przepis 424 w tej kategorii

Axoa (Potrawka cielęca z papryką)

Axoa (czyt. aszoa) to baskijski rustykalny gulasz z drobno krojonego mięsa (dziś najczęściej cielęcina) z papryką świeżą oraz suszonym Piment d’Esplette. Szczególnie znana i ceniona jest jego wersja rodem właśnie z miejscowości Espelette, znanym w całej Francji z tego, iż jej domy obwieszone są suszącymi się papryczkami Piment d’Esplette. I to właśnie ona nadaje szczególnego smaku tej potrawie. Pierwotnie Axoa nie była „sztywnym” przepisem, tylko sposobem na ...

Pavé de Cabillaud a l’Auberge Kaïku (Dorsz pieczony z bakłażanem)

Dorsz to dla Basków ryba nie mniej narodowa co dla Portugalczyków. Poniższy przepis pochodzi z Saint-Jean-de-Luz najbardziej znanego baskijskiego portu we Francji, który dziś jest prawdziwą mekką turystyczną. Pavé de Cabillaud co w galicyjskim oznacza po prostu filet z dorsza powstał w restauracji Kaïku, która mieści się w najstarszej kamienicy w mieście (1540) i od lat funkcjonuje jako adres mocno związany z produktami morza i kuchnią baskijską Danie to można też przybrać papryczkami Salpicon. ...

Merlu Braise aux Coquillages et Sauce Verte (Morszczuk smażony z małżami, w zielonym sosie)

O tym jak wyśmienitymi rybakami są Baskowie najlepiej świadczy fakt, że już od XI wieku ich specjalnością były połowy wielorybów. W ciągu 400 lat walenie z Zatoki Biskajskiej zostały przetrzebiony i u wybrzeży trzeba było zacząć łowić „drobnicę”. Do dziś jedną z najpopularniejszych ryb jest tu Morszczuk - po hipszańsku Merluza, a po francusku Merlu. Jeden z najprostszych sposobów na Morszczuka jest przygotowanie go w tzw. zielonym sosie czyli Salsa Verde / Sauce Verte (hiszp/fr) z dużą ilością siekanej pietruszki, która nadaje mu kolor. Tak w okolicach San Sebastián, gdzie od XVI–XVII wieku masowo łowiono morszczuka, powstała Merluza en Salsa Verde, przez samych basków nazywane Merlu Koxkera. W XVIII wieku przepis wyszedł poza krąg rybackich domów i mocno się rozwinął. Zaczęto dodawać zielone warzywa (zielone szparagi lub groszek - jak na filmie powyżej), a także owoce morza takie jak małże czy kraby. Takie przynajmniej dodatki znajdują się w pierwszej zapisanej w Bilbao recepturze z 1723 rok, której autorką jest Doña Plácida de Larrea. Podczas gdy z czasem Hiszpanie poszli w uproszczenie receptury, we francuskiej części Baskonii danie zachowało przynajmniej jeden z tych elementów czyli omułki, które można znaleść Merlu Braise aux Coquillages et Sauce Verte. Zobacz też: Thon Sauce Verte ...

Lamproie a la Bordelaise (Ragoût z minoga po bordosku)

Minóg kiedyś popularny również w Polsce i odławiany m.in. w Wiśle (stąd książka i film Cafe pod Minogą) to nawet nie ryba, ale tzw. bezżuchwowiec. W Europie występuje dziś dość rzadko, ale specjalnie upodobał sobie szeroką deltę Żyrondy w okolicach Bordeaux. Bardzo ceniony był już średniowieczu, w ówczesnych książkach kucharskich (jak XIV wieczny Le Viandier autorstwa Tailleventa) pojawiają się przepisy na minoga w galantynie czy w „czarnej” zalewie na bazie jej ...

Lapin à la Moutarde (Królik w musztardzie)

Lapin à la Moutarde wyrósł z burgundzkiej tradycji Fricassée czyli jasnych gulasz z białego mięsa i od końca XVIII wieku jest klasycznym daniem kuchni francuskiej: młody królik duszony w białym winie i śmietance, wykończony musztardą Dijon. Joël Robuchon, jeden z najbardziej uznanych kucharzy ostatnich dekad narodziny tego przepisu umieszcza u progu Rewolucji Francuskiej bo w istocie stał się typowym daniem francuskiej kuchni mieszczańskiej XVIII i XIX wieku. Był to sposób ...

