Francuska 365 w tej kategorii

Truite Pochee au Beurre Blanc (Pstrąg w sosie maślanym)

Bretończycy bardzo lubią ryby gotowane w Court-Bouillon, czyli aromatyzowanym wywarze - tak jak na filmie powyżej. Przygotowaną w ten sposób, lekką rybę, np. właśnie pstrąga, podają wówczas z dość treściwym jasnym maślanym. Tak powstaje Truite Pochée au Beurre Blanc, które łączy dwie francuskie „instytucje”: słodkowodną rybę z Loary i legendarny sos maślany z regionu NantesBeurre Blanc. Jego historia jest w gruncie rzeczy historią samego sosu, który z lokalnej ciekawostki stał się Tradycyjnym partnerem maślanego sosu był jednak szczupak, ryba raczej „biedna”, jedzona przez rybaków, podczas gdy w pałacach i eleganckich restauracjach regionu chętniej łączono sos z sandaczem, innymi rybami rzecznymi i łososiem. Stąd też tak dobrze w ten model wpisał się pstrąg: delikatny, chudy, o subtelnym smaku, który potrzebuje intensywnego, kwasowo‑maślanego tła. W XX wieku takie zestawienie – rzeczna ryba w court‑bouillon z Beurre Blanc – stało się „podręcznikowym” daniem regionu Loary, chętnie serwowanym w restauracjach stawiających na „cuisine de la Loire”. ...

Truite à la Dieppoise (Pstrąg na sposób z Dieppe)

Dieppe to jeden z największych portów nie tylko Normandii, ale również całej Francji. Łowi się tu zarówno ryby jak i owoce morze. Swoje morskie zdobycze mieszkańcy miasta łączą w miejscowej kulinarnej specjalności, przepisie na pieczonego pstrąga, czyli Truite à la Dieppoise. Jest to jedno z wielu określanych mianem "w stylu z Dieppe", w których zawsze królują dary morza - czy są to potrawki, jak tutejsza wersja Marmite, czy duszone i podlane sosem ryby z owocami morza. ...

Beurre Blanc (Sos Maślany)

Beurre Blanc czyli biały sos maślany to wynalazek bretończyków słynących z mlecznych przetworów. Większość francuskich źródeł jako jego autorkę wskazuje Clémence Lefeuvre (z domu Clémence Aimée Praud), kucharkę i restauratorkę z miejscowości Saint‑Julien‑de‑Concelles nad Loarą, koło Nantes, historycznej stolicy Bretanii. Około 1890 roku prowadziła lokal La Buvette de la Marine, karmiąc marynarzy i notabli rybami z Loary, zwłaszcza sandaczami i szczupakami. ...

Agneau aux Flageolets (Pieczeń jagnięca z fasolą)

Normadzkie jagnięta są cenione w całej Francji, w szczególności te wypasane w okolicach Mont-St-Michel. Miejscowi wieśniacy udziec jagnięcy najchętniej pieką w całości z dodatkiem fasoli flageolet. To właśnie Agneau aux Flageolets, potrawa która od wieków gości na wielkanocnym stole oraz kojarzy się z wiosennymi niedzielnymi obiadami domowomi - to kwintesencja francuskiego repas de famille czyli "rodzinnego stołu". W tym względzie charakterystyczny jest dodatek flażoletki ...

Crêpes (Naleśniki francuskie)

