Curry to bardzo pojemna, utworzona przez Anglików nazwa, która w powszechnej kulturze kulinarnej w pierwszej kolejności odnosi się do indyjskich potraw duszonych w gęstym sosie (ale także tajskich Kaeng oraz mieszanki przyprawowej curry). I właśnie stąd w XIX wieku ten koncept kulinarny odbył długa podróż na Karaiby. Po zniesieniu niewolnictwa w 1833 roku zaczęło bowiem brakować rąk do pracy i stąd brytyjskie władze kolonialne zaczęły sprowadzać robotników kontraktowych z Indii, Bengalu, Pakistanu i Bangladeszu. Wraz z nowymi pracownikami przybyły środkowoazjatyckie tradycje kulinarne, ingredienty i receptury – poza Curry popularny stał się m.in. chlebek Roti. Początkowo były gotowane w tradycyjny sposób, ale szybko uległy transformacji. Podczas gdy indyjskie Curry zawierało mniejszą ilość mięsa, na Karaibach kurczaki były tanie i łatwo dostępne – każdy hodował je na swoim podwórku. W ten sposób indyjski przepis ewoluował w stronę tego co dziś na Jamajce i większości wysp nazywa się Chicken Curry (z wyjątkiem Gujany i Trinidadu, gdzie używa się odwróconego określenia Curry Chicken lub Curried Chicken).
To jedna z głównych postaci karaibskiej gastronomii, która w stosunku do indyjskiego wzoru z jednej strony uległa pewnemu uproszczeniu, a z drugiej wzbogaceniu. Przede wszystkim nie używa się tu całych, prażonych i mielonych przypraw, ale gotowej mieszanki zawierającej wyższą koncentrację słodkich nut, które zapewnia cynamon, gałka muszkatołowa, goździki i kardamon, wzbogaconych kminem zapewniającym silny aromat – mocno różni się też więc od używanego w Europie proszku curry, który poza kminem, zawiera głównie kolendrę i kurkumę. Na tym bogactwo smaku się jednak nie kończy, bo drugim kluczowym akcentem przyprawowym są świeże dodatki, często w postaci marynaty Green Seasoning. To miks lokalnych ziół w kontekście tej potrawy bardziej przypominający pasty Nam Phrik Kaeng, na których bazują tajskie Curry. Wspólny z nimi mają także dodatek mleka kokosowego. Istotnym elementem karaibskich potraw jest też marynowanie mięsa przed smażeniem, w czym widać wpływy europejskie.
Każda z wysp ma przy tym charakterystyczny profil smakowy Chicken Curry wynikający z lokalnych tradycji:
- Jamajskie zawiera sporo rodzimego ziela angielskiego, kurkumy, a czasem czasami także Browning Sauce oraz dużą ilość warzyw
- Trinidadzkie curry jest bardziej mięsne i bogatsze pod względem aromatu, dzięki dodatkowi większej ilością mieszanki przyprawowej, zbliżonej profilem do oryginalnej, indyjskiej Garam Masala,
- Gujańskie danie jest podobne do Trinidadzkie, ale tradycyjnie jest mniej kremowe (bez dużej ilości mleka kokosowego) z sosem w większym stopniu opartym na wodzie
Poniżej przepis na prostą wersję najpopularniejszego jamajskiego Chicken Curry
Składniki:
– 700 gram mięsa z udek z kurczaka, pokrojonych w dużą kostkę
– 1 duży ziemniak, pokrojony w dużą kostkę
– 7 szalotek, posiekanych
– pół średniej cebuli, pokrojonej w kostkę
– 3 ząbki czosnku, posiekane
– 3 łyżki jamajskiego curry w proszku
– łyżeczka suszonego tymianku
– 1 łyżka mielonego imbiru
– 1 łyżeczka mielonego ziela angielskiego
– 1 chili Scotch Bonnet ew. Habanero, posiekane
– 1 łyżeczka soli
– 3 łyżki oleju
Przygotowanie:
- Kurczaka wymieszać w misce z połową szalotki, cebulą, czosnkiem, 2 łyżkami proszku curry, 1 łyżką oleju, połową tymianku, imbirem, zielem angielskim, solą i chili. Całość umieścić w lodówce na 4 godzin, a najlepiej na noc.
- W średnim rondlu na średnim ogniu podgrzać olej. Dodać pozostały proszek curry i prażyć około 1 minuty, aż będzie pachnący (uważać aby nie przypalić).
- Dodać kurczaka, przykryć i gotować, mieszając od czasu do czasu, przez 15 minut.
- Dodaj pozostałe szalotki, cebulę, tymianek i ziemniaki. Całość zalać pół litrem wody, zagotować, zmniejszyć ogień i dusić bez przykrycia 20 do 25 minut, aż ziemniaki będą miękkie, a sos gęsty. W razie potrzeby doprawić solą