Rôti de Veau en Croûte de Sel (Pieczeń cielęca w cieście solnym)

We francuskim regionie Limousin nie mniej sławne od krów lokalnej rasy Limousin są ich cielęta. Szczególnie te mleczne hodowane w Brive-la-Gaillarde. Jak sama nazwa wskazuje nie jedzą one nic poza mlekiem matki (dietę czasem wzmacnia się jajami), co daje niezwykle delikatne, bladoróżowe i soczyste mięso. Dlatego przygotowując trzeba je jak najmniej „psuć” smakiem jakichkolwiek dodatków. Stąd pojawił się pomysł na Rôti de Veau en Croûte de Sel czyli cielęcą pieczeń ...

Paupiettes de Boeuf / Veau (Zrazy zawijane)

To co w Polsce znamy jako Zrazy Zawijane Francuzi podają jako Paupiettes de Boeuf. I jest to jeden z najbardziej tradycyjnych sposobów serwowania kawałków wołowiny. Robi się też delikatniejsze zrazy cielęce Paupiettes de Veau - przepis na filmie - które są nawet bardziej tradycyjne. Sam przepis, historycznie nie jest jednak wcale francuski. Paupiettes odbyły bowiem trans‑europejską podróż przez czas, zaczynając jako włoskie średniowieczne Polpette. Jeden z pierwszych ...

Chaudrée (Zupa rybna)

Tak jak Marsylia ma swoje Bouillabaisse, a Bretończycy Cotriade, tak rybacy z Charentes łowiący na wybrzeżu Aunis (okolice La Rochelle) oraz Wandei przygotowują Chaudrée. Ten gulasz rybny kiedyś robiono jeszcze na łodziach w garnku zwanym chaudière, ale także po powrocie do domu. Wówczas podobnie jak w przypadku belgijskiego Waterzooi do garnka trafiało wszystko czego rybacy nie sprzedali tego dnia na targu - zwykle były to sztuki zbyt małe aby znaleść nabywcę znane jako godaille.  Od początku nie chodziło więc o konkretny przepis, ale zawartość lądującą w kociołku. Z czasem termin zawęził się do morskiej zupy z lokalnych ryb, owoców morza i dodatków takich jak ziemniaki, boczek, wino czy śmietanka. Stało się to w XVII wieku gdy Chaudrée zaczęła funkcjonować jako rozpoznawalna potrawa regionu, choć wciąż z wieloma wariantami zależnymi od portu i dostępnego surowca. Skład był elastyczny: różne gatunki ryb, czasem skorupiaki i małże - z których robi się Chaudrée de Palourdes - a takze boczek lub słonina, warzywa korzeniowe i ziemniaki, a całość zagęszczana chlebem, sucharami czy śmietanką. W XIX wieku regionalny historyk Georges Musset opisywał Chaudrée jako „mieszankę drobnej ryby”, część połowu zarezerwowaną dla załogi lub armatora, co potwierdza jej pierwotnie użytkowy i „pracowniczy” charakter. Charakterystyczny wątkiem historii tej potrawy jest to, że wraz z migracją francuskich żeglarzy oraz osadników do Ameryki Północnej Chaudrée trafiła na wybrzeże ciągnące się od Nowej Anglii i Nowej Szkocji po Nowy Jork, a dalej aż po Pacyfik, m.in. San Francisco i Seattle. W angielszczyźnie nazwa przekształciła się w Chowder, a lokalne wersje – np. Clam Chowder czyli odpowiednik francuskiego Chaudrée de Palourdes – stały się ikoną kuchni północnoamerykańskiej. Trafiły nawet do literatury - Hermant Melville w Moby Dicku opisuje gęsta, małżowa zupa z solonym mięsem, sucharami i masłem. Poniżej bardzo klasyczny przepis na jednogarnkowe Chaudrée z rybami krótko gotowanymi w całości. Na filmie na dole bardziej uproszczony przepis, do szybkiego przygotowania w domu. ...

Mouclade (Moule w sosie śmietanowym z szafranem)

Hodowle mouli, czy też omułków w rejonie Charentes zaczęto prowadzić ponoć po tym jak się okazało, że licznie zakładają one kolonie na palach wbijanych przy ujściach rzek, a wykorzystywanych do połowu ryb. Do dziś w dno zatoki Akwilońskiej wbija się dziesiątki dębowych pali zwanych bouchots, od których miejscowe małże wzięły swoją nazwę Bouchot. W Charentes, a zwłaszcza w La Rochelle zwykle podaje się je w sosie śmietanowym jako Mouclade, co w miejscowym dialekcie ...