Polska 18 w tej kategorii

Szczupak

Szczupak (łac. Esox lucius) do dość chuda i niskokaloryczna ryba (100 g dostarcza około 80–88 kcal, zawierając przy tym 18–29 proc. białka i tylko 0,8–1,1 proc.), która należy do najbardziej cenionych słodkowodnych zdobyczy w polskiej gastronomii. To charakterystyczna dla ryb drapieżnych takich jak np. sandacz, podobnie jak wydłużony kształt ciała - najczęściej spotykane okazy mają 50–80 cm i 1,8–5 kg. Przez stulecia szczupak pełnił kluczową rolę w diecie, ...

Bigos

Bigos, jedno z najbardziej demokratycznych potraw polskiej kuchni, przeszedł  ewolucję od wykwintnego dania szlacheckiego bez kapusty, przez praktyczną potrawę myśliwską, aż po symbol narodowej tożsamości. Jego historia to opowieść o zmianach społecznych, gospodarczych i kulinarnych, które na przestrzeni wieków przekształciły elitarny specjał w danie powszechnie dostępne i umiłowane. Samo pochodzenie nazwy bigos jest sporne, a ścierają się tu dwie wciąż niepotwierdzone ...

Kotlet Schabowy

Kotlet Schabowy, dziś uznawany za symbol polskiej kuchni domowej, w rzeczywistości jest stosunkowo młodym daniem o wyraźnie europejskich korzeniach. Jego obecność na polskich stołach jest wędrówki kulinarnej, która rozpoczęła się w średniowiecznym Mediolanie, przebiegła przez Wiedeń i dotarła do Polski dopiero w XIX wieku. Historia panierowanych kotletów sięga XII-wiecznej Lombardii. Zachowane dokumenty z 1134 roku wspominają danie o nazwie Lumbolos cum Panitio serwowane ...

Pasztety i Paszteciki

Na pierwszy rzut oka Pasztety i Paszteciki nie mają ze sobą wiele wspólnego poza nazwą. A jednak źródło powstania tłustych, mięsnych przetworów oraz nadziewanych farszem "ciasteczek" serwowanych np. jako dodatek do barszczu jest wspólne. Etymologicznym źródłem obu jest starożytne Πάστη, które w grece oznaczało mąkę wymieszaną z wodą i przeszło łacińskie słowo Pasta oznaczające ciasto. Pojęcie, które w nowożytnej Europie miało długi i bogaty żywot. Włosi ...

Szaszłyk

Mięso nadziane na patyki, pieczone nad żywym ogniem jest tak starym konceptem jak sama sztuka kulinarna. Pierwsze ślady Szaszłyków odnaleziono w archaicznej Grecji, mają niemal cztery tysiące lat i tradycja ich przygotowywania przetrwała w postaci tutejszych Souvlaki. Ten sposób grillowania od wieków rozpowszechniony jest zresztą na całym świecie. Z jednej strony mamy Sataje z Południowowschodniej Azji czy Yakitori z Japonii, a na drugim końcu świata meksykańskie Brochetas. ...

Gołąbki

Gołąbki to jedna z najbardziej tradycyjnych polskich potraw, która jednocześnie ma niezwykle odległe korzenie. Tkwią one bowiem gdzieś na Bliskim Wschodzie, gdzie jednym z najbardziej tradycyjnych dań jest Malfouf Mahshi. Niewykluczone, że to on właśnie jest pierwowzorem wszystkich "gołąbków", które wrosły w tradycje kulinarne wielu krajów. Stało się to za sprawą dawnego Imperium Osmańskiego, gdzie do dziś mamy wiele wariantów tzw.  Yaprak czyli potraw zawijanych w ...

Omelette (Omlet / Grzybek)

