przepis 424 w tej kategorii

Loup de Mer en Croûte de Sel / Bar en Croûte de Sel (Okoń morski w cieście solnym)

Pieczenie ryb w cieście solnym (fr. Croute de Sel) to jeden z najpopularniejszych sposobów na przygotowywanie ryb w zachodniej części basenu Morza Śródziemnego i u wybrzeży Atlantyku. Jest to technika bardzo wiekowa, sięgająca starożytnej Grecji. Już w IV wieku p.n.e. Archestratos  w poemacie dydaktyczny Hedypatheia (tłum. Słodkie doświadczenie) opisuje białą rybę  pieczoną w całości w grubym płaszczu soli. To najstarszy znany przepis na rybę w soli, który na początku ...

Bouillabaisse (Marsylska zupa rybna)

Praktycznie każdy rybacki region Francji ma własną wersję rybnego gulaszu. Jest bretoński Cotriade, Chaudree z Charentes, baskijskie Ttoro, czy Soupe de poisons z Langwedocji. Najsłynniejszy jest jednak Bouillabaisse z którego słynie Prowansja, a Marsylia w szczególności. Również on zrodził się całe wieki temu, kiedy rybacy po połowie zagospodarowywali resztki nie sprzedanych ryb - zazwyczaj małe, kościste ryby denne takie jak skorpen, sztuki uszkodzone, czasem kraby czy inne „odrzuty”. Gotowali w słonej morskiej wodzie z dodatkiem oliwy, czosnku, ziół (fenkuł, liść laurowy), czasem warzyw – był to szybki, pożywny posiłek po pracy lub w przerwie między połowami. Zwyczaj ten sięgać miał już starożytności, a sama Bouillabaisse łączona ją z grecką Kakavią – spadkobierczynią prostej zupy rybnej przygotowywanej przez greckich kolonistów z Fokai którzy w VII wieku p.n.e. założyli Massalię czyli dzisiejszą Marsylię. W miarę jak Marsylia rosła jako port i miasto kupieckie, lokalna zupa rybna zaczęła pojawiać się w gospodach i restauracjach nad portem. Stopniowo danie „bogaciło się”: zaczęto używać lepszych, większych ryb oraz rozdzielać wywar i ryby. Klarowniejszy, mocny bulion podawano osobno, a ryby – na półmisku, filetowane przy stole, co miało podkreślać ich jakość i świeżość. Do wywaru zaczęto dodawać szafranpomidory, a także towarzyszące mu grzanki z sosem Rouille. W XIX wieku Bouillabaisse opisywana jest już w książkach kucharskich jako danie reprezentacyjne kuchni Prowansji, w ustandaryzowanej formie z kilkoma gatunkami ryb i specyficzną techniką przygotowania - najpierw przygotowywało się esencjonalną zupę rybną, w którem potem krótko gotowało się ryby. W XX wieku Bouillabaisse staje się już symbolem Marsylii i „obowiązkową” atrakcją turystyczną – co ma też swoją drugą stronę: pojawiają się uproszczone, tanie „podróbki” serwowane turystom jako rzekomo autentyczna zupa. Reakcją na to była inicjatywa marsylskich restauratorów: w 1980 roku grupa właścicieli lokali opracowała tzw. Kartę Bouillabaisse – dokument, który określa minimalne wymagania dla „prawdziwej” bouillabaisse. Precyzuje m.in.:
  • że danie musi zawierać co najmniej cztery gatunki ryb, w tym obowiązkowo skorpenę,
  • że ryby mają być pokazywane gościom w całości i filetowane przy stole,
  • że najpierw podaje się bulion z grzankami i rouille, a dopiero potem same ryby, aby zachować hierarchię i ceremonialność posiłku.
Sama nazwa pochodzi z prowansalskiego/oksytańskiego bolhabaissa, zwyczajowo wyjaśnianego jako złożenie znaczeniowe „gdy się zagotuje – zmniejsz ogień”: pierwszy człon bouillir oznacza "doprowadzić do wrzenia", a drugi baisser "obniżyć". Odnosi się to do klasycznej techniki: bulion doprowadza się do wrzenia, po czym ogień się zmniejsza, aby delikatnie "mrugał", zamiast gwałtownie gotować delikatne ryby.

