Cannelloni / Zeppole / Manicotti (Cannelloni Ripieni)

Canneloni wymyślił ponoć Salvatore Coletta (w 1907 roku) szef kuchni w Ristorante ‘o Parrucchiano la Favorita w Sorrento (rejon Kampania). Taka jest przynajmniej oficjalna wersja. W Sorento wspomina się bowiem o niejakim Nicola Federico, kucharzu który pojawił się tu jeszcze w XIX wieku i przez 31 lat prowadził własną knajpę. Najsłynniejszym jej daniem było Zeppole di San Giuseppe znane też jako Strascinati, ze względu na sposób formowania makaronu – był on zwinięty i podłużny. I to właśnie miał być pierwowzór dzisiejszych Cannelloni.
Specjał ten rozgłos zyskał jednak i tak dopiero w czasie II Wojny Światowej. Wówczas wielu neapolitańczyków w obawie przed bombardowaniami uciekło właśnie do Sorrento i tu poznali Canneloni. Nazwa ta po włosku oznacza dużą trzcinę. Cannelloni jest bowiem dość szeroką (10 mm) i dość długą (30 mm) rurką, którą się nadziewa (np. szpinakiem oraz ricottą) i zapieka podlane sosem pomidorowym lub bechamelem – to tzw. Cannelloni Ripieni, czyli właśnie nadziewany ew. Cannellonni al Forno, co znaczy z pieca.
Najsłynniejszy jest jednak opracowany przez samego Rossiniego przepis Cannelloni alla Pesare.
Praktycznie identyczny jest makaron Manicotti. Nazwy tej jednak raczej nie używa się na południu Włoch. Popularna jest za to wśród włoskich emigrantów, szczególnie w Ameryce.
Zarówno w przypadku Manicotti jak i Cannelloni bardzo często do przygotowania nie używa się gotowych rurek, ale płatów ciasta jak na lasagne, w które zawija się farsz. Nadziewanie w ten sposób jest znacznie prostsze (tak jak na filmie).

Składniki:

– 150 gr (czyli ok. 14 rurek) cannelloni
– 400 gr szpinaku
– 2 puszki pomidorów
cebula, drobno posiekana
– 3 ząbki czosnku, drobno posiekane
liść laurowy
– pół pęczka pietruszki, posiekanej
– skórka otarta z połowy cytryny
– jajko
– 250 gr ricotty
– 2 kulki świeżej mozzarelli (po 125 gr), pokrojonych w plasterki
parmezan
– szczypta gałki muszkatułowej
oliwa

Przygotowanie:

    • Piekarnik rozgrzać do 180 st. C
    • Na dużej patelni lub w rondlu rozgrzać łyżkę oliwy i zeszklić 1 ząbek czosnku, po czy dodać szpinak. Przykryć, aby pod wpływem temperatury liście zwiodczały.
    • Na koniec szpinak doprawić gałką muszkatułową, solą oraz pieprzem i przełożyć do miski.
    • Na tej samej patelni rozgrzać kolejną łyżkę oliwy, zeszklić na niej cebulę z pozostałym czosnkiem.
    • Dodać pomidory (gdy są w całości wcześniej je rozgnieść), liść laurowy oraz skórkę z cytryny. Dusić około 20 minut. Pod koniec doprawić solą i pieprzem oraz dodać pietruszkę.
    • Gdy szpinak przestygnie posiekać go i z powrotem przełożyć do miski (zachowując sos z duszenia)
    • Do szpinaku dodać ricottę, jajko oraz 2 łyżki parmezanu.
    • Wymieszać je i tak powstałą masą nadziewać rurki cannelloni – najłatwiej zrobić to przy użyciu rękawa cukierniczego albo po prostu torby foliowej, do której wkłada się farsz i odcina jeden z rogów, aby przez tę dziurkę móc “wstrzykiwać” farsz do rurek.
    • Cannelloni ułożyć w formie natłuszczonej oliwą. Zalać je sosem pomidorowym i obłożyć plastrami mozzarelli.
    • Wierzch skropić oliwą i piec około 35 – 40 minut.

(Poniżej nieco uproszczony przepis na Canelloni Ripieni, w którym makaron wcześniej się podgotowuje)

FavoriteLoading Dodaj do ulubionych