Jajeczne danie znane jako Omlet czy też Omelette to rzecz jasna klasyka francuskiej kuchni. Do słownictwa kulinarnego weszło w XVI wieku, ale jako danie znane było już znacznie wcześniej. O tzw. alumete wspominał już wydany w 1393 roku Le Ménagier de Paris czyli swego rodzaju poradnik dla młodych mężatek, jak prowadzić dom. Sama nazwa prawdopodobnie wywodzi się jednak od łacińskiego lamella czyli cienka płytka, które przez starofrancuskie alemelle przekształciło się w omelette. Inna teoria łączy ją z francuskim alumelle - ostrzem miecza, nawiązując do płaskiego kształtu potrawy.Początkowo był to prosty placek jajeczny i dopiero w XVIII wieku wraz ze wzrostem wymagań dworskich przepis uległ pewnemu wyrafinowaniu. Kucharze przede wszystkim zaczęli dążyć do bardzo delikatnej, lekko kremowej struktury wewnątrz, którą uzyskiwali dzięki intensywnemu ubijaniu jaj. Ważna stała się także kontrola temperatury, by omlet był ścięty, ale nie przesuszony. Sporo uwagi poświęcił mu Joseph Menon w słynnej książce kucharskiej La Cuisinière bourgeoise wydanej w 1746, gdzie chyba pierwszy raz pojawił się omlet we współczesnej wersji (chociaż jeszcze pod nazwą aumelette). Traktował go jako jako hors-d’œuvre czyli przystawkę, ew. lekko wykwintne danie śniadaniowe. To wtedy pojawił się podział na omlety słodkie (z cukrem, konfiturami) i wytrawne (z ziołami, serem, grzybami).Do wyższej ligi wprowadził go Auguste Escoffier, który techniki przygotowywania omletów skodyfikował w swojej monumentalnej Le Guide Culinaire z 1903 roku. Wyróżnił dziesiątki wariantów - od prostego Omelette Nature, po wykwintne Omelette à la Reine czyli "omlet królowej" z farszem z kurczaka. Do Polski omlet miał trafić m.in. za sprawą Marysieńki Sobieskiej, żony Jana III Sobieskiego, która popularyzowała go podczas podróży po kraju. W krajach słowiańskich długo dominowała jednak jajecznica w różnych odmianach, a wyraźnie „omletowy” sposób smażenia – cienki placek z ubitych jaj, składany i podawany z dodatkami – to wpływ francusko-niemiecki z XIX wieku.  Potrawa ta długo przecierała sobie jednak drogę na polskie stoły o czym świadczy wstęp Lucyny Ćwierczakiewiczownej do rozdziału o omletach w jej słynnej książce kucharskiej 365 obiadów za 5 złotych (w wydaniu z 1871 roku): "Jedną z bardzo praktycznych i używanych potraw, a u nas w ogóle źle przyrządzanych, są omlety. Pod wyrazem omlet, rozumieją u nas powszechnie mieszaniny bitych jaj z mąką, upieczonych w piecu lub na patelni, podawany przy jarzynach lub z konfiturami. We Francyi, a nawet w Niemczech podają omlet bardzo delikatny, zupełnie odrębną mający powierzchowność, który sama z wielkim gustem w rozmaity sposób jadałam, nie umiejąc go wykonać. Dziś pewna wypróbowanego przepisu, sądzę, iż wielką oddam przysługę tak paniom które często na prędce zgłodniałego chciałyby pożywić, jak panom, którzy te niesmaczne dawniejsze omlety zjadać musieli." Swego rodzaju polską wariacją na temat potrawy jest tzw. Omlet Grzybek, charakteryzujący się tym, że białka ubija się na sztywną pianę, a później ostrożnie miesza z żółtkami i smaży, tak aby zachował puszystość. W ten sposób najczęściej podaje się go na słodko z konfiturą lub dżemem i posypany cukrem puderem. Wbrew powszechnemu mniemaniu nie jest to jednak spuścizna kuchni PRLu - przepis w swojej książce przytoczyła już Lucyna Ćwierczakiewiczowa określając go mianem Omlet Biszkoptowy z Konfiturami. W swojej książce proponuje przeciąć go na pół, jedną połówkę posmarować konfiturą i przykryć drugą połówką. Taką wersję nazywa Omletem w Pantoflu. Sama nazwa Grzybek pojawiła się zresztą kilka dekad później w książce Najnowsza kuchnia wytworna i gospodarska autorstwa Marii Norkowskiej wydanej w 1903 roku - która przytacza przepisy na Grzybek Zwyczajny, gdzie jajka miesza się w całość z pozostałymi składnikami oraz Grzybek Omletowy, w którym podobnie jak dziś dodaje się z pianą z białek. Ciekawym dodatkiem jest tutaj szczypta cynamonu, ew. skórka otarta z cytryny, które nadają aromat ciastu pieczonemu w piekarniku. Uczyć się smażyć omlet z receptury, to tak jakby uczyć się z książki jazdy na rowerze lub sznurowania butów. To trzeba zobaczyć aby wyćwiczyć. Omelette we Francji robi się w dwóch wersjach. Jest omlet klasyczny, gdzie ciasto jest jasne i nie zbyt mocno ścięte, a przy tym ma bardzo gładką teksturę dzięki jego delikatnemu podważaniu w czasie smażenia.  Drugi to tzw. omlet wiejskiej gdzie mniej uwagi przywiązuje się do precyzji wykończenia i jajka mocniej się wysmaża (np. z dodatkiem siekanych ziół). Sama umiejętność smażenia jajecznych plackó∑ nie jest jednak zastrzeżona dla Francuzów - bardzo podobna jest włoska Frittata, a nieco mniej hiszpańska Tortilla (jest i japoński omlet zwijany Tamagoyaki). Niemniej to właśnie francuski wariant zyskał popularność na całym świecie. ...