Składniki:

- 2 kg świeżych ryb i owoców morza (w całości) – powinno być co najmniej 4 gatunki w tym skorpena - 2 duże cebule, pokrojone w kostkę - fenkuł, pokrojony w półplasteki - 4 pomidory obrane ze skórki i pokrojone w kostkę - bouquet garni - 4 ząbki czosnku drobno posiekane - 1 gr nitek szafranu - kieliszek pastisu - 150 ml oliwy - chleb w kromkach, zgrillowany

Przygotowanie:

  • Oliwę podgrzać w dużym garnku i zeszklić na niej cebulę. Dodać fenkuła, pomidory, zioła, czosnek i szafran. Doprawić solą i pieprzem, dusić 10 minut.
  • Na warzywach ułożyć skorupiaki, a na nich twardsze ryby.
  • Całość zalać 2 l. wrzątku, dodać pastis i gotować na silnym ogniu około 20 minut.
  • Dodać delikatniejsze ryby i nie zmniejszając ognia gotować jeszcze kwadrans.
  • Przed podaniem w miskach umieścić chleb, zalać go wywarem, a ryby można podawać na oddzielnym talerzu.
...

Persillade (Pasta z pietruszki)

Persillade to popularna przede wszystkim na południu Francji, w Prowansji pasta przygotowana na bazie pietruszki - perisle po francusku znaczy właśnie pietruszka. Nie jest to zresztą miejscowy koncept, ale raczej mieszanka charakterystyczny dla całego morza śródziemnego - we Włoszech mammy np. do czynienia z Gremolatą wzbogaconą cytryną, a podobna pasta używana jest także w Grecji. Porównać z nią można nawet libański Tabbouleh, gdzie również pietruszka odgrywa jedną z głównych ról. Podobne jest zresztą zastosowanie świeżość pietruszki ma wzbogacać smak mięs i ryb. ...

Carbonade Languedocien (Wieprzowina z kaszanką i jabłkami)

Carbonada Languedocien podobnie jak Moche to potrawa bez której w Langwedocji trudno wyobrazić sobie tradycyjne świniobicie. Jest rodzajem potrawki do której poza wieprzowym mięsem trafia świeżo przygotowana Boudin Noir czyli krwawa kiszka oraz jabłka - połączenie dobrze znane także w kuchni polskiej. Tak odległych związków nie należy się jednak dopatrywać. Bliżej jej do Karbonaden, czyli flamandzkiego gulaszu oraz włoskiej Carbonade z doliny Aosty, z którymi dzieli nazwę. ...

Pintade a la Catalane (Perliczka po katalońsku)

Leżące na pograniczu hiszpańskim Roussillon nie mogło oprzeć się wpływom kuchni iberyjskiej. W szczególności ze względu na znaczną ilość Katalończyków zamieszkujących tutejsze góry i wybrzeże. Nie brak oczywiście różnego rodzaju paelli, ale jednym z najciekawszych propozycji Katalończyków jest perliczka czyli Pintade a la Catalane. Jej charakterystyczny smak nadaje duża ilość czosnku - w samej Hiszpanii to całkiem popularny sposób podawania kurczaków - oraz wino Rancio z apelacji Banyuls. W ten sam sposób można serwować wszelkiego rodzaju ptactwo, z zachowaniem proporcji składników rzecz jasna (dorosła perliczka waży od 1 do 1,5 kg). ...

Civet de Sanglier / Daube de Sanglier (Dzik duszony w winie)

Na południu Francji w Roussillon, ale także w Langwedocji dziki zostały pozbawione naturalnych wrogów, więc mnożą się ponad miarę. Z tego względu wzrosła ilość odstrzałów i dziczyzny na stole. Mięso stało się tak popularne, że nawet powstały prywatne hodowle dzików. Najchętniej podaje się je duszone w winie, naturalnie miejscowym, nowoczesnym trunkiem z Langwedocji. Nazwę Civet de Sanglier należy tłumaczyć po prostu jako gulasz z dzika. Alternatywna nazwa to ...