W swojej dzisiejszej formie Crêpes powstały w Paryżu, ale to Bretonia słynie z wypieku naleśników - przede wszystkim gryczanych Galettes - więc nic dziwnego że to tutaj doszukuje się ich korzeni. I to właśnie stąd w XVI wieku miały wyemigrować i upowszechnić się w kolejnych regionach Francji po drodze zmieniając skład - mąkę gryczaną zastąpiła mąka pszenna. Crêpes podaje się zarówno jako przekąska - z takimi dodatkami jak ser, wędliny, warzywa czy pieczarki - jak i na słodko. W tej wersji najsłynniejszy jest Crêpes Suzette. Według autobiografii słynnego restauratora Henriego Charpentiera powstał w 1895 roku w Café de Paris w Monte Carlo, podczas wizyty księcia Walii i późniejszego króla Anglii Edward VII, który na kolację zaprosił swoją francuską przyjaciółkę Suzette. Podczas podawania Crêpes, pracujący jako pomocnik kelnera Charpentier niechcący podpalił likier pomarańczowy (Grand Marnier lub Cointreau), który zapłonął na naleśnikach. Przez to ich smak zrobił się jeszcze bardziej wykwintny, a Edward ochrzcił je imieniem swojej towarzyszki (sam Charpentier w dowód uznania miał otrzymać pierścionek z klejnotami, kapelusz panama i laskę). Sami Bretończycy słodkie Crêpes serwują w daleko bardziej uproszczonej wersji – z masłem i cukrem. W całym kraju tradycja ich przygotowania wiąże się z La Chandeleur czyli świętem Ofiarowania Jezusa w Świątyni, które wypada 2 lutego. Z tej okazji najpierw wypiekano placki, z czasem zmienione przez naleśniki - oba miały symbolizować słońce i zwiastować nadejście wiosny. ...

Galette (Bretońskie naleśniki gryczane)

Naleśniki gryczane jest ponoć jednym z najstarszych dań ludzkości. Zboże to do Bretanii trafiło z Azji wraz z krzyżowcami w XII wieku, a szybkie plony jakie dawała gryka, spopularyzowało te placki.  Swój początek Gallete mają jednak w Normandii gdzie przygotowywane były przy ognisku, na szerokim płaskim kamieniu Jalet, na który wypiekało się wszelkie okrągłe placki zwane Gale, z których właśnie wyewoluowały Galette. Nie były to jednak wyłącznie naleśniki gryczane. Przeciwnie początkowo nazwa ta odnosiła się do słodkich placków z kruchego lub francuskiego ciasta, wśród których najsłynniej to Galette des Rois. To nadziewany kremem migdałowym Frangipane wypiek przygotowywany już od średniowiecza z okazji Święta Trzech Króli (6 stycznia). Z czasem w podobny sposób zaczęto też przygotowywać Galette z kruchego ciasta wypełnionego owocami (to tzw. Galette Rustique). Pojawiły się także inne warianty regionalne:
  • Galette de Saintonge zwane też Galette Charentaise (z Poitou-Charentes) to okrągłe i płaskie ciasto maślane pochodzące z regionu Saintonge. Charakteryzuje się delikatnym, kruchym wnętrzem, złotą skórką, a często aromatyzowane jest kandyzowaną dzięglem.
  • Galette de Besançon czy też Galette Comtoise to wschodniofrancuska odmiana Galette des Rois, wyróżniająca się tym, że jest przygotowywana na bazie ciasta parzonego (pâte à choux) i cukru, często z dodatkiem masła
  • Galette des Ardennes jest to drożdżowy, puszysty placek z regionu Ardenów, znany również jako Galette à Suc - w zagłębieniach umieszcza się kawałki masła oraz obfitą ilość cukru, co po upieczeniu tworzy słodką, karmelową glazurę
  • Galette Bressane, to słodka tarta z regionu Bresse, przypominająca pizzę na słodko – ciasto drożdżowe pokryte grubą warstwą śmietany i cukru.
  • Galette Pérouges przygotowywany w okolicach Lyonu jest bardzo cienki i chrupiący z cukrem oraz cytryną
Istnieją także Galettes Campinoises znany również jako Kempense Galetten znacznie różniący się od francuskich Galettes – to tradycyjne belgijskie gofry (wafle) pochodzące z regionu Campine (Kempen). Całkiem inną kategorią są Galette Bretonne, których tradycja sięgać ma XIII-XIV wieku. Na ten okres datuje się bowiem znalezione w Bretanii okrągłe terakotowe patelnie z płaskim dnem, które bardzo przypominają dzisiejsze patelnie do Galette. Swoją karierę na poważnie zaczęły w XVI wieku kiedy Anna Bretańska księżna Bretanii, a późniejsza królowa Francji zaczęła promocję upraw gryki. To ciemna mąka z niej powstająca nadała im inne obecnie używane nazwy Galette de Sarrasin czy też Galette de Dlé Noir. Obie tłumaczy się jako galette gryczane, które przez Bretończyków nazywane są po prostu Galetez lub Kaletez.  Już dwa wieki później stały się tu podstawową jadłospisu - jak w 1838 roku pisał Stendhal "Część Bretanii, gdzie mówi się po bretońsku, żyje z galettes z czarnej mąki". Własny przepis na nie miała każda bretońska chłopka, przekazując swoje umiejętności córce. Ta z kolei w swoim nowym domu, pierwszy upieczony placek miała wrzucić na szafę, aby tym samym złożyć daninę dla poprzednich mieszkańców domu. W najbardziej klasyczny sposób Galettes przygotowuje się z serem i szynką układanymi na naleśniku w czasie smażenia - to tzw. Galette Complète. W niektórych regionach, wcześniej na Galettes rozbija się jajko i rozprowadza po naleśniku, aby połączyło się z ciastem. W Górnej Bretanii trafić można za to na Galette-Saucisse, czyli gorącą kiełbaskę zawiniętych w usmażonego wcześniej gryczanego naleśnika. ...

Tripes à la Mode Caen (Flaczki z Caen)

Flaczkami z Caen leżącym na normandzkimi wybrzeżu zachwycał się już ponoć Willhelm Zdobywca, który miał je popijać sokiem z miejscowych jabłek. Jest to nie bez znaczenia dla historii powstania Tripes à la mode Caen, jednej z pierwszych potraw, do duszenia której używano produkowanego tutaj cydru. Tradycja mówi, że pomysłodawcą był Sidoine Benoît, benedyktyn zamieszkały w Abbaye-aux-Hommes koło Caen na przełomie XIII i XIV wieku. To on miał po raz pierwszy połączyć ...

Pommeau

Pommeau to obok Calvadosu drugi słynny, normandzki trunek. Jego przygotowanie polega na tym, że fermentację soku jabłkowego (tak jak na Cydr) przerywa się poprzez dodanie destylatu jabłkowego. W ten sposób powstaje bardzo orzeżwiający i owocy alkohol o mocy około 17 proc. Pommeau zdobywa coraz większe uznanie, czego dowodem było objęcie go w 1991 roku ochroną regionalną AOC. Zobacz też: Floc, Pineau, Ratafia

Calvados

Ten Normandzki specjał, aż do końca XIX wieku był traktowany jako zwykła rozgrzewająca wódka. Swoją szlachetność Calvados zdobył dopiero gdy trafił do stolicy, czego zwieńczeniem było objęcie go w 1942 roku ochroną produktu regionalnego (spopularyzował go też Erich Maria Remarque książką Łuk Tryumfalny). Do wytwarzania Calvadosu zużywa się, aż 40 proc. produkcji Normadzkiego Cydru, czyli lekkiego owocowego wina. Ten jabłkowy destylat traktuje się bardzo podobnie ...

Cidre / Cydr Normandzki

Normandczycy i Bretończycy nie mają wina. Mają Cidre, czyli gazowane wino jabłkowego. W surowym normandzkim klimacie, a także w sąsiedniej Bretanii, na łupkowej ziemi od setek lat bowiem rozkwitają jabłonie. Z kilkuset odmian botanicy wyodrębnili 50 nadających się do produkcji cydru. Do sporządzania tego napoju zawsze daje się dwie części jabłek gorzkich, które nadają strukturę i kolor, dwie części jabłek słodkich odpowiedzialnych za moc i jedną część jabłek ...