Antrykot / Entrecote Bordelaise / Entrecote a la Bordelaise

Entrecote czyli wołowy Antrykot z francuskiego tłumaczy się wprost jako pomiędzy żebrami. Jest to bowiem kawałek mięsa tradycyjnie używanego do francuskich steków wycinanych z mięśnia międzyżebrowego, znajdującego się w przedniej części grzbietu. To odpowiednikiem anglosaskiego Rib-eye, ale w odróżnieniu od steków Brytyjskich czy Amerykańskich zazwyczaj jest krojony cieniej  i obejmuje większy kawałek. W Polsce od zawsze jest wycinany przez rzeźników, ale tradycyjnie klasycznych steków się z nich nie smażyło (na te przeznaczano zwykle przedniej polędwicy czyli głowy). Zanim trafiły na patelnie były rozbijane, często obtaczane w mące, a po zrumienieniu dosmażana przez 5 - 10 minut na małym ogniu pod przykryciem ew. w piekarniku (kilkanaście minut), a nawet duszone się z niewielką ilością płynu. Poza tym w klasycznej kuchni polskiej antrykot jako część mięsa wykorzystuje się do gulaszu, bitek i pieczeni. Wiąże się to m.in. z faktem, że nie było u nas istotnych tradycji hodowli mięsnych ras krów, z których steki są dobrze przerośnięte tłuszczem. W Polsce do dziś mamy głównie rasy mleczne z Polską Holsztyno-Fryzyjską na czele - w sumie stanowią 90-95 proc. wszystkich dorosłych krów - których dość chude mięso słabo sprawdza się przy krótkim smażeniu. Polską innowacją nazywniczą sięgającą jeszcze czasów PRL był za to Antrykot z Kurczaka, określany też niekiedy mianem Sznycel z Kurczaka (co swoją drogą również poważną modyfikacją pierwotnego przepisu, patrze: Kotlet Schabowy). Przygotowywano go zazwyczaj z piersi kurczaka rozbitej, albo przeciętej tak aby uzyskać cienki kotlet, która na wzór klasycznego Wiener Schnitzel była panierowana w bułce oraz jajku i dopiero wówczas smażona. Dodatkiem mógł być kawałek masła umieszczony w kieszonce wyciętej w środku mięsa, które topiło się podczas smażenia i wypływało przy krojeniu - to już jednak specjalność tzw. Kotleta de Volaille. W to samo wycięcie zamiast masła można było wyłożyć też kawałek sera, a nawet szynki, co z kolei jest nawiązaniem do Cordon Bleu. Z braku dobrego mięsa na steki antrykot w Polsce przeszedł więc sporą ewolucję. Inaczej w Bordeaux gdzie nie brakuje krów ras mięsnych z Bazadaise na czele i istnieją nawet dwa rodzaje antrykotów zwanych tu też po prostu Côte de Bœuf, czyli kotletami wołowymi. W znanej w całej Francji wersji antrykota na sposób bordoski (Entrecote a la Bordelaise) gotowy kotlet podlewa się sosem bordoskim. W samym Bordeaux antrykot (Entrecote Bordelaise) je się znacznie prościej: po usmażeniu wołowinę obsypuje się siekaną szalotką - nazywa się również Entrecôte à l'Échalote - skrapia tłuszczem/sokami z patelni, a często dodaje się też odrobiną masła. Antrykoty w ten sposób zaczęto przyrządzać mniej więcej od XIX wieku, wraz z ukształtowaniem się klasycznej kuchni francuskiej opartej na sosach winnych i jednoczesnym rozkwitem restauracji oraz bistr w Bordeaux. Bardziej tradycyjny jest rzecz jasna Entrecote Bordelaise - żródła opisują tę technikę jako tradycyjną dla winiarzy i winnic, w których robotnicy grillowali steki nad otwartym ogniem rozpalanym z klepek ze zużytych i rozebranych beczek. Niejako przy okazji dawało to wyjątkowy dymno-aromatyczny smak, wynikający z faktu, że drewno było przesiąknięte winem. W obu przytoczonych przepisach sposób przygotowania mięsa z początku jest ten sam. Kotlety posmarowane oliwą lub olejem, obsmaża się na ruszcie po 3 minuty z każdej strony. Niektórzy mięso solą tuż przed smażeniem inni gotowy antrykot w obawie, aby sól nie ściągała sosu. Pieprz używa się zwykle po usmażeniu, inaczej się przypali. Składniki (Entrecote a la Bordelaise): - 4 antrykoty (po 200 - 300 gr każdy), oliwa, sos bordoski Składniki (Entrecote Bordelaise): - 4 antrykoty (po 200 - 300 gr każdy), oliwa, 4 szalotki drobno posiekane ...