodkiewki (ew. rzodkiew jak na filmie powyżej) lub/i wprost przeciwnie: gotowane ziemniakami serem - pokrojonym w słupki Gruyèrem ewentualnie Emmentalem ...

Cervelas / Cervellata / Servelat / Zervelat

To rodzaj kiełbasek popularnych w Alzacji, nad Rodanem (Cervelas de Lyon), Bawarii, Szwajcarii, a nawet północnych Włoszech - w południowych można za to spotkać nieco inną Cervellatine. Stąd taka wielość nazewnictwa - Cervelas, Cervelat, Cervellata, Servelat, Zervelat - od których wywodzi się także określenie polskich Serdelków. Ich nazwa nawiązuje do łacińskiego cerebrum, oznaczającego mózg. U zarania historii tej kiełbaski wieprzowy, a później wołowy móżd...

Presskopf

Presskopf w dosłownym tłumaczeniu znaczy miażdżona głowa. Jest to bowiem salceson z głowizny wieprzowej. W Alzacji często serwuje się go jako dodatek do tutejszych alkoholi: wina lub piwa. W przeciwieństwie do salcesonu znanego z Polski, który jest zwykle okrągły lub owalny, swój Presskopf Alzatczycy często robią w prostokątnych formach jakie używa się do pasztetów i terrine.