Bullinada (Gulasz rybny z ziemniakami)

W kuchni południa Francji Bullinada to kolejna sposób, obok langwedockiego Soupe de Poissons oraz prowansalskiego Bouillabaisse, na przygotowanie rybnego gulaszu w tym przypadku tradycyjnie bazującego na mięsie węgorza. Ta wersja akurat wywodzi się z Katalonii, gdzie mają własny przepis na Bullinadę. która jest raczej rodzajem zupy i znacznie bardziej złożony smak. To pokrewieństwo sprawia, że francuska Bullinada popularna jest przede wszystkim w Rousillon przy granicy z Hiszpanią. Co ciekawe robią ją również mieszkańcy Langwedocji, ale w nieco zmodyfikowanej wersji – zamiast ryb używają jagnięciny, wołowiny a nawet wieprzowiny. W Bullinada Rousillon pobrzmiewają tego echa w postaci boczku, raczej nie używanego w rybnych zupach ze względu na intensywny smak. Co charakterystyczne, podobnie jak w Katalonii używa się tu również dużej ilości ziemniaków. Patrz również: Cotriade, Chaudree ...

Moules Marinieres (Małże po marynarsku)

Moules Marinières  czy też Moules à la Marinière to jedno z najbardziej klasycznych dań z muli w kuchni francuskiej, wywodzące się z tzw. Wielkiego Zachodu Francji – wybrzeża Normandii, Bretanii i Charente-Maritime. To proste danie – mule duszone w białym winie z masłem, szalotką i pietruszką – uchodzi dziś za wzorcowy sposób podawania małży. Samo określenie à la Marinière oznacza po marynarsku, ale ma też konkretne zakorzenienie regionalne. Po pierwsze, odnosi ...

Soupe de Poissons (Zupa rybna z Langwedocji)

Nie sposób wymienić wszystkich francuskich gulaszy rybnych. Co region to inna specjalność. I tak Marsylczycy mają Bouillabaisse, Bretończycy Cotriade, rybacy Charentes przygotowują sobie Chaudree, a mieszkańcy wybrzeża Roussillon i Langwedocji oraz Prowansji mają po prostu Soupe de Poisons. W porównaniu z innymi wersjami gulaszu ten jest najbardziej ubogi. Można ją spotkać pod nazwą Soupe de Poissons de Roche co oznacza, że jest robiona na bazie ryb "skalnych" (roche to z fr. skała) czyli małych, kolorowych ryb morskich żyjących w szczelinach skalnych blisko brzeg, do których zalicza się m.in. Skorpenę (Rascasse), oraz Kurka (Grondin). W samej Prowansji z czasem doprowadziło do pewnego przewartościowania. Wykształcił się model w którym z jednej strony jest „szlachetna” Bouillabaisse, z drugiej - prostsza, przetarta Soupe de Poisson, którą można było podawać samodzielnie z grzankami. poza rybami do wywaru tradycyjnie trafiały przede wszystkim śródziemnomorskie specjały warzywne: pomidory i cebula. Aby wzbogacić posiłek grzanki dodawane do zupy smaruje się pastą paprykową Rouille lub czosnkowym Aioli. Tak serwuje się Soupe de Poissons à la Sétoise – oficjalnie uznawaną specjalność kulinarna portu Sète i całego langwedockiego wybrzeża. W XX wieku lokalne zupy rybne zaczęły być komercjalizowane w formie konserw i dań gotowych, najpierw jako produkt regionalny, a potem ogólnofrancuski. Szczególnie ważna była rola lokalnych producentów takich Azais‑Polito: to właśnie ta firma jako pierwsza zaczęła puszkować specjalności regionu, w tym Soupe de Poisson de Roche à la Sétoise z bardzo wysoką zawartością ryb. Gotowe zupy z Langwedocji zaczęły być bardzo cenione, co potwierdziło przyznanie w 2010 roku certyfikat jakości Label Rouge ich Soupe de Poisson Petite Pêche Moins de 24 h. To wywar przetworzony w mniej niż 24 godziny i gotowany wyłącznie z małych, całych ryb skalnych (bez odpadów, ości czy zagęszczaczy) z połowów przybrzeżnych dokonywanych małymi łodziami, które wypływają w morze na bardzo krótko, gwarantując świeżość i pozwalając na tak szybki proces przygotowania zupy